- wt sty 16, 2024 8:14 pm
Drodzy użytkownicy forum, mam następujące zmartwienie: od prawie 35 lat pracuję (jestem kobietą, mam 59 lat) w firmie zatrudniającej 300 pracowników, jestem stała i nieusuwalna. Teraz atmosfera w pracy i warunki pracy tak bardzo się pogorszyły, że praca ta staje się dla mnie wielkim obciążeniem psychicznym, dlatego rozważam następujące opcje:
1. Zwolnić się w wieku 60 lat i żyć z zasiłku dla bezrobotnych i własnego kapitału do 63 roku życia, a następnie przejść na emeryturę z obniżką.
2. Lub zmniejszyć czas pracy do 1 dnia w tygodniu.
3. Sprawić, aby pracodawca zaproponował mi umowę rozwiązaną z odprawą - ale jak to zrobić?
Ponieważ mam dobrą sytuację finansową, mogę sobie pozwolić na wszystkie trzy warianty.
Inną możliwością byłoby oczywiście zostanie na zwolnieniu lekarskim z powodu problemów psychicznych, ale nie jestem w stanie się na to zdecydować. Nie wiem, co powiedzieć lekarzowi.
Czy ktoś z Was był kiedyś w podobnej sytuacji lub zna kogoś, kto przeżył coś podobnego?
Z góry dziękuję.
1. Zwolnić się w wieku 60 lat i żyć z zasiłku dla bezrobotnych i własnego kapitału do 63 roku życia, a następnie przejść na emeryturę z obniżką.
2. Lub zmniejszyć czas pracy do 1 dnia w tygodniu.
3. Sprawić, aby pracodawca zaproponował mi umowę rozwiązaną z odprawą - ale jak to zrobić?
Ponieważ mam dobrą sytuację finansową, mogę sobie pozwolić na wszystkie trzy warianty.
Inną możliwością byłoby oczywiście zostanie na zwolnieniu lekarskim z powodu problemów psychicznych, ale nie jestem w stanie się na to zdecydować. Nie wiem, co powiedzieć lekarzowi.
Czy ktoś z Was był kiedyś w podobnej sytuacji lub zna kogoś, kto przeżył coś podobnego?
Z góry dziękuję.