Re: Finansowanie nieruchomości WHEN małe i wynajmować lub duże i samemu się wprowadzić) Faktura
Napisany przez Kamil7 -
- pn gru 18, 2023 2:02 pm
Cześć wszystkim,
zaczynam powoli myśleć o przyszłości mnie i mojej żony, planując jakie możliwości mamy.
Naszym celem jest na pewno w końcu posiadać własne mieszkanie, w którym będziemy mogli mieszkać z jednym lub dwójką dzieci (czyli raczej 4-pokojowe mieszkanie).
Aktualnie mam 26 lat, moja żona 25 i obecnie mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu.
Obecnie oszczędzamy pieniądze na wkład własny do zakupu mieszkania.
Nasze dochody netto wynoszą razem około 4700€.
Mieszkamy w bezpośrednim sąsiedztwie Monachium, przez co ceny są dość wysokie, powiedziałbym.
Mimo to nie planujemy zakupu w Monachium, tylko w innym mieście, ale nadal w Bawarii, gdzie ceny są nieco niższe.
Ponieważ niedawno się pobraliśmy, kupiliśmy nowy samochód i mieliśmy jeszcze kilka innych wydatków, aktualnie nie ma zbyt wiele oszczędności na wkład własny. To jednak na pewno się zmieni w ciągu następnych miesięcy.
Teraz nasuwa się pytanie, co w ogóle jest bardziej rozsądne.
Opcja 1:
Kupić na przykład mieszkanie jedno- lub dwupokojowe, wynająć je i jednocześnie mieszkać wynajmując mieszkanie. Podczas gdy wynajmujemy mieszkanie, możemy nadal oszczędzać i jak najszybciej spłacić kredyt za pomocą oszczędności oraz uzyskiwanych dochodów z najmu.
W ten sposób mielibyśmy już po X latach własne mieszkanie i odpowiednią wartość majątku.
Mielibyśmy wtedy możliwość sprzedać mieszkanie i jako kapitał kupić 4-pokojowe mieszkanie, do którego się wprowadzimy i spłacić pozostałą część kredytu samodzielnie, albo zachować mieszkanie i nadal wynajmować, spłacając część miesięcznej raty kredytowej z dochodów z najmu.
lub Opcja 2:
Bezpośrednio kupić 4-pokojowe mieszkanie i samodzielnie się wprowadzić. Oznacza to oczywiście brak czynszu, ale z kolei pełny kredyt.
Mój rozum mówi mi, że lepiej jest kupić 4-pokojowe mieszkanie i samodzielnie się wprowadzić. W ten sposób płacimy każdy cent od razu do kredytu i zatem do naszego majątku, a nie do kieszeni wynajmującego.
Jednak gdy patrzę na to z innej strony, to wynajmujący mieszkanie jedno- albo dwupokojowe praktycznie sam spłaca nam za mieszkanie.
To, czego nie potrafię oszacować, to ile z czynszu netto faktycznie zostanie dla mnie?
Czy muszę opodatkować dochody z najmu, czy jest jakiś limit zwolnienia podatkowego?
Czy istnieją inne podatki (oprócz podatku dochodowego), które musiałbym zapłacić jako osoba prywatna od dochodów z najmu?
Jako wynajmujący prawdopodobnie trzeba również zarezerwować środki na rezerwę remontową dla napraw dotyczących wszystkich mieszkańców.
Przybliżona kalkulacja wygląda mniej więcej tak:
Cena zakupu mieszkania dwupokojowego 240 000€ + 10% koszty dodatkowe daje 264 000€
Zakładam minimalny udział własny w wysokości 10%, więc 24 000€
Potrzebuję więc 240 000€ kredytu oprocentowanego na 4,10% i spłaty w wysokości 3%, co daje miesięczną ratę kredytową w wysokości 1337€ na 21 lat
Za czynsz netto przyjmuję 800€
Jak wyglądałby zysk netto przy tych danych? Czyli ile pozostałoby efektywnie po wszystkich potrąceniach, aby spłacić kredyt?
Jak postąpilibyście? Lepiej kupić mieszkanie dwupokojowe, spłacić je, a następnie kupić większe mieszkanie czy kupić od razu większe?
Mam nadzieję, że ktoś się znajdzie, kto mnie trochę oświeci i pomoże.
zaczynam powoli myśleć o przyszłości mnie i mojej żony, planując jakie możliwości mamy.
Naszym celem jest na pewno w końcu posiadać własne mieszkanie, w którym będziemy mogli mieszkać z jednym lub dwójką dzieci (czyli raczej 4-pokojowe mieszkanie).
Aktualnie mam 26 lat, moja żona 25 i obecnie mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu.
Obecnie oszczędzamy pieniądze na wkład własny do zakupu mieszkania.
Nasze dochody netto wynoszą razem około 4700€.
Mieszkamy w bezpośrednim sąsiedztwie Monachium, przez co ceny są dość wysokie, powiedziałbym.
Mimo to nie planujemy zakupu w Monachium, tylko w innym mieście, ale nadal w Bawarii, gdzie ceny są nieco niższe.
Ponieważ niedawno się pobraliśmy, kupiliśmy nowy samochód i mieliśmy jeszcze kilka innych wydatków, aktualnie nie ma zbyt wiele oszczędności na wkład własny. To jednak na pewno się zmieni w ciągu następnych miesięcy.
Teraz nasuwa się pytanie, co w ogóle jest bardziej rozsądne.
Opcja 1:
Kupić na przykład mieszkanie jedno- lub dwupokojowe, wynająć je i jednocześnie mieszkać wynajmując mieszkanie. Podczas gdy wynajmujemy mieszkanie, możemy nadal oszczędzać i jak najszybciej spłacić kredyt za pomocą oszczędności oraz uzyskiwanych dochodów z najmu.
W ten sposób mielibyśmy już po X latach własne mieszkanie i odpowiednią wartość majątku.
Mielibyśmy wtedy możliwość sprzedać mieszkanie i jako kapitał kupić 4-pokojowe mieszkanie, do którego się wprowadzimy i spłacić pozostałą część kredytu samodzielnie, albo zachować mieszkanie i nadal wynajmować, spłacając część miesięcznej raty kredytowej z dochodów z najmu.
lub Opcja 2:
Bezpośrednio kupić 4-pokojowe mieszkanie i samodzielnie się wprowadzić. Oznacza to oczywiście brak czynszu, ale z kolei pełny kredyt.
Mój rozum mówi mi, że lepiej jest kupić 4-pokojowe mieszkanie i samodzielnie się wprowadzić. W ten sposób płacimy każdy cent od razu do kredytu i zatem do naszego majątku, a nie do kieszeni wynajmującego.
Jednak gdy patrzę na to z innej strony, to wynajmujący mieszkanie jedno- albo dwupokojowe praktycznie sam spłaca nam za mieszkanie.
To, czego nie potrafię oszacować, to ile z czynszu netto faktycznie zostanie dla mnie?
Czy muszę opodatkować dochody z najmu, czy jest jakiś limit zwolnienia podatkowego?
Czy istnieją inne podatki (oprócz podatku dochodowego), które musiałbym zapłacić jako osoba prywatna od dochodów z najmu?
Jako wynajmujący prawdopodobnie trzeba również zarezerwować środki na rezerwę remontową dla napraw dotyczących wszystkich mieszkańców.
Przybliżona kalkulacja wygląda mniej więcej tak:
Cena zakupu mieszkania dwupokojowego 240 000€ + 10% koszty dodatkowe daje 264 000€
Zakładam minimalny udział własny w wysokości 10%, więc 24 000€
Potrzebuję więc 240 000€ kredytu oprocentowanego na 4,10% i spłaty w wysokości 3%, co daje miesięczną ratę kredytową w wysokości 1337€ na 21 lat
Za czynsz netto przyjmuję 800€
Jak wyglądałby zysk netto przy tych danych? Czyli ile pozostałoby efektywnie po wszystkich potrąceniach, aby spłacić kredyt?
Jak postąpilibyście? Lepiej kupić mieszkanie dwupokojowe, spłacić je, a następnie kupić większe mieszkanie czy kupić od razu większe?
Mam nadzieję, że ktoś się znajdzie, kto mnie trochę oświeci i pomoże.