Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez SunMario
Cześć wszystkim, Mam pilną sprawę i będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i porady. Odziedziczyłem pewną sumę pieniędzy i chciałbym razem z moją dziewczyną kupić własny Dom w Monachium. Koszty nieruchomości, wliczając wszystkie opłaty dodatkowe, wyniosą około 1 100 000 euro, co jest sporym kosztem. Ze względu na okoliczności możemy wpłacić około 550 000 euro. Teraz moje pytanie: Ponieważ w ciągu najbliższych 5 lat chcielibyśmy jak najmniej spłacać kredyt, planując również dzieci (ok. 2000 euro / miesiąc), jak byście tutaj zalecali finansować? Mój plan zakłada, że okres obowiązywania oprocentowania wynosi tylko 5 lat, a my będziemy spłacać około 2 000 euro miesięcznie. Za 5 lat oprocentowanie znów się zmieni; miejmy nadzieję, że na naszą korzyść. Wtedy możemy wziąć nowy kredyt na pozostały dług, miejmy nadzieję, że po niższych stawkach procentowych, i spłacać około 3 500 euro miesięcznie. Niestety, jestem kompletnie niezaznajomiony w tej dziedzinie i naprawdę byłbym wdzięczny, gdybyście mogli mi powiedzieć, co o tym myślicie, zanim umówię się na konsultację. Czy sugerowalibyście inne działanie? Jestem również wdzięczny za wszelkie osobiste opinie / sugestie finansowe. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam, Michi

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Welpe
pisze:
z wszystkimi kosztami pobocznymi wynosi około 1.100.000 euro, to dużo pieniędzy.

Ze względu na okoliczności możemy wpłacić około 550.000 euro.

Ponieważ w ciągu następnych 5 lat chcemy płacić możliwie jak najmniej, planując także dzieci (około 2.000 euro / miesiąc), jak chcielibyście to tutaj sfinansować?

Po 5 latach zmieni się stopa procentowa; miejmy nadzieję, że na naszą korzyść. Wtedy moglibyśmy zaciągnąć nowy kredyt na pozostałe zadłużenie z nadzieją na niższe odsetki i być w stanie spłacać około 3.500 euro miesięcznie.

Nie jestem zawodowcem, ale finansowanie wydaje się wykonalne, choć 5-letnie zabezpieczenie stóp procentowych wydaje mi się bardzo ryzykowne.
Przy twoich kwotach, powinieneś płacić około 3,15% odsetek przez 5 lat i 3,5% przez 20 lat. Nawiasem mówiąc, na 5 i 10 lat obowiązuje ta sama stopa procentowa. Wtedy mielibyście ratę około 2.095 euro przy oprocentowaniu 1,5% (dane z kalkulatora kredytów hipotecznych na stronie Commerzbank, więc bez gwarancji)
Ale co, jeśli za 5 lat stopy procentowe wzrosną do 5% lub jeszcze gorzej podwoją się? Raczej poszedłbym w długoterminowe zabezpieczenie stóp procentowych. Po 10 latach możesz tak czy inaczej spłacić swój kredyt bez dodatkowych kosztów, jeśli stopy procentowe spadną. Jeśli wzrosną, jesteś zabezpieczony. Po 5 latach możecie zawsze zwiększyć odsetki.

Co mam na myśli, za 5 lat wasze pozostałe zadłużenie wyniesie około 500.000 euro bez nadpłat. Oznacza to, że w przypadku wzrostu stóp procentowych rata wzrośnie, nie zwiększając kwoty spłaty. Przy stałej stopie spłaty 1,5% i rosnących stopach procentowych do 5% rata wzrośnie do 2700 euro, co jest w budżecie, ale byłoby niekorzystne. To oznacza duże ryzyko wzrostu stóp procentowych. Osobiście nie spekulowałbym na spadek stóp procentowych... Zwłaszcza nie przy tak małej różnicy procentowej. Zrobiłbym na twoim miejscu co najmniej 10 lat. I w przypadku korzystnych stóp procentowych zabezpieczyłbym sobie kredyt przedterminowy (maksymalnie 60 miesięcy z wyprzedzeniem).

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez SunMario
Cześć Welpe, dziękuję Ci za pomoc. Na pewno mi to bardzo pomaga!

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
SunMario pisze:
Ponieważ w najbliższych 5 latach chcemy jak najmniej spłacić, ponieważ planujemy mieć dzieci (ok. 2.000 euro / miesiąc), jak byście finansowali tę sytuację?

Mój plan zakładał, że zobowiązanie odnośnie oprocentowania będzie trwało tylko przez 5 lat i spłacać około 2.000 euro miesięcznie.

Po 5 latach oprocentowanie znów się zmieni; mam nadzieję, że będzie to korzystne dla nas. Wtedy wzięlibyśmy nowy kredyt na resztę długu o być może niższym oprocentowaniu i moglibyśmy spłacać około 3.500 euro miesięcznie.
Michi

Jeśli planujecie dzieci, to 5 lat może być z gruntu zbyt krótkim okresem.

