Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące innych form finansowania, leasingu, oszczędzania na budowę domu, narzędzi finansowych itp.

Re: Mimo zapłaty groźba windykacji, obawa o zdolność kredytową?

Napisany przez Allrounder
Cześć,

Korzystam z wirtualnej centrali telefonicznej jako przedsiębiorca.

Teraz zrezygnowałem z działalności i wróciłem do poprzedniej pracy.

Wszystkie zobowiązania i umowy zostały anulowane.

Jednak został zanotowany zwrot środków przez dostawcę centrali telefonicznej, ponieważ konto firmowe nie miało wystarczających środków. Zakładałem jednak, że przedostatnie obciążenie było praktycznie ostatnim, niestety doszło do nakładania się.

Ponadto w związku z zakończeniem działalności i uregulowaniem wszystkich zobowiązań, zdezaktywowałem adres e-mail związany z firmą.

Chciałem zarchiwizować wszystkie e-maile w niedzielę, zanim adres e-mail zostanie wyłączony. Wtedy zauważyłem, że w ciągu tygodnia otrzymałem dwie upomnienia, tylko drogą e-mailową, bez korespondencji listownej. Natychmiast dokonałem przelewu prawie 20 € po otrzymaniu drugiego upomnienia, dokładnie 11 dni po drugim upomnieniu i 18 dni po pierwszym.

Natychmiast poinformowałem o tym poniedziałkowym kliencie obsługującym. Zapewniono mi, że moje konto zostanie odblokowane w ciągu 48 godzin po zaksięgowaniu zapłaty przez system.

Jednak tak się nie stało. Dzisiaj ponownie rozmawiałem z obsługą klienta. Powiedzieli, że system nie zaksięgował płatności i sprawa została przekazana do działu windykacji Credit Reform.

Teraz martwię się, że sprawa może wpłynąć na moją zdolność kredytową.

Mam potwierdzenie zapłaty.

Pytam się również, czy cały proces odbył się zgodnie z przepisami prawa.

Co byście poradzili - Czy powinienem po nocnej zmianie od razu udać się do adwokata? Jeśli tak, który adwokat w odpowiedniej dziedzinie?

Re: Mimo zapłaty groźba windykacji, obawa o zdolność kredytową?

Napisany przez ZehWeh
Nie ma tu nikogo, kto mógłby ocenić, czy wypełniłeś swoje zobowiązania dłużnicze, ty to wiesz najlepiej. Inkasa to oszuści, którzy pracują na straszenie, strach przed złymi wpisami w Schufa. Przez ponad 10 lat byłem nękany przez 5 różnych firm inkaso, chodziło o końcowy rachunek w Firmie Flexstrom. Faktycznie opóźniłem płatność, ale później załatwiłem to z Firmą Flexstrom i moja dopłata została zaakceptowana. Niemniej jednak wewnętrzny departament już aktywował usługę inkasa. Przez ponad 10 lat otrzymywałem wezwania do zapłaty za opłaty inkasowe. Wymagana kwota składała się tylko z opłat inkasowych, rachunek z Firm Flexstrom miałem już opłacony. Co 2 lata mój przypadek był sprzedawany kolejnej firmie inkaso, która naliczała opłaty. Z początkowych 15€ na końcu wynosiło to ponad 300€. Grożono różnie, od oświadczenia majątkowego, zajęć komorniczych, a także zagrożono utratą pracy. Jednak nigdy nic się nie stało, na początku faktycznie dostałem nakaz zapłaty sądowej, któremu sprzeciwiłem się. Poza złymi listami w ciągu lat nic więcej się nie działo. Ostatnie emaile sprzed około 3 lat przypominały raczej listy żebracze w stylu Chcemy rozwiązać sprawę i wyjść naprzeciw, jeśli zapłacisz kwotę X. Od tego czasu nigdy więcej nie otrzymałem żadnych informacji. Sam nie zatrudniłem prawnika, ale raz złożyłem skargę na firmę inkaso do organu nadzoru, co okazało się jednak zębatym tygrysem. Mogłem także złożyć skargę za usiłowanie oszustwa, ponieważ firma inkaso przesłała mi nawet fałszywy rachunek i fałszywe wskazania liczników, które miały uprawdopodobnić kwotę roszczenia. Na szczęście przechowuję końcowy rachunek do dziś. Prawdopodobnie założono, że po tylu latach i po tym, jak Flexstrom zbankrutował, go nie mam. Sprawa jest już zdecydowanie przedawniona. A, z negatywnymi wpisami w Schufa nigdy się nie spotkałem! Flexstrom zbankrutował w 2012 roku, a ostatnia wiadomość inkasa przyszła w 2020 roku... To, co chcę powiedzieć: firmy inkaso mają bardzo długie ramię, bardzo dobrze wiedzą, czy mają rację, czy nie. Jeśli roszczenie jest uzasadnione, szybko cię zaciągną do sądu. Jeśli nie, mimo wszystko próbują szczęścia w formie listów z groźbami. Jeśli jesteś pewien, że wypełniłeś wszystkie roszczenia, uspokój się i zignoruj złe listy. Jeśli chcesz mieć spokój, ostatecznie zostaje tylko adwokat, który szybko załatwi sprawę kilkoma listami.

Re: Mimo zapłaty groźba windykacji, obawa o zdolność kredytową?

Napisany przez Allrounder
Dziękuję za Twoją wiadomość.

Jestem bardzo zaniepokojony, nie mogę jeść i spać.

To jest wewnętrzna firma windykacyjna Creditreform. Obawiam się teraz, że Creditreform może teraz zrobić negatywny wpis wewnętrznie.

Jednak przeczytałem teraz, że między dwoma upomnieniami muszą minąć co najmniej 4 tygodnie, aby można było dokonać negatywnego wpisu. Albo umowa zostanie wypowiedziana, a jednocześnie zostaniesz poinformowany o negatywnym wpisie.

Jednak otrzymałem tylko wypowiedzenie bez informacji na temat Schufa. Następnie otrzymałem wiadomość, że konto zostanie ponownie odblokowane po otrzymaniu płatności.

Czy ktoś może mnie poinformować na temat przepisów prawnych?

Re: Mimo zapłaty groźba windykacji, obawa o zdolność kredytową?

Napisany przez 2tneub
W przypadkach, gdy jako firma nie możemy dalej działać, korzystamy także z Crefo. Mam jednak wrażenie, że na początku bardzo ostrożnie postępują i najpierw wysyłają jedynie pismo. Jeśli nie mogłabym spać z powodu każdego 2. upomnienia, prawdopodobnie przezięłybym 365 dni. Niektóre firmy bardzo szybko wystawiają upomnienia, jednak czasem procesy w firmach trwają długo, szczególnie gdy dotyczą one wielu miejsc pracy. U nas płatności w firmach są jednorazowo raz w tygodniu. Jeśli faktura nie została jeszcze zatwierdzona przez dział z powodu urlopu lub choroby zastępstwa nie jest poinformowane, że możliwe jest przełożenie na następny tydzień.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata