Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Hulapalu
Witajcie wszyscy,



oto sytuacja:



Moja żona (34 lata) i ja (32 lata) spodziewamy się w tym roku naszego drugiego dziecka. Nasza sytuacja mieszkaniowa jest obecnie dość prosta, mieszkamy u rodziców mojej żony na górze, praktycznie za darmo (płacimy tylko niewielką kwotę za prąd i ogrzewanie).



Z powodu narodzin naszego drugiego dziecka stanie się dla nas w przyszłości (za 2-3 lata) trochę ciasno pod względem miejsca.

Oczywiście obecnie możemy korzystać swobodnie z domu, także z ogrodu, i często przebywamy na dole u babci i dziadka dzieci, ale na dłuższą metę nie jest to zrównoważone.



Obecnie zastanawiamy się, co jest dla nas właściwe i na co w końcu nas stać.



Jeśli chodzi o finanse:



Pracuję w służbie publicznej (nie jestem urzędnikiem) i zarabiam 2.500 € netto... to wzrasta na podstawie tabeli wynagrodzeń w ciągu lat (11 lat do końcowego stopnia) do co najmniej 3.200 €, jeśli pozostanę w tej grupie wynagrodzeń... jeśli będę mógł awansować na kolejny stopień, w krótkim okresie miałbym 2.800€ netto, a w ciągu lat (11 lat do końcowego stopnia) ostatecznie co najmniej 3.500 €.



Moja żona zarabia w niepełnym wymiarze godzin (jeśli akurat nie jest na urlopie rodzicielskim) około 1.600 € netto.



Z tego wynika łączne dochody gospodarstwa domowego aktualnie:



4.100 € (obliczone bez urlopu rodzicielskiego)



Perspektywicznie, ze względu na wzrastające moje wynagrodzenie = najgorszy przypadek: 4.800 € lub najlepszy przypadek 5.100 €.



Czy w tym przypadku do łącznych dochodów gospodarstwa domowego zostaną wliczone także 500 € zasiłku rodzinnego?



Posiadamy około 115 tysięcy euro własnego kapitału.

Teraz sprawa wygląda tak, że jesteśmy dość ograniczeni pod względem umiejętności manualnych i dlatego nie chcemy kupować bardzo starego domu, aby go całkowicie odnowić i upiększyć... Domy, które nas interesują, kosztują około 400-500 tysięcy euro.



I teraz pytanie, czy stać nas na to finansowo?

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, śmiało pytaj

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Hulapalu, finansowanie jest możliwe na papierze. Jednak co w przypadku, gdy twoja żona nie będzie mogła pracować po drugim dziecku? Wtedy jej dochód zniknie, a cała konstrukcja zacznie chwiać się. Załóżmy, że cena zakupu wynosi 400 000 EUR, a po dodaniu kosztów dodatkowych (podatki, opłaty dla pośrednika, notariusza) mamy łącznie 450 000 EUR. Przy pożyczce w wysokości 350 000 EUR (w tym 100 000 EUR wkładu własnego) i stopie spłaty 1,5% oprocentowanie poniżej 4. W zależności od czasu trwania okresu kredytowania (10 lub 20 lat) rata wynosi około 1450-1500 EUR jako przybliżony punkt odniesienia. Widzisz, że z obecnymi zarobkami w wysokości 2500 EUR, finansowanie będzie trudne. Możesz zaryzykować i zakładać, że twoja żona wróci do pracy po urlopie macierzyńskim, ale czy naprawdę chcesz to robić? Możesz też poczekać, a gdy drugie dziecko już się urodzi i wszystko będzie w porządku, wtedy ponownie rozważyć sytuację twojej żony w pracy, zgadza się?

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Hulapalu
Dziękujemy za pierwszą opinię! Oczywiście, czekanie jest również opcją i na pewno nie podejmujemy niczego szalonego...

Jak jest z domem rodziców, w którym obecnie mieszkamy i który zostanie podzielony między rodzeństwo, co oznacza, że przysługuje nam dodatkowo około 100 tys. zł... Czy bank traktuje to jako coś pozytywnego? Czy samemu należy to traktować jako coś pozytywnego?

Czy można potraktować te dodatkowe 115 tys. zł, jeśli rodzice zmarliby, jako dodatkową spłatę kredytu, który został zaciągnięty?

