- pn sty 08, 2024 2:55 pm
Cześć wszystkim,
chciałem zapytać o doświadczenia dotyczące tego, jak najlepiej sobie poradzić z następującym problemem.
Planuję zmodernizować np. okna i instalację grzewczą ze względu na coraz częstsze awarie.
Problem polega na tym, że nadal mam zobowiązanie kredytowe do 2032 roku, 10 lat to dopiero 2027 rok, i nie wiem, jak najlepiej podejść do tej sytuacji.
Przy zakupie nie było jeszcze widać, że okna nagle będą wymagały wymiany. Różne firmy zalecają wymianę, ponieważ teraz wiele rzeczy nie da się już naprawić. Pojawia się coraz więcej usterek. Naprawia się jedną rzecz, a potem pojawia się kolejna.
Problem polega na tym, że na przyszłe naprawy wyczerpałem zgromadzone rezerwy.
Od lipca zeszłego roku się tak dzieje, a każda akcja kosztuje od 1.000 do 3.000 €. W pewnym momencie rezerwy zostały prawie całkowicie wyczerpane, bo wynosiły około 25.000 €.
Teraz zastanawiam się, co mogę zrobić, aby ewentualnie rozpocząć sfinansowaną modernizację i wymienić wszystkie okna na poddaszu oraz ogrzewanie. Według firm można przewidzieć, że to się nie zatrzyma, a będą pojawiać się kolejne usterki. Jeśli taka możliwość nie istnieje, mogę w zasadzie postępować tak, że co 2-3 miesiące wymieniam okno.
Obecnie odkładam od 700 do 1300 € miesięcznie. Kwota ta jednak jest nowa. Wcześniej było to mniej.
Wymiana mogłaby więc zostać zrealizowana w przeciągu roku. Ale wówczas nie mogę już tworzyć nowych rezerw. Trochę to stwarza pewne trudności.
Byłem przekonany, że z 11,50 € za m2 powierzchni mieszkalnej i rok mam solidną podstawę rezerw. Okazuje się jednak, że jest to zbyt mało, więc znacznie zwiększyłem kwotę, jak opisano powyżej. Jednak na planowane działania to również nie wystarcza natychmiast.
Zanim zwrócę się z tym problemem do banku, chciałbym najpierw dowiedzieć się, czy istnieją jakieś możliwości finansowe.
Jeśli to nie jest wykonalne w ramach obecnej finansowania, muszę zupełnie na nowo przemyśleć, co zrobić.
Dziękuję i pozdrawiam
Sebi
chciałem zapytać o doświadczenia dotyczące tego, jak najlepiej sobie poradzić z następującym problemem.
Planuję zmodernizować np. okna i instalację grzewczą ze względu na coraz częstsze awarie.
Problem polega na tym, że nadal mam zobowiązanie kredytowe do 2032 roku, 10 lat to dopiero 2027 rok, i nie wiem, jak najlepiej podejść do tej sytuacji.
Przy zakupie nie było jeszcze widać, że okna nagle będą wymagały wymiany. Różne firmy zalecają wymianę, ponieważ teraz wiele rzeczy nie da się już naprawić. Pojawia się coraz więcej usterek. Naprawia się jedną rzecz, a potem pojawia się kolejna.
Problem polega na tym, że na przyszłe naprawy wyczerpałem zgromadzone rezerwy.
Od lipca zeszłego roku się tak dzieje, a każda akcja kosztuje od 1.000 do 3.000 €. W pewnym momencie rezerwy zostały prawie całkowicie wyczerpane, bo wynosiły około 25.000 €.
Teraz zastanawiam się, co mogę zrobić, aby ewentualnie rozpocząć sfinansowaną modernizację i wymienić wszystkie okna na poddaszu oraz ogrzewanie. Według firm można przewidzieć, że to się nie zatrzyma, a będą pojawiać się kolejne usterki. Jeśli taka możliwość nie istnieje, mogę w zasadzie postępować tak, że co 2-3 miesiące wymieniam okno.
Obecnie odkładam od 700 do 1300 € miesięcznie. Kwota ta jednak jest nowa. Wcześniej było to mniej.
Wymiana mogłaby więc zostać zrealizowana w przeciągu roku. Ale wówczas nie mogę już tworzyć nowych rezerw. Trochę to stwarza pewne trudności.
Byłem przekonany, że z 11,50 € za m2 powierzchni mieszkalnej i rok mam solidną podstawę rezerw. Okazuje się jednak, że jest to zbyt mało, więc znacznie zwiększyłem kwotę, jak opisano powyżej. Jednak na planowane działania to również nie wystarcza natychmiast.
Zanim zwrócę się z tym problemem do banku, chciałbym najpierw dowiedzieć się, czy istnieją jakieś możliwości finansowe.
Jeśli to nie jest wykonalne w ramach obecnej finansowania, muszę zupełnie na nowo przemyśleć, co zrobić.
Dziękuję i pozdrawiam
Sebi