- pn paź 16, 2023 7:34 am
Hej wszystkim,
stoje przed ważną decyzją i potrzebuję doświadczonej pomocy.
Oglądaliśmy - od prywatnej osoby - wystawioną na sprzedaż bliźniaczą część domu, która w zasadzie nam się bardzo podoba, podobnie jak lokalizacja i wyposażenie.
Krótkie informacje o domu: kod pocztowy 26188, rok budowy 2013, 110 m² powierzchni mieszkalnej, 400 m² działki, gazowa kotłownia kondensacyjna z panelem słonecznym do ciepłej wody użytkowej (umieszczona na strychu) - powrót w posadzce dla ogrzewania podłogowego, kuchnia, parking pod dachem, ogród, okna 3-szybowe, rolety, nowy ogród zimowy, rozbudowany strych - cena zakupu 345.000€
Mamy 33 i 31 lat i mamy małego syna (5M). Dochód netto gospodarstwa domowego wynosi (On: 4.200€ + bonusy 7k€/r, Ona: 1.800€) 6.000€.
Wiem, że to nie dużo, ale mamy oszczędności własne: 70.000€. Po prostu dlatego, że moi rodzice nigdy mnie nie wspierali finansowo, a edukację i studia finansowałem samodzielnie. Nie mamy żadnych otwartych kredytów.
Ponieważ nie mam rodziny, która mogłaby mi dziedziczyć lub rodziców, którzy mogliby mnie doradzać, szukam odpowiedzi na moje pytania tutaj.
Skłaniam się ku 20-letniemu zabezpieczeniu przed zmianami oprocentowania, aby być bezpiecznym. W obecnej sytuacji wybralibyście raczej mniej (10 lat różnicy w oprocentowaniu 0,5%)? Ile własnych środków wrzucilibyście do puli (Aktualnie osiągam około 5% zwrotu z akcji rocznie i chciałbym nadal mieć trochę pieniędzy w tej dziedzinie)? Byłem informowany, że można otrzymać oferty z niewielkimi różnicami między 90% a 88%.Obliczyłem ofertę online, 30 lat (który uważam za bardzo długi), 20 lat oprocentowania, 50k€ własnych środków, miesięczna rata 1.600€. Z uwzględnieniem dodatkowych kosztów będziemy miesięcznie płacić 2.000€, co odpowiada około 1/3 naszego dochodu netto. Jak postrzegacie to jako ryzyko? Jak wysoką ratę maksymalnie byście przyjęli? Jaką wysokość spłaty kapitału wybralibyście w tych okolicznościach? Mógłbym spłacać corocznie dodatkowe 5%. Wtedy być może po 20 latach byłbym kompletnie spłacony, czy myślę tutaj źle?
Byłbym bardzo wdzięczny za kilka porad, serio!
Pozdrowienia
GM
stoje przed ważną decyzją i potrzebuję doświadczonej pomocy.
Oglądaliśmy - od prywatnej osoby - wystawioną na sprzedaż bliźniaczą część domu, która w zasadzie nam się bardzo podoba, podobnie jak lokalizacja i wyposażenie.
Krótkie informacje o domu: kod pocztowy 26188, rok budowy 2013, 110 m² powierzchni mieszkalnej, 400 m² działki, gazowa kotłownia kondensacyjna z panelem słonecznym do ciepłej wody użytkowej (umieszczona na strychu) - powrót w posadzce dla ogrzewania podłogowego, kuchnia, parking pod dachem, ogród, okna 3-szybowe, rolety, nowy ogród zimowy, rozbudowany strych - cena zakupu 345.000€
Mamy 33 i 31 lat i mamy małego syna (5M). Dochód netto gospodarstwa domowego wynosi (On: 4.200€ + bonusy 7k€/r, Ona: 1.800€) 6.000€.
Wiem, że to nie dużo, ale mamy oszczędności własne: 70.000€. Po prostu dlatego, że moi rodzice nigdy mnie nie wspierali finansowo, a edukację i studia finansowałem samodzielnie. Nie mamy żadnych otwartych kredytów.
Ponieważ nie mam rodziny, która mogłaby mi dziedziczyć lub rodziców, którzy mogliby mnie doradzać, szukam odpowiedzi na moje pytania tutaj.
Skłaniam się ku 20-letniemu zabezpieczeniu przed zmianami oprocentowania, aby być bezpiecznym. W obecnej sytuacji wybralibyście raczej mniej (10 lat różnicy w oprocentowaniu 0,5%)? Ile własnych środków wrzucilibyście do puli (Aktualnie osiągam około 5% zwrotu z akcji rocznie i chciałbym nadal mieć trochę pieniędzy w tej dziedzinie)? Byłem informowany, że można otrzymać oferty z niewielkimi różnicami między 90% a 88%.Obliczyłem ofertę online, 30 lat (który uważam za bardzo długi), 20 lat oprocentowania, 50k€ własnych środków, miesięczna rata 1.600€. Z uwzględnieniem dodatkowych kosztów będziemy miesięcznie płacić 2.000€, co odpowiada około 1/3 naszego dochodu netto. Jak postrzegacie to jako ryzyko? Jak wysoką ratę maksymalnie byście przyjęli? Jaką wysokość spłaty kapitału wybralibyście w tych okolicznościach? Mógłbym spłacać corocznie dodatkowe 5%. Wtedy być może po 20 latach byłbym kompletnie spłacony, czy myślę tutaj źle?
Byłbym bardzo wdzięczny za kilka porad, serio!
Pozdrowienia
GM