- pt wrz 01, 2023 7:21 am
Witam,
być może ktoś ma sugestię, jak elegancko rozwiązać mój problem.
Moja teściowa chce przestać mieszkać w swoim domu i przenieść się do mieszkania wynajmowanego.
Chcielibyśmy kupić ten Dom i kontynuować wynajem, a być może po 15 latach sami z niego skorzystać.
Ponieważ nie mamy tak dużej ilości gotówki, a oprocentowanie jest dość wysokie, chcielibyśmy to rozwiązać bez udziału banku.
Jak najlepiej postąpić w takiej sytuacji? Jest wdową, a moja żona ma jeszcze siostrę, która nie chce dziedziczyć domu. Dziedziczyć będziemy po równych częściach.
Dodatkowo trzeba wspomnieć, że moja teściowa cierpi na nieuleczalną chorobę i jej zostało już tylko od 2 do 5 lat życia.
Najprostszym rozwiązaniem byłoby, gdyby podarowała nam Dom, a moja żona po jej śmierci wypłaciłaby siostrze połowę obecnego wartości domu.
Jednakże, ponieważ jeszcze nie zaakceptowała swojej bliskiej śmierci, wolałaby oficjalnie sprzedać Dom, aby mieć pieniądze na przetrwanie.
Moim pomysłem jest, aby po prostu udzieliła nam bezodsetkowej pożyczki, którą będziemy spłacać miesięcznie. Czy coś takiego jest możliwe?
A jeśli zdarzy się jej śmierć, wystarczyłoby po prostu podzielić pozostałą kwotę na pół, a moja żona wypłaciłaby siostrze jej część.
Co myślicie o tym? Ale jak będzie wyglądała cała sytuacja, jeśli za dwa lata będzie musiała przejść do domu opieki, a następnie przeżyje jeszcze 2 lata?
Czy należałoby wtedy spłacić pożyczkę, aby opłacić opiekę w domu opieki, czy zwiększyć raty spłaty?
Nie chcę zabrzmieć obojętnie, ale trzeba być przygotowanym.
Czekam na wasze myśli.
Przykład:
Przybliżona wartość domu 250000€
Miesięczna opłata 1200€ x 60 miesięcy = 72000€
Pozostała kwota: 178000€
Wypłata dla siostry 89000€
być może ktoś ma sugestię, jak elegancko rozwiązać mój problem.
Moja teściowa chce przestać mieszkać w swoim domu i przenieść się do mieszkania wynajmowanego.
Chcielibyśmy kupić ten Dom i kontynuować wynajem, a być może po 15 latach sami z niego skorzystać.
Ponieważ nie mamy tak dużej ilości gotówki, a oprocentowanie jest dość wysokie, chcielibyśmy to rozwiązać bez udziału banku.
Jak najlepiej postąpić w takiej sytuacji? Jest wdową, a moja żona ma jeszcze siostrę, która nie chce dziedziczyć domu. Dziedziczyć będziemy po równych częściach.
Dodatkowo trzeba wspomnieć, że moja teściowa cierpi na nieuleczalną chorobę i jej zostało już tylko od 2 do 5 lat życia.
Najprostszym rozwiązaniem byłoby, gdyby podarowała nam Dom, a moja żona po jej śmierci wypłaciłaby siostrze połowę obecnego wartości domu.
Jednakże, ponieważ jeszcze nie zaakceptowała swojej bliskiej śmierci, wolałaby oficjalnie sprzedać Dom, aby mieć pieniądze na przetrwanie.
Moim pomysłem jest, aby po prostu udzieliła nam bezodsetkowej pożyczki, którą będziemy spłacać miesięcznie. Czy coś takiego jest możliwe?
A jeśli zdarzy się jej śmierć, wystarczyłoby po prostu podzielić pozostałą kwotę na pół, a moja żona wypłaciłaby siostrze jej część.
Co myślicie o tym? Ale jak będzie wyglądała cała sytuacja, jeśli za dwa lata będzie musiała przejść do domu opieki, a następnie przeżyje jeszcze 2 lata?
Czy należałoby wtedy spłacić pożyczkę, aby opłacić opiekę w domu opieki, czy zwiększyć raty spłaty?
Nie chcę zabrzmieć obojętnie, ale trzeba być przygotowanym.
Czekam na wasze myśli.
Przykład:
Przybliżona wartość domu 250000€
Miesięczna opłata 1200€ x 60 miesięcy = 72000€
Pozostała kwota: 178000€
Wypłata dla siostry 89000€