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak szybko będą zachodzić w ciążę i jak długo potem będziecie musieli pracować krócej.

Osobiście sugeruję wybranie 15 lub nawet 20 lat oprocentowania, ponieważ moim zdaniem dodatkowy koszt związany z oprocentowaniem jest akceptowalny w zamian za bezpieczeństwo i elastyczność, jakie wynikają z takiego wyboru.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
10 lub 15 lat sztywne z opcją zmiany wysokości oprocentowania odsetkowego i wystarczy. Zacznij spłacać tak wysoko, jak to możliwe/chcesz, zmniejsz spłatę w razie potrzeby, a gdy znów będzie więcej swobody, zwiększ spłatę.

Wiek oraz rodzaj zarobków również odgrywają rolę.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez SunMario
Dziękuję za odpowiedź. Mamy po trzydziestce; ja i moja dziewczyna zarabiamy po około 3 900 euro netto, czyli razem około 7 800 euro. Ja jednak muszę spłacać kolejny kredyt przez najbliższe 4,5 roku w wysokości 950 euro miesięcznie.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
Czemu nie spłacasz kredytu ze środków własnych? Czy oprocentowanie kredytu jest niższe niż twój stopa zwrotu z inwestycji??

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
SunMario pisze:
Witam wszystkich,

Mam pilną kwestię i będę wdzięczny za wszelkie porady i sugestie.

Odziedziczyłem pewną sumę pieniędzy i chciałbym razem z moją dziewczyną kupić własny Dom w Monachium.

Koszty nieruchomości wraz ze wszystkimi dodatkowymi opłatami wyniosą około 1 100 000 euro, to dużo pieniędzy.

Ze względu na okoliczności możemy wpłacić około 550 000 euro.

Teraz moje pytanie:

Ponieważ w ciągu najbliższych 5 lat chcielibyśmy jak najmniej spłacać, planując również dzieci (około 2 000 euro / miesiąc), jak byście finansowali tę sprawę?

Mój plan zakłada obniżenie okresu zabezpieczenia do 5 lat i spłatę około 2 000 euro miesięcznie.

Za 5 lat stopa procentowa znowu się zmieni; mam nadzieję, że na naszą korzyść. Wtedy moglibyśmy wziąć nowy kredyt na resztę długu, mam nadzieję z niższym oprocentowaniem i spłacić około 3 500 euro miesięcznie.

Niestety, jestem kompletnie niezorientowany w tej dziedzinie i byłbym wdzięczny, gdybyście powiedzieli mi, co sądzicie, zanim pójdę na spotkanie doradcze.

Czy zaproponowalibyście inne podejście?

Będę wdzięczny za wszelkie osobiste opinie / procesy finansowania.

Serdecznie dziękuję i pozdrawiam,
Michi

Jaka jest cena zakupu?

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez SunMario
Cena zakupu wynosi 1 000 000 euro

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
[cytat=SunMario]
Dziękuję za odpowiedź. Mamy 30 / 35 lat; ja i moja dziewczyna zarabiamy po 3.900 euro netto, czyli razem około 7.800 euro. Jednakże przez kolejne 4,5 roku muszę spłacać kolejny kredyt w wysokości 950 euro/miesiąc.

Dopóki nie ma jeszcze dzieci, sugerowałbym maksymalną spłatę zobowiązań.

Możesz więc skonstruować umowę z dużymi możliwościami nadwyżkowej spłaty lub zmiany wysokości spłaty... lub nawet obie te opcje. Wszystko zależy od wysokości dodatkowego oprocentowania.

Do czasu narodzin dziecka powinniście bez problemu móc poświęcić nawet 3.000 € miesięcznie na odsetki i spłatę. W ten sposób spłacicie już około 15.000 € rocznie i trochę się przygotujecie na nadchodzący urlop rodzicielski.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
Te dwie opcje nie wiążą się już z żadnymi dodatkowymi opłatami u najlepszych dostawców.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
noelmaxim pisze:
Te dwie opcje nie będą już obciążane dodatkowym opłatami u najlepszych dostawców.

Jeśli najlepsi dostawcy równocześnie oferują najlepsze oprocentowanie: tym lepiej!

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
No cóż.......

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć SunMario, 5 lat to w rzeczywistości ryzykowny wybór, może to się również źle skończyć. Zalecałbym raczej wybór zabezpieczenia odsetkowego do 20 lat, wtedy jesteś na bezpiecznej stronie. A jeśli oprocentowanie spadnie po 10 latach, możesz bez problemu zrezygnować zgodnie z BGB 489.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Martin79HN
Minimum powinno wynosić 10 lat związania oprocentowaniem. Po pełnej wypłacie + 1/2 roku można bezproblemowo wypowiedzieć zgodnie z BGB 489

Czyli po trochę ponad 10 latach można dokonać refinansowania.
W obecnym otoczeniu oprocentowania związania zalecony jest okres 15 lat. (zawsze wychodzi wcześniej)

Czy dla ekspertów ma sens zabezpieczyć np. część kwoty 100 tys. Bausparvertragem? Oprocentowanie kapitału i oprocentowanie zobowiązań prawdopodobnie się nie opłaca. (dlatego warto jak najwięcej spłacać)

Jak już wspomniałem: (noelmaxim)
10 lub 15 lat związania oprocentowaniem z opcją zmiany wysokości spłaty kapitału i wszystko gra. Zacznij spłacanie z maksymalną żądanej wysokości spłaty, obniż spłatę, jeśli zajdzie taka potrzeba, a gdy znowu będziesz miał większą elastyczność, zwiększ ponownie spłatę kapitału.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez C. Andreas
Cześć,

w każdym razie opcją jest rachunek oszczędnościowy budowlany, dzięki któremu część spłaty trafia na konto oszczędnościowe budowlane. Ważne jest, aby nie skupiać się na zabezpieczeniu przed wzrostem stóp procentowych, ale na budowaniu rezerwy, do której można się zawsze zwrócić.

Rozsądne są umowy obejmujące kwotę około 80 000 euro na konto oszczędnościowe budowlane, gdzie oszczędzisz około 30 000 euro w ciągu najbliższych 10 lat. Dzięki temu masz prawo do opcjonalnego roszczenia o pożyczkę poniżej 50 000 euro (łącznie 30 000 euro oszczędności
+ 50 000 euro roszczenie o pożyczkę = wypłata 80 000 euro). To roszczenie o pożyczkę jest wtedy czyste i nie jest wpisywane do księgi wieczystej, ale pomaga zminimalizować pozostały dług.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
Martin79HN pisze:
Minimum powinno wynosić 10 lat. Po spłacie + poł roku „bezproblemowa rezygnacja zgodnie z BGB 489”

Więc po nieco ponad 10 latach można refinansować.
W obecnych warunkach stóp procentowych zdecydowałbym się na okres 15 lat. (zawsze można wcześniej zrezygnować)

Dla ekspertów, czy ma w ogóle sens zabezpieczenie np. części kwotą 100 tys. w umowie oszczędnościowej na cele mieszkaniowe?
Oprocentowanie oszczędności i zadłużenia prawdopodobnie się nie opłaca. (dlatego jak najwięcej spłacać)

Jak już zostało wspomniane: (noelmaxim)
10 lub 15 lat odroczonych płatności z opcją zmiany stopy spłaty i wszystko jasne. Zacząć od jak najwyższej/jakiej chcemy stopy spłaty, zmniejszyć ją, jeśli konieczne, a gdy ponownie będzie większa elastyczność, zwiększyć stopę spłaty.

10 lat odroczonych płatności oznacza, że można spłacić po 10 latach. Półroczny okres wypowiedzenia dotyczy tylko okresów większych niż 10 lat.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
SunMario pisze:
Ponieważ w ciągu najbliższych 5 lat chcemy jak najmniej spłacać, ponieważ planujemy też dzieci (około 2 000 euro / miesiąc), jak byście tutaj finansowali?

Faktycznie zrobiłbym to nieco inaczej, niż ogólnie sugerują, ale musisz się zastanowić nad kilkoma rzeczami:

1. Przy cenie zakupu 1 mln euro plus NK, średnia krajowa w M także wypada, oznacza to, że obecnie wielu ludzi w M nie jest w stanie tego sfinansować. Wynika z tego, że krąg nabywców jest mniejszy. Pierwsze pytanie brzmi więc, czy jest jeszcze możliwa negocjacja ceny, zwłaszcza w obecnej sytuacji. Za 2-3 miesiące może dojść do obniżenia oprocentowania, co zostało już zapowiedziane... co z kolei zwiększy popyt i w konsekwencji cenę. Przy takiej sumie 2-5% rabatu jest już istotną kwotą.

2. M lub big7 nie są porównywalne z większością innych regionów w D. Nie jest niezwykłe, że w silnie konkurencyjnych ośrodkach miejskich spłaty kredytów hipotecznych nie są całkowicie realizowane, ponieważ wcześniej dzieci opuszczają Dom lub też dochodzi się do wieku emerytalnego. W Waszym przypadku oznaczałoby to możliwość pełnej spłaty, przy wysokiej początkowej stopie spłaty także w ciągu 10-15 lat, co jednak spowodowałoby, że związalibyście +800 tys. € lub nawet ewentualnie 1 mln euro w nieruchomości. To nie zawsze jest sensowne.