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Hulapalu, życzymy naszym rodzicom wszystkiego dobrego i długiego życia.
Na pewno pytają Państwo tylko tak, a nie spekulują na temat krótkotrwałego spadku.
W zasadzie dodatkowa spłata zawsze jest możliwa ze strony banku. Zazwyczaj ustalane jest około 5% rocznie.
Możliwa jest jednak większa kwota, wszystko zależy od negocjacji.
Podczas okresu wiążącego oprocentowania możliwa jest spłata dodatkowa zgodnie z umową.
W przeciwnym razie można w pełni spłacić pozostałą kwotę pożyczki z własnym kapitałem na koniec okresu kredytowania.

Jeśli wszyscy rodzeństwo i rodzice się zgodzą, można użyć istniejącego domu jako dodatkowego zabezpieczenia, aby poprawić ponownie oprocentowanie.
Jednak dla rodziców istnieje duże ryzyko w przypadku niewypłacalności ze strony Państwa.
Niemniej jednak jest to możliwe do zbadania.

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Hulapalu
Bankkaufmann pisze:
Witaj Hulapalu, życzymy naszym rodzicom wszystkiego dobrego i długiego życia.
Na pewno zadajesz to pytanie tylko tak, a nie spekulujesz na temat krótkoterminowego spadku.
Z zasady dodatkowa spłata zawsze jest możliwa po stronie banku. W normalnym przypadku wynosi ona 5% rocznie, ale można również negocjować większą kwotę.
Podczas okresu wiązania oprocentowania można dokonywać dodatkowych spłat zgodnie z umową.
W przeciwnym razie można w pełni spłacić pozostałe zadłużenie na koniec okresu kredytowania.

Co można zrobić – jeśli wszyscy rodzeństwo i rodzice się zgodzą – to użyć istniejącego domu jako dodatkowego zabezpieczenia, aby jeszcze bardziej poprawić warunki oprocentowania.
Jednakże istnieje duże ryzyko dla rodziców w przypadku niewypłaty z Twojej strony.
Jest jednak możliwe zbadanie takiej możliwości.

Tak, chodziło mi oczywiście tylko o poznanie procedur dziedziczenia, ponieważ za mało znam się na tym temacie...

W końcu dnia istotne jest po prostu wiedzieć, na jakich zasadach działa to tutaj i co jest finansowo akceptowalne.

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Zapp73
Przedział od 450-500 tys. € jest zdecydowanie zbyt wysoki w kontekście dochodów.

Można zastawić Dom rodziców, ale nie powinno się tego robić. Sprawiedliwie byłoby wtedy zaangażować także rodzeństwo i ewentualnie wypłacić im ich udziały, jeśli chcą - co najprawdopodobniej się nie uda. Nawet jeśli rodzice umrą, nie ma pewności, że sytuacja stanie się wtedy łatwiejsza. Gdy jest dwóch lub trzech rodzeństwa, to normalne jest, że istnieją różne zdania co do tego, co powinno się stać z domem i czy w ogóle powinien zostać sprzedany, i to za jaką cenę. Jeśli jedna strona nie wyrazi zgody, robi się nieprzyjemnie.

Jedyną praktyczną opcją byłoby, żeby rodzeństwo - jeśli mają zainteresowanie i jeśli finansowo im to możliwe - przyznało Ci Twój udział w wcześniejszym dziedziczeniu i wypłaciło Cię. Wtedy kapitał byłby dostępny do wykorzystania na kredyt, a rodzeństwo odziedziczyłoby Dom po rodzicach w razie ich śmierci. Ale i to zadziała tylko wtedy, gdy wszyscy to zrozumieją, będą zgodni co do przyjętych wartości i wszyscy to podpiszą. Jeśli któryś uczestnik nie dostrzeże swojej korzyści lub nawet zauważy dla siebie jakąś niekorzyść (która w rzeczywistości może w ogóle nie istnieć), wtedy zazwyczaj będzie trudno.

Bez względu na wszystko, to nie jest sprawa, której można po prostu załatwić w 4 tygodnie.

Łatwiejszą drogą będzie kontynuowanie oszczędzania na wkład własny i zrezygnowanie z części kosztów zakupu. Przydatna może być również wizyta w banku hipotecznym, nawet jeśli ostatecznie nie będziesz się tam finansować. Ale do tego potrzebują konkretnej nieruchomości, aby móc przedstawić, jak w ogóle mogłaby wyglądać finansowanie.

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Hulapalu pisze:
jak ma się to do domu rodziców, w którym obecnie mieszkamy, który również zostanie podzielony przez rodzeństwo, co oznacza, że zostanie nam ponownie przypisanych około 100 tysięcy... czy bank uzna to za coś pozytywnego? Czy powinniśmy sami to uznać za coś pozytywnego?

Czy te dodatkowe 115 tysięcy, jeśli niestety rodzice już nie będą żyli... można potraktować jako dodatkową wpłatę do kredytu, który został zaciągnięty?

Krótka refleksja:
Ewentualne koszty opieki dla rodziców w późniejszym wieku?
W takim przypadku to całe konstrukcje mogą się zawalić..... W dzisiejszych czasach spekulowanie na ten temat uważam za ryzykowne. To będzie miły dodatek na później.

Jak pisali inni, zadłużenie w wysokości 350 tysięcy euro w Waszej sytuacji jest bardzo ryzykowne. Jesteście zależni od dwóch dochodów na wiele lat. Mówimy o rachunku za Dom w wysokości 1.400 euro + koszty dodatkowe około 500 euro, co daje łącznie 1.900 euro miesięcznie. Zostaje Wam więc 2.200 euro z dzisiejszych 4.100 euro. Wygląda na to, że pasuje.

ALE..... jeśli któryś dochód nagle zmniejszy się (zasiłek dla bezrobotnych, zasiłek chorobowy itp.), to brakuje nagle 500 euro miesięcznie i szybko zrobi się ciasno.....

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Hulapalu
Cześć ludzie,

jak to się ma właściwie w przypadku potencjalnej nowej budowy w porównaniu do istniejącej nieruchomości?

Na podstawie moich badań dowiedziałem się, że rodziny otrzymują różne formy wsparcia ze strony programu KFW czy też WI Bank (Hesja). Czy z ekonomicznego punktu widzenia nie byłoby lepiej zbudować coś nowego zamiast kupować istniejącą nieruchomość? Także z powodu korzystnych oprocentowań oraz niższej kwoty, którą trzeba pożyczyć od banku hipotecznego z wyższym oprocentowaniem?

Pozdrawiam

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez 2titan1981
Nowa potencjalna inwestycja, która jest uprawniona do dofinansowania, jest znacznie droższa niż istniejąca nieruchomość o tej samej wielkości. Ponadto nieruchomość niekoniecznie będzie znajdować się w ugruntowanej dzielnicy, więc może być trudno znaleźć działkę budowlaną w wymarzonym miejscu. To wymaga przemyślenia, czy lokalizacja nowej budowy jest odpowiednia. Przy budowie nowego obiektu prawie zawsze można się spodziewać kosztów przekraczających +3,000€/m² powierzchni mieszkalnej. Wszystko zależy od indywidualnych wymagań...

Re: Kupno domu? Możliwe do sfinansowania? A może coś innego?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Hulapalu pisze:
jak to się ma do potencjalnej nowej budowy w porównaniu z istniejącymi nieruchomościami?

Dla mnie, który dotychczas zakupił 2 istniejące nieruchomości, korzyścią jest to, że widzę, co kupuję i mogę od razu się wprowadzić. Przy nowej budowie może być stres i opóźnienia, które bez finansowego zabezpieczenia mogą szybko stać się krytyczne.

Wada: Nigdy nie otrzymasz optymalnego rozwiązania i zawsze będziesz musiał dokonywać ustępstw.

Z drugiej strony: Jak planujesz nową budowę? Z iloma pokojami dla dzieci, które po 12-18 latach, w zależności od tego, jak dzieci wyprowadzą się, będą puste?

Mamy 5 dzieci i mieliśmy w Niemczech Dom o powierzchni 256 m2, istniejącą nieruchomość. Gdy dwie starsze wyszły, stało się już pustawo, bo wtedy każde z pozostałych dzieci miało po 2 pokoje dla siebie, ale nie były one naprawdę używane.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata