Dostałem wiadomość od kogoś z pytaniami dotyczącymi WI Banku i postanowiłem udostępnić odpowiedź tutaj, ponieważ może to być również interesujące dla innych.
Czy możesz mi powiedzieć, jak długo trwało zatwierdzenie od złożenia wniosku? Spodziewałam się, że będzie to szybsze i czy również przed zatwierdzeniem trzeba było podpisać umowę kupna notarialną.
Niestety nie mogę odpowiedzieć, ponieważ nasz wniosek nadal nie został zatwierdzony. Mówi się, że trwa to 3-4 miesiące, a my czekamy już dokładnie 6. Konkretnie, dzwoniłem tam co miesiąc, aż ktoś odebrał telefon, żeby zapytać o status. Wtedy okazało się, że biuro do spraw wsparcia mieszkaniowego nie przekazało wszystkich dokumentów do WI Banku, a rzeczoznawca WI Banku napisał do naszego postępowania, brakowało x+y, ale nikt się do nas nie zgłosił. Dopiero wtedy dokumenty zostały poproszone przez WI Bank od biura wsparcia mieszkaniowego, które po 12 dniach skontaktowało się z nami i poprosiło o dokumenty ponownie, a potem minęły tygodnie. Następnie poprosili o dodatkowe potwierdzenia zarobków za okresy, które w zasadzie nie powinny mieć znaczenia. Jednakże, ponieważ byłam czujna, nadal jesteśmy poniżej progu ustalania składek. Od tego momentu czekamy.
Czy musieliście skorzystać z finansowania pośredniego?
Do niedawna nawet nie wiedziałem, że w ogóle istnieje taka możliwość, ponieważ ani
doradca, ani pracownik nie powiedzieli mi o tym. Kiedy podpisujecie umowę notarialną (po otrzymaniu wstępnej zgody, ważne!!), istnieje termin płatności w umowie. Jeśli WI Bank potrzebuje wieczności, musisz skorzystać z finansowania pośredniego. Chyba o tym wiecie.
Czy masz jakąś wskazówkę na podstawie swoich doświadczeń dla udanego przebiegu?
Ponieważ nasze doświadczenie jeszcze nie zostanie potwierdzone, mogę powiedzieć niewiele. Możesz albo non-stop dzwonić i męczyć ich, albo zachować spokój i pogodzić się ze swoim losem. Ponieważ decyzje, jak mi wiadomo, zależą również od dużego uznania pracowników biura obsługi, nie zalecałbym denerwowania ich.
Przypadkiem poznałem kogoś, kto (jeszcze) pracuje w WI Banku. Wyjaśnił mi, że te
kredyty preferencyjne nie są ich głównym działem i przyznał, że w tej dziedzinie nie radzą sobie naprawdę dobrze. Zostało im to zadanie narzucone przez
kredyty preferencyjne od państwa, a pracownicy muszą przetworzyć określoną liczbę wniosków - czy zostaną one zatwierdzone czy odrzucone, nie ma znaczenia. Oczywiście odrzucony wniosek jest znacznie łatwiejszy.
W każdym razie
Dom powinien być potencjalnie kupowalny nawet bez
kredytu preferencyjnego, a taki
kredyt powinien być tylko bonusem, inaczej będziesz w kłopotach, jeśli nie przejdzie. A trzeba pamiętać, że wcześniejsze podpisanie umowy bez finansowania niesie ze sobą istotne ryzyko, czy to podskakująca stopa procentowa, czy ogólnie porażka finansowania. Opóźnienia w płatnościach, odszkodowania i odstąpienie od umowy - o tym należy pamiętać.
Przepraszam, jeśli to wszystko brzmi bardzo negatywnie, ale moje doświadczenia z bankiem do tej pory są niestety bardzo frustrujące.