2.a Alternatywą dla 2 jest więc... nie spłacacie zbyt wiele, a raczej minimalnie. Przy stopie spłaty 1% i oprocentowaniu 3% mielibyście obciążenie w wysokości 1833 € miesięcznie - jednak prawie stałe, ponieważ przy stopie spłaty 1% powstają wysokie pozostałe zadłużenia - celowo - w refinansowaniu.

To jednak pytanie, które zależy także od tego, jakie są pewność Waszych miejsc pracy, jak pewnie długo będzie się przebywało w M i jak spokojnie żyje się i śpi z pół milionem długów na stałe i tego typu kwestie.

Ogólnie zrobiłbym to z mieszanką 150 tys. € na 5 lat oraz dwoma blokami po 200 tys. € z okresem kredytowania odpowiednio 8-10 i 15 lat. To pozwala Wam na dostosowanie co 2-3 lata do bieżących zmian - zarówno na rynku oprocentowania, jak i w Waszej sytuacji osobistej.





Moim planem było zachować okres wiązania oprocentowania tylko na 5 lat i spłacać tu około 2 000 euro miesięcznie.

Za 5 lat oprocentowanie się zmieni; miejmy nadzieję, że na naszą korzyść. Wtedy moglibyśmy wziąć nowy kredyt na pozostałe zadłużenie, mam nadzieję, że z niższym oprocentowaniem, i spłacać około 3 500 euro miesięcznie.


Oznacza to obstawianie 550 tys. € na niższą stopę procentową za 5 lat. Można tak zrobić, ale trzeba też być gotowym, jeśli coś pójdzie nie tak. Pytanie brzmi - czy potrafisz to zrobić? Rozumiem Twój plan, ale osobiście ograniczyłbym to do 150 tys. €, w przypadku niepowodzenia nie stracisz całego majątku. Musisz też pamiętać: 8 tys. € netto brzmi sporo, ale w M, a jeśli przez dzieci 25-50% dochodu odpadnie, to już nie jest taka duża kwota, która pozwoli na łatwe równoważenie takich zakładów.

Jednak możesz też bardzo szybko spłacić długi i następnie postępować „według potrzeby”, czyli osiągnąć wkrótce udział kapitałowo-obrotowy na poziomie 70-80% w nieruchomości, co pozwoli ponownie obciążyć - prawdopodobnie podwyższoną cenowo - nieruchomość indywidualnymi kredytami. W zasadzie masz możliwość późniejszego i kontrolowanego stworzenia sytuacji, jak opisano to w punkcie 2a.

Zrobiłem to w przypadku mojej nieruchomości, ponieważ w 2021 roku była na to dobra okazja.

Jednak tylko dla porównania: dysponujemy podobnym dochodem gospodarstwa domowego jak Wy, moja nieruchomość jest mniej warta, mieszkamy w znacznie tańszym regionie, a nasze dzieci zamieszkują z nami jeszcze około 6 lat, jeśli nie będą się uczyć lokalnie, więc u mnie jest już widoczne, że w ciągu maksymalnie 8-10 lat znów się jej pozbywam. Do tego czasu będę miał z powrotem - niemal przypadkiem - spłacone pełne zadłużenie, co minimalizuje moje ryzyko kontynuacji.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
Zapp73 pisze:
W was w przypadku was, żebyście mogli całkowicie spłacić w przeciągu 10-15 lat, przy wysokiej początkowej spłacie,

Ouf... więc na 15 lat musieliby oni już przeznaczyć całe jedno wynagrodzenie netto na samą stopę procentową i spłatę zadłużenia.

Na resztę okresu trwania obecnego kredytu byłby to już bolesny cięcie, gdyż pojawienie się dzieci byłoby praktycznie niemożliwe.

Spłata w 10 lat? Na pewno nie, gdyż rata wynosi około 5300 €

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
Kocham, jak myślisz. /Ironia wyłączona

Po pierwsze, twoje wybiórcze podejście prawie całkowicie pomija to, co napisałem innego, a po drugie, okres 10-15 lat powinien pokazać TE, co jest możliwe, gdy celowo i maksymalnie spłaca. Według ciebie odroczenie spłaty o 10 lat jest możliwe tylko z 5,3 tys. €?

Nie.

Przeznacz 3 tys. € na odsetki i spłatę, a 1,5 tys. € na fundusz ETF o stopie zwrotu 6%. Co wtedy się stanie? Oho... 11 lat. A jeśli bez dzieci, masz jeszcze 3300 € miesięcznie na życie.

I to wszystko w przypadku pary, gdzie oboje w młodym wieku zarabiają więcej netto niż średnia krajowa brutto, mamy więc do czynienia z parą, w której obaj mają przypuszczalnie powyżejprzeciętne wykształcenie oraz zatrudnienie/możliwości zarobkowe. Co więcej, mają też dobre szanse na większe dochody, nawet jeśli jedna pensja zostanie zredukowana na 5 lat.

