- śr lut 28, 2024 7:19 pm
Witajcie wszystkim,
piszę tutaj, aby uzyskać pomoc, jeśli zagubimy się w jakimś temacie
Chcielibyśmy kupić mieszkanie w promieniu 5 km od naszego miejsca zamieszkania.
Samochód spłacony, używany przez moją żonę.
Ja posiadam rower elektryczny, chodzę pieszo, ponieważ mam dziesięć minut do pracy i nie chcę mieszkac dalej niz 5km od pracodawcy. Gdyby rower się zepsuł, nadal chciałbym chodzić pieszo, bo lubię spacery. Drugiego samochodu nigdy nie kupimy! A gdybym zmuszony był do dłuższej trasy... sprzedalibyśmy mieszkanie po czterech do sześciu latach.
Nasza aktualna sytuacja:
Żona, 44 lata, etat w szpitalu, pensja 1900 netto oraz praca dodatkowa 500 euro miesięcznie. (przy udzielaniu kredytu praca dodatkowa prawdopodobnie nie będzie brana pod uwagę.)
Ja, 45 lat, etat z pensją 3000 netto miesięcznie.
Żadnych długów, w ogóle!!!!
konto oszczędnościowe żony: 8000 euro
Moje konto oszczędnościowe: 40000 euro
Pieniądze w akcjach: 43000 euro, obecnie z 4k straty, co mnie nie martwi.
Chcemy kupić mieszkanie w przedziale 210 000-250 000 euro.
Nie planujemy kupna drugiego samochodu, ani zaciągania kredytów konsumpcyjnych, kupujemy dopiero, gdy mamy odpowiednią ilość pieniędzy. Co zostanie, zostanie ulokowane w akcjach (tylko wartościowe, dywidendowe akcje), lub ewentualnie w przyszłości na dodatkową spłatę.
Chcemy kupić w ciągu najbliższych miesięcy, kiedy pojawi się coś, co nas uszczęśliwi. Nie chcemy pośpieszać.
Ale chcemy jak najszybciej spłacić kredyt.
Dlatego moje pytanie, jak dużą pożyczkę/mieszkanie możemy sobie pozwolić, co byłoby rozsądne i czy powinniśmy skorzystać z usług rzeczoznawcy, który wykonuje dla nas małą wycenę?
A jeśli chodzi o kredyt, to lepiej wziąć go w banku hipotecznym czy przez internet?
Ogrzewanie centralne w postaci ogrzewania gazowego czy olejowego w starszych mieszkaniach, co polecacie?
Bieżące wydatki wynoszą maksymalnie 1200 euro (jesteśmy dość oszczędni),
Plus 600 euro na jedzenie, wszystko płacimy razem, jesteśmy oszczędni, ale nie skąpi.
Również sobie przyzwalamy na wakacje, dwa, trzy razy w ciągu roku.
Mieszkamy teraz tanio na wynajmie... Bez kredytów, bez zbędnych subskrypcji itp....
Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi.
Pozdrowienia dla wszystkich
jack1234
piszę tutaj, aby uzyskać pomoc, jeśli zagubimy się w jakimś temacie
Chcielibyśmy kupić mieszkanie w promieniu 5 km od naszego miejsca zamieszkania.
Samochód spłacony, używany przez moją żonę.
Ja posiadam rower elektryczny, chodzę pieszo, ponieważ mam dziesięć minut do pracy i nie chcę mieszkac dalej niz 5km od pracodawcy. Gdyby rower się zepsuł, nadal chciałbym chodzić pieszo, bo lubię spacery. Drugiego samochodu nigdy nie kupimy! A gdybym zmuszony był do dłuższej trasy... sprzedalibyśmy mieszkanie po czterech do sześciu latach.
Nasza aktualna sytuacja:
Żona, 44 lata, etat w szpitalu, pensja 1900 netto oraz praca dodatkowa 500 euro miesięcznie. (przy udzielaniu kredytu praca dodatkowa prawdopodobnie nie będzie brana pod uwagę.)
Ja, 45 lat, etat z pensją 3000 netto miesięcznie.
Żadnych długów, w ogóle!!!!
konto oszczędnościowe żony: 8000 euro
Moje konto oszczędnościowe: 40000 euro
Pieniądze w akcjach: 43000 euro, obecnie z 4k straty, co mnie nie martwi.
Chcemy kupić mieszkanie w przedziale 210 000-250 000 euro.
Nie planujemy kupna drugiego samochodu, ani zaciągania kredytów konsumpcyjnych, kupujemy dopiero, gdy mamy odpowiednią ilość pieniędzy. Co zostanie, zostanie ulokowane w akcjach (tylko wartościowe, dywidendowe akcje), lub ewentualnie w przyszłości na dodatkową spłatę.
Chcemy kupić w ciągu najbliższych miesięcy, kiedy pojawi się coś, co nas uszczęśliwi. Nie chcemy pośpieszać.
Ale chcemy jak najszybciej spłacić kredyt.
Dlatego moje pytanie, jak dużą pożyczkę/mieszkanie możemy sobie pozwolić, co byłoby rozsądne i czy powinniśmy skorzystać z usług rzeczoznawcy, który wykonuje dla nas małą wycenę?
A jeśli chodzi o kredyt, to lepiej wziąć go w banku hipotecznym czy przez internet?
Ogrzewanie centralne w postaci ogrzewania gazowego czy olejowego w starszych mieszkaniach, co polecacie?
Bieżące wydatki wynoszą maksymalnie 1200 euro (jesteśmy dość oszczędni),
Plus 600 euro na jedzenie, wszystko płacimy razem, jesteśmy oszczędni, ale nie skąpi.
Również sobie przyzwalamy na wakacje, dwa, trzy razy w ciągu roku.
Mieszkamy teraz tanio na wynajmie... Bez kredytów, bez zbędnych subskrypcji itp....
Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi.
Pozdrowienia dla wszystkich
jack1234