- czw lip 20, 2023 8:52 am
Cześć,
jesteśmy tuż przed okresem wypowiedzenia naszej umowy na lokatę mieszkaniową. Pod historią, nasz Dom został finansowany za pomocą umowy ratalnej, którą przekształciliśmy w lokatę mieszkaniową, która oczywiście działa, a także rozpoczęliśmy konto mieszkaniowe. Teraz minęło prawie 10 lat, a my już podpisaliśmy umowę na kredyt forward. Jednakże było to klasyczne finansowanie budowy - bez lokaty mieszkaniowej. Zwróciliśmy się już do Zakładu Emerytalnego o niezbędne dane, aby oszacować, czy będziemy mogli zwrócić całość lub przejść na klasyczną umowę ratalną. Kwota była tak wysoka, że nasze pierwsze wrażenie sugerowało możliwość przejścia na opcję 2. Skontaktowaliśmy się z różnymi firmami ubezpieczeniowymi, które nadal oferują umowy ratalne, i do tej pory otrzymaliśmy same odmowy. Albo mąż jest za stary, albo w ogóle nie oferują już umów ratalnych. Dodatkowo otrzymaliśmy informację, że nie da się uniknąć szkody podatkowej.
Teraz stoimy przed problemem, bo nie wiemy, jak dalej postępować. Doradcy konsumenccy w naszej okolicy nie udzielają już porad na temat lokaty mieszkaniowej, jednak złożyliśmy już tam próbę. Dalsze korzystanie z lokaty mieszkaniowej nie wchodzi w grę i nie chcemy tego kontynuować. Kiedyś sprzedano nam ten produkt, ale nie pasuje on obecnie do naszej sytuacji życiowej ani do domu. Czy ktoś z Was zna jakąś firmę ubezpieczeniową, która nadal nas przyjmie pod opiekę i zajmie się przekształceniem? Cała sprawa będzie oczywiście prowadzona z niemal zerową stawką, czyli najniższym możliwym składkowym. I czy naprawdę nie da się uniknąć podatkowej dopłaty?
Pozdrowienia, Sumsisum
jesteśmy tuż przed okresem wypowiedzenia naszej umowy na lokatę mieszkaniową. Pod historią, nasz Dom został finansowany za pomocą umowy ratalnej, którą przekształciliśmy w lokatę mieszkaniową, która oczywiście działa, a także rozpoczęliśmy konto mieszkaniowe. Teraz minęło prawie 10 lat, a my już podpisaliśmy umowę na kredyt forward. Jednakże było to klasyczne finansowanie budowy - bez lokaty mieszkaniowej. Zwróciliśmy się już do Zakładu Emerytalnego o niezbędne dane, aby oszacować, czy będziemy mogli zwrócić całość lub przejść na klasyczną umowę ratalną. Kwota była tak wysoka, że nasze pierwsze wrażenie sugerowało możliwość przejścia na opcję 2. Skontaktowaliśmy się z różnymi firmami ubezpieczeniowymi, które nadal oferują umowy ratalne, i do tej pory otrzymaliśmy same odmowy. Albo mąż jest za stary, albo w ogóle nie oferują już umów ratalnych. Dodatkowo otrzymaliśmy informację, że nie da się uniknąć szkody podatkowej.
Teraz stoimy przed problemem, bo nie wiemy, jak dalej postępować. Doradcy konsumenccy w naszej okolicy nie udzielają już porad na temat lokaty mieszkaniowej, jednak złożyliśmy już tam próbę. Dalsze korzystanie z lokaty mieszkaniowej nie wchodzi w grę i nie chcemy tego kontynuować. Kiedyś sprzedano nam ten produkt, ale nie pasuje on obecnie do naszej sytuacji życiowej ani do domu. Czy ktoś z Was zna jakąś firmę ubezpieczeniową, która nadal nas przyjmie pod opiekę i zajmie się przekształceniem? Cała sprawa będzie oczywiście prowadzona z niemal zerową stawką, czyli najniższym możliwym składkowym. I czy naprawdę nie da się uniknąć podatkowej dopłaty?
Pozdrowienia, Sumsisum