Nawet jeśli to nie w pełni zadziała w ciągu 10 lat, Dom będzie wart około 1,4 mln € za 10 lat (średnią wzrost cen, prawdopodobnie zbyt niską dla obszaru M) i z dziećmi (i odpowiednio zerowym € w ETF), przy 3 tys. € spłaty kapitału i odsetek, pozostaje 325 tys. € długu. A ty przychodzisz i mówisz, że to wciąż nie pełna spłata. Prawda. Ale te 325 tys. € stanowią również tylko 22% zaległej kwoty, a tendencja jest spadkowa i - jak już powiedziałem - bez ETF. Obecnie nie ma jeszcze dzieci, są tylko w planach... więc jeśli żyją dość oszczędnie, mogą spokojnie wygenerować dodatkowe 1-2 tys. € oszczędności i wykorzystać je wedle uznania, w zależności od tego, kiedy i czy dzieci faktycznie będą potrzebować swojego mieszkania.

Ponadto jest prawdą, że 13 lat temu z moją żoną sfinansowaliśmy (prawie) 90% poprzez sam mój dochód, nasze dzieci mają teraz 11 i 13 lat, a od 2011 roku udało mi się podwoić swój dochód. Gdybym chciał, mógłbym faktycznie spłacić całość w 2021 roku i byłbym gotowy przy podobnych warunkach. Więc po 10 latach z dwójką dzieci praktycznie przez cały okres finansowania na podstawie _jednego_ dochodu. I nie, nie musieliśmy rezygnować ani z wakacji, ani z innych luksusów, jedynie na początku i w 2019 roku były lata, gdy brakowało większych możliwości, co było m.in. wynikiem innych inwestycji, które zwróciły się w kolejnych latach.

Ale oczywiście, nic nie jest możliwe...

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
pisze:
10 lat Twoim zdaniem są możliwe tylko z 5,3T€?

Nie.

Rzucę Ci 3T€ na odsetki i spłatę oraz 1,5T€ w ETF z 6%. Co wtedy wynika? Ups... 11 lat.

Aha... 5.300 € na 10 lat są błędne, ponieważ można to zrobić także w 11 lat za 4.500 €, jeśli zainwestują 1.500€ w ETF, który przewyższa oprocentowanie kredytu.

Bardzo przekonujące.

To jeszcze lepiej. Po prostu postaw 550.000 € kapitału własnego na Czerwony i obejdź się bez kredytu.

W przypadku rozważania czasu spłaty określonej pożyczki, patrzę jedynie na warunki tej pożyczki. Inwestycje, które mogą przewyższyć oprocentowanie kredytu, zawsze są w jakimś stopniu ryzykowne.






Zacytowane słowa Zapp73

A jeśli nie pojawiają się dzieci, miesięcznie nadal pozostaje 3300€ na życie.


Zajebiście. Najpierw zapominasz o nadal trwającym kredycie w wysokości 950 €, a potem po prostu ignorujesz życzenie posiadania dzieci, które zostało wyraźnie wyrażone i prawdopodobnie odgrywa istotną rolę w decyzji o zakupie domu.

Trudno uniknąć bardziej konkretnej dyskusji o rzeczywistości życiowej.







Zacytowane słowa Zapp73

Co więcej, zgadza się również, że 13 lat temu z moją partnerką finansowałem (prawie) 90% za pomocą mojego dochodu, nasze dzieci mają teraz 11 i 13 lat, a mój dochód wzrósł w miarę defensywnie od 2011 roku.

To świetnie dla Ciebie, ale co to mówi o TE i jego partnerce?







Zacytowane słowa Zapp73

Po pierwsze, Twoje wybieractwo ignoruje prawie wszystko, co jeszcze napisałem

Czy można odpowiadać tylko kompletnie na posty? Czy reszta twojego zdania neguje także część, którą skomentowałem?

Reszty nie zignorowałem, ponieważ w większości zgadzam się z nią. Twierdzenie, że spłata w ciągu 10 do 15 lat jest dla mnie po prostu nierealistyczna przy danych założeniach.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
Nie zrozumiałeś ani jednego słowa, wary.

Ćwicz dalej.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
Zapp73 pisze:
Nie zrozumiałaś ani jednego słowa, wary.

Kontynuuj ćwiczenia.

Gdy nie ma się już żadnych argumentów w sprawie... ale mimo wszystko chce się jeszcze coś napisać.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
Bywa ostrożny, ty mały terrierze. Moim argumentem jest, że ja/my, mając gorsze warunki niż TE, osiągnęliśmy poziom FF/FI w ciągu 10 lat. A jeśli nam się udało, to innym też powinno się udać. W zasadzie to nie jest tak trudne do zrozumienia. Trzeba po prostu czasem uważnie słuchać, gdy inni coś opisują, i nie reagować zawsze starymi odruchami. Zwłaszcza gdy chodzi o ludzi, którzy zrobili to, co ty uważasz za niemal niemożliwe. Serio, dlaczego miałbym z tobą nawet przez sekundę dyskutować? To czysta strata czasu, zarówno tutaj, jak i w realnym życiu.

