- śr cze 21, 2023 7:14 am
Cześć wszystkim,
Po długim namyśle doszedłem do wniosku, że lepiej i łatwiej będzie dla nas skonsolidować nasze kredyty/długi, aby mieć więcej pieniędzy na koniec każdego miesiąca. Nasze miesięczne dochody wynoszą od 3700 do 4100 euro, a stałe koszty wynoszą około 1600 euro. Co miesiąc płacimy około 1100 euro na raty kredytowe. Wszystko staje się droższe i nie zawsze zostaje dużo na końcu miesiąca. Teraz doszło jeszcze zepsucie auta i przed nami naprawa, która nie będzie tania. Mamy 2 auta, ale obaj jesteśmy zależni od posiadania samochodu.
Przechodząc teraz do wymienionych 10 punktów, z którymi się intensywnie zajęliśmy:
1. Uzgodnienie rat z wierzycielem
- To już zostało zrobione i idzie całkiem dobrze.
2. Wykorzystanie oszczędności
- Nie ma już oszczędności. Życie stało się drogie, zwłaszcza z dziećmi.
3. Korzystanie z debetu
- To nie jest dla nas rozwiązanie. Nie dostalibyśmy tak wysokiego debetu, a przede wszystkim chcę zrezygnować z jego używania.
4. Zapytanie banku o kredyt
- Ze względu na negatywne wpisy jest to niemożliwe, zwłaszcza w takiej wysokości. Już próbowaliśmy.
5. Poproszenie krewnych
- Nie chcę tego robić! Za rok sprzedane zostanie jedno z domów moich dziadków. Dotychczasowy najemca szuka czegoś nowego. Część pieniędzy z tego sprzedaży dostanę ja. Ale wszyscy wiemy, jak długo to wszystko może potrwać. 1, 2, 3 lata. Nie mogę i nie chcę tyle czekać.
6. Poproszenie przyjaciół
- To dla mnie nie wchodzi w rachubę. Przyjaźń się kończy, gdy chodzi o pieniądze, zwłaszcza duże sumy.
7. Zastawienie przedmiotów o wartości w lombardzie, które komornik nie może zająć
- Nie mam nic o takiej wartości.
8. Podjęcie dodatkowej pracy za 450 do 520 euro
- Ja sam mam pracę za 520 euro. Ze względu na złe godziny pracy moich dzieci i pracę w handlu detalicznym nie mogę znaleźć innej pracy w okolicy. Mój mąż pracuje na pełen etat, czasem w weekendy lub w innych miastach z noclegami. Kiedy najmłodsze dziecko pójdzie do szkoły, sytuacja powinna się poprawić.
9. Donacje krwi itp.
- Musiałbym iść na donacje wiele lat aż do śmierci.
10. Skorzystanie z pomocy doradcy finansowego
- Byliśmy już u doradcy finansowego, niestety zarabiał na nas dużo i teraz dużo płacimy. Nie chcemy szukać nowego, mamy dosyć.
Mamy około 30 700 euro długów, z czego 11 000 euro wynika z obsługiwanego przez nas doradcę finansowego, któremu płacimy co miesiąc. Bez niego bylibyśmy w lepszej sytuacji. Spowodował nam spore kłopoty, które doprowadziły do wpisu do biura informacji kredytowej, czego nigdy byśmy nie mieli. Chcieliśmy jedynie negocjować obniżenie rat. To była dla nas bardzo droga lekcja.
W skrócie, potrzebujemy pożyczki w wysokości około 31 000 euro. Z miesięcznym obciążeniem wynoszącym od 500 do 550 euro byłoby nam dużo łatwiej.
Ktoś ma dla nas jakieś wskazówki, gdzie moglibyśmy znaleźć wiarygodną osobę, która udzieliłaby nam pożyczki w wysokości 31 000 euro.
Z góry dziękuję!
Po długim namyśle doszedłem do wniosku, że lepiej i łatwiej będzie dla nas skonsolidować nasze kredyty/długi, aby mieć więcej pieniędzy na koniec każdego miesiąca. Nasze miesięczne dochody wynoszą od 3700 do 4100 euro, a stałe koszty wynoszą około 1600 euro. Co miesiąc płacimy około 1100 euro na raty kredytowe. Wszystko staje się droższe i nie zawsze zostaje dużo na końcu miesiąca. Teraz doszło jeszcze zepsucie auta i przed nami naprawa, która nie będzie tania. Mamy 2 auta, ale obaj jesteśmy zależni od posiadania samochodu.
Przechodząc teraz do wymienionych 10 punktów, z którymi się intensywnie zajęliśmy:
1. Uzgodnienie rat z wierzycielem
- To już zostało zrobione i idzie całkiem dobrze.
2. Wykorzystanie oszczędności
- Nie ma już oszczędności. Życie stało się drogie, zwłaszcza z dziećmi.
3. Korzystanie z debetu
- To nie jest dla nas rozwiązanie. Nie dostalibyśmy tak wysokiego debetu, a przede wszystkim chcę zrezygnować z jego używania.
4. Zapytanie banku o kredyt
- Ze względu na negatywne wpisy jest to niemożliwe, zwłaszcza w takiej wysokości. Już próbowaliśmy.
5. Poproszenie krewnych
- Nie chcę tego robić! Za rok sprzedane zostanie jedno z domów moich dziadków. Dotychczasowy najemca szuka czegoś nowego. Część pieniędzy z tego sprzedaży dostanę ja. Ale wszyscy wiemy, jak długo to wszystko może potrwać. 1, 2, 3 lata. Nie mogę i nie chcę tyle czekać.
6. Poproszenie przyjaciół
- To dla mnie nie wchodzi w rachubę. Przyjaźń się kończy, gdy chodzi o pieniądze, zwłaszcza duże sumy.
7. Zastawienie przedmiotów o wartości w lombardzie, które komornik nie może zająć
- Nie mam nic o takiej wartości.
8. Podjęcie dodatkowej pracy za 450 do 520 euro
- Ja sam mam pracę za 520 euro. Ze względu na złe godziny pracy moich dzieci i pracę w handlu detalicznym nie mogę znaleźć innej pracy w okolicy. Mój mąż pracuje na pełen etat, czasem w weekendy lub w innych miastach z noclegami. Kiedy najmłodsze dziecko pójdzie do szkoły, sytuacja powinna się poprawić.
9. Donacje krwi itp.
- Musiałbym iść na donacje wiele lat aż do śmierci.
10. Skorzystanie z pomocy doradcy finansowego
- Byliśmy już u doradcy finansowego, niestety zarabiał na nas dużo i teraz dużo płacimy. Nie chcemy szukać nowego, mamy dosyć.
Mamy około 30 700 euro długów, z czego 11 000 euro wynika z obsługiwanego przez nas doradcę finansowego, któremu płacimy co miesiąc. Bez niego bylibyśmy w lepszej sytuacji. Spowodował nam spore kłopoty, które doprowadziły do wpisu do biura informacji kredytowej, czego nigdy byśmy nie mieli. Chcieliśmy jedynie negocjować obniżenie rat. To była dla nas bardzo droga lekcja.
W skrócie, potrzebujemy pożyczki w wysokości około 31 000 euro. Z miesięcznym obciążeniem wynoszącym od 500 do 550 euro byłoby nam dużo łatwiej.
Ktoś ma dla nas jakieś wskazówki, gdzie moglibyśmy znaleźć wiarygodną osobę, która udzieliłaby nam pożyczki w wysokości 31 000 euro.
Z góry dziękuję!