Czyli u ciebie tylko z 5,3 tys. € kredytem resp. +60% obciążeniem? Hm, na samym początku moje możliwości finansowe zdecydowanie byłyby przekroczone.
Teraz zastanawiasz się pewnie, dlaczego mimo to skończyłem po 10 latach. Ta opcja po prostu nie mieści się w twoim myśleniu, jak już powiedziałem.

No i tak w zaufaniu między nami... dotychczas nikt nie zakwestionował, czy faktycznie mądre jest zainwestowanie całych 550 tys. € w kapitał własny. To również jest kwestia, którą warto byłoby przemyśleć z TE - zupełnie poważnie: bez uprzedzeń - omówić.

Na koniec: Twoje stwierdzenie, że nie wziąłem pod uwagę potencjalnych dzieci... jest nietrafione. Ale to dlatego, że chcesz to interpretować/tłumaczyć tak, jak ci pasuje.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
Zapp73 pisze:
Moim argumentem jest to, że ja/my osiągnęliśmy status FF/FI w ciągu 10 lat przy gorszych warunkach niż TE. A jeśli nam się udało, to innym też się uda..

Niezależnie od branży, w której pracują? Czy jako urzędnicy w EDEKA mają podwoić swoje wynagrodzenie w ciągu następnych 10 lat, ponieważ Ty osiągnąłeś ten sukces?

Na takiej anegdotycznej interpretacji dowodów zdecydowanie nie powinno się opierać istotnych decyzji gospodarczych.






Cytat od Zapp73

Na koniec: Twierdzenie, że nie brałem pod uwagę potencjalnych dzieci... jest nieprawdziwe. Ale wynika to z tego, że chcesz to interpretować tak, jak ci pasuje.


Nawet dosłownie zacytowałem Cię w tej sprawie.

Co oznacza stwierdzenie: A jeśli nie przyjdą dzieci, skoro oczywiste jest, że dzieci są częścią planu życiowego. Trudno zaplanować trwałe obciążenie w ten sposób.

Oczywiście nikt nie może przewidzieć przyszłości. TE może odziedziczyć ponownie, wygrać w loterii lub potroić swoje wynagrodzenie. Planuje się jednak w teraźniejszości, mając do dyspozycji aktualne informacje.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
wary pisze:
Niezależnie od branży, w której pracujesz? Jako urzędnik w firmie EDEKA, czy mogą podwoić swoje wynagrodzenie w ciągu najbliższych 10 lat, ponieważ Ty również tego dokonałeś?

Na takie anegdotyczne dowody na pewno nie powinno się opierać podstawowych decyzji ekonomicznych.

Twoje umiejętności czytelnicze są jeszcze gorsze, niż się obawiałem.











Jeszcze raz: oni mają lepsze warunki niż my. Ponadto, tylko moje dochody się podwoiły, dochody mojej partnerki z częściowego etatu wzrosły normalnie i zmieniają się w zależności od jej zaangażowania. Więc nie muszą podwajać całkowicie, ale po prostu zwiększyć.
Ponadto, jeśli faktycznie się podwoją ... to czy naprawdę wątpisz, że za 10 lat już będą na finiszu? Nawet nie chce mi się wyciągać podkładki od piwa dla tego.

Tyle logiki w przenoszeniu myślowym oczekiwałem raczej ode mnie, jednakże wydaje się, że dałem Ci zbyt dużo z góry przyznanych zasług.






Nawet dosłownie zacytowałem Cię w tej sprawie.


Co całkowicie uzupełnia katastrofę.




Co ma na celu stwierdzenie: A jeśli nie będą dzieci skoro oczywiste jest, że dzieci są częścią planu życiowego.

Dzieci można sobie życzyć, ale nie możesz ich zaplanować. Sam fakt, że jednak cytujesz moje słowa, gdzie napisałem, co się stanie, jeśli nie będą dzieci ... dowodzi ... że początkowo zmyśliłem sobie dzieci w myślach. W przeciwnym razie mój zdanie byłoby bez sensu.

Jednak już wiedziałem, jak to przeczytasz i źle zinterpretujesz. W związku z tym:

q.e.d.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez wary
Zapp73 pisze:
Ponownie: oni mają lepsze warunki niż my. Ponadto tylko moje dochody podwoiły się, dochód mojej partnerki zatrudnionej w niepełnym wymiarze czasu wzrósł normalnie i podlega zmianom w zależności od jej zaangażowania czasowego. Oznacza to, że nie muszą podwajać całkowicie, ale tylko zwiększać.
Ponadto, jeśli faktycznie podwoją się... nie masz poważnych wątpliwości, że wtedy za 10 lat będą gotowi, prawda? Na to nawet nie wyciągnę piwiarki.
q.e.d.

Jeśli OP zakładałby, że on i jego partnerka zwiększą swoje dochody w ciągu następnych 10 lat, podwajając je albo znacząco przekraczając ogólne zwiększenie wynagrodzeń, zapewne by tak napisał.

Bez konkretnych wskazówek, lepiej jest planować zachowawczo.

Sytuacja OP jest taka: aktualnie dobre wynagrodzenie, ale jeszcze prawie 5 lat kredytu w wysokości 950 € miesięcznie. W ciągu następnych lat wielokrotnie pojawiają się życzenia dotyczące dzieci, co oznacza prawdopodobny brak dochodu partnerki przez 2+X lat. Przy jednym dziecku w ciągu najbliższych 5 lat, para pozostanie zapewne z 3500 € miesięcznie. Nawet same odsetki w wysokości 1375 € byłyby naprawdę poważnym obciążeniem.

To są filary finansowania, o których wspomniał OP. A nie planowanie bez dzieci i podwajanie dochodów.






Cytat Zapp73

Można sobie życzyć dzieci, ale planować nic nie można. Sam fakt, że cytujesz mnie w odniesieniu do sytuacji, w której dzieci się pojawiają i piszesz to, co się stanie, gdy ich nie będzie... dowodzi... że początkowo uwzględniłem dzieci w moich rozważaniach. W przeciwnym razie mój zdanie nie miałoby sensu.
.


Twój zdanie faktycznie nie ma sensu w tym kontekście... ponieważ finansowanie musi odzwierciedlać rzeczywistą możliwość planowanych dzieci. Podjęcie teraz zobowiązań, które staną się problemem, jeśli pojawiają się oczekiwane ciąże, byłoby szaleństwem.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
Ok.

Ponieważ dla niektórych jest to wielką tajemnicą, oto ogólny plan, jak podejść do sprawy:

1. Dochód netto w wysokości 7,8 tys. €
2. Jakie są podstawowe potrzeby TE i jego dziewczyny (sic)?
2.1 Założenie, że miesięczne potrzeby wynoszą 2,8 tys. € - powinno to wystarczyć dla pary nawet w M. Jeśli faktyczne zapotrzebowanie na kredyt, prąd, wodę i mobilność jest znacznie wyższe, trzeba to sprawdzić. 2,8 tys. € to już spora kwota.
3. Łączny potencjał oszczędności wynosi więc 5 tys. € miesięcznie - to również dużo.
3.1 W tym obszarze należy również uwzględnić bieżący kredyt w wysokości 950 € na 4,5 roku (ok. 51 tys. €)

4. Jeśli mamy do dyspozycji 4 tys. €, w tym bieżący kredyt, po prostu przesuwamy myślowy suwak z lewej na prawą stronę, zgodnie z naszymi preferencjami - jedna strona to pełne zobowiązanie kredytowe z obowiązkiem płacenia rat, druga strona to zupełnie swobodny ETF lub coś podobnego - wynik zależy od osobistych gustów i znajduje się gdzieś pomiędzy.

I dopóki (!!!!!!!) nie ma dzieci i zakłada się, że udział w ETF nie zostanie po prostu bezmyślnie wydany ... oczywiście udział ten jest uwzględniany we wszystkich planach budowy majątku. DOKŁADNIE DLATEGO, że potencjał jest obecny i nie powinien być przechowywany pod poduchą.

Jeśli postępujesz zgodnie z tym szalenie skomplikowanym podstawowym planem, od razu stanie się jasne, że ETF nie outperformed, ale cały potencjał oszczędności w wysokości 5 tys. € (4 tys. €) nie jest jednoznacznie/w jednej płaszczyźnie powiązany z nieruchomością (plus 51 tys. € bieżącego kredytu). Nazywa się to zazwyczaj ... dywersyfikacją.

Jeśli (sic!) nagle dzieci zajmują przestrzeń życiową, trzeba po prostu sprawdzić, czy potencjał z ETF może być przeniesiony lub zrównoważony w kierunku utraty dochodu/podstawowych potrzeb. Co jest możliwe, ponieważ do czasu pojawienia się maluchów coś zostało odłożone na bok. Biorąc pod uwagę, że dzieci są planowane i moim zdaniem ogólnie dobrze jest, warto jednak mieć na uwadze, że nie ma sensu przesuwać suwaka całkowicie w stronę spłaty, i mimo wszystko sugerowałbym tu przynajmniej 2,5 tys. €. Z bieżącym kredytem będzie to więc 3,5 tys. € przez pierwsze 4,5 roku i dodatkowo 1,5 tys. € w ETF lub podobne.

Argument o outperformens z ETF lub czymś podobnym ma sens dopiero wtedy, gdy nie inwestuje się pełnych 550 tys. € kapitału własnego, ale na przykład 400 tys. € w nieruchomość i 150 tys. € jako kapitał początkowy dla ETF lub czegoś podobnego. Wtedy ma się realną wymianę stop procentowych.

Można łatwo zauważyć, gdzie staną dwie opcje, co by się stało za 10 lat, gdyby wynajmowały (skromnie) i zainwestowały 550 tys. € kapitału własnego plus kwotę oszczędności w ETF - wyniku tego eksperymentu po 10 latach byłby zbliżony do wartości nieruchomości. Tak, nawet z dziećmi, a także z bieżącym kredytem. A zwłaszcza z podwyżkami wynagrodzenia.

Przynajmniej wtedy powinno być jasne, co w tej sytuacji ogólnie jest możliwe. Ale oczywiście możemy nadal zachowywać się tak, jakby z 550 tys. € kapitału własnego, dwoma dobrymi wykształceniami i niemal 8 tys. € netto zawsze coś szło nie tak.

Oczywiście. Ma sens.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
wary pisze:
Jeśli TE zakładałby, że on i jego partnerka życiowa podwoją swoje zarobki w przyszłych 10 latach lub znacząco przewyższą ogólne wzrosty płac, to by pewnie tak napisał.

Bez konkretnych wskazań, lepiej jest planować ostrożnie.

Znowu nic nie zrozumiał. Szkoda.





Sytuacja wyjściowa TE polega na obecnym dobrym wynagrodzeniu, ale także spłacie kredytu w wysokości 950 € przez prawie 5 lat. W nadchodzących latach chęć posiadania kilkorga dzieci, co oznacza prawdopodobny brak dochodów partnerki przez 2+X lat. Z jednym dzieckiem w ciągu najbliższych 5 lat oboje mogliby mieć może 3500 € miesięcznie. Nawet samo odsetki w wysokości 1375 € byłyby naprawdę dużym obciążeniem.

Klar, jeśli uwzględnimy zero zasiłku rodzicielskiego i zero zasiłku na dziecko - wtedy tak.





To są fundamenty finansowania, o których mówił TE. Nie mówił o braku dzieci i podwojeniu zarobków.



W twoim zdaniu w tym kontekście faktycznie nie ma sensu... ponieważ finansowanie musi odzwierciedlać rzeczywistą możliwość planowanych dzieci. Będzie szaleństwem zaciągać obowiązki, które staną się problemem, gdy pojawią się pożądane ciąże.


Wszystko opisane dla drobiazgowych jak ty, patrz powyżej.

Negujesz fakt obecnej ogromnej stopy oszczędnościowej i od razu, na nieistniejący zarodek, ustawiasz ją na zero.

TO jest absurd, ale tego nie zrozumiesz nawet za 100 lat.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Martin79HN
pisze:
Hallo,

auf jeden Fall ist ein Bausparkonto eine Option, so dass ein Teil der Tilgung in den Bausparvertrag geht. Dabei sollte nicht die Zinssicherung
im Vordergrund stehen, sondern der Puffer den man damit aufbaut und an welchen man jederzeit rankommen könnte.

Sinnvoll sind hier Verträge mit ca. 80.000 euro Bausparsumme, wo man ca. 30.000 euro an Guthaben in den kommenden 10 Jahren
ansammelt. Damit hat man den Anspruch auf einen optionalen Darlehensanspruch unter 50.000 euro (In Summe 30.000 Guthaben
+ 50.000 euro Darlehensanspruch = 80.000 euro Auszahlung). Dieser Darlehensanspruch ist dann blanko und wird
nicht ins Grundbuch eingetragen, hilft aber die Restschuld abzufedern.

Danke für Info.
Ich bin immer davon ausgegangen Bausparkassen geben nur bis zu 30T Blankodarlehen
ohne Grundschuld. Ist das ein alter Stand oder kommt es auch Bausparkasse drauf an ?

80T Bausparsumme 30T Guthaben = 50T Darlehen (und die gehen ohne Grundschuld)

Hat sich da was verändert mit Höhe der Blankodarlehen ?

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Martin79HN, Pożyczki na dowolny cel do 50 000 są możliwe bez problemu

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
@wary
@Zapp73

Czy autor wątku ostatecznie dostanie nieruchomość, czy może raczej któryś z was?

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
M to nie jest moje miasto, na pewno nic tam nie kupię.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
Zostałem zaskoczony, jak walczycie o najlepsze finansowanie

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez Zapp73
Nie walczę o najlepsze finansowanie, ale staram się pokazać TE jakie ogólne opcje ma - ponieważ zadał to pytanie. Biorąc pod uwagę że sytuacja finansowa TE znacząco odbiega od przeciętnej, ma on również możliwości wykraczające poza standardowe.

Re: Finansowanie domu w styczniu 2024

Napisany przez NaTwoim13
Wszystko w porządku!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata