Re: Pytanie o możliwość uzyskania kredytu hipotecznego - praca na własny rachunek
Napisany przez Sam49 -
- czw kwie 04, 2024 11:51 pm
Hej, mam następujące pytanie i liczę na Państwa ocenę, czy moje zamierzenie jest możliwe:
Jestem samozatrudniony od roku (jednoosobowa działalność w sprzedaży), średnio 5-8 tys. miesięcznie.
Kwiecień 23 - Marzec 24 = wynik przedsiębiorstwa 70 tys.
Moja żona jest zatrudniona na stałe, zarabia 2,4 tys. plus 500 euro z pracy na pół etatu. Czyli 2,9 tys. netto.
Wiek 28 i 29 lat.
Interesujemy się zakupem mieszkania własnościowego (110 m², 4 pokoje, rok budowy 1973) kosztującego 160 tys. Jednakże potrzeba w niego zainwestować co najmniej 30-40 tys. Nowa instalacja elektryczna, łazienka, ogrzewanie podłogowe, podłoga, ściany, częściowe przełomy...
Mogę wnosić wkład własny w wysokości 10%. Teoretycznie mamy więcej, ale nie chcemy tego dotykać, ponieważ jest zainwestowane w akcje, złoto itp. (28 tys. w akcjach, 35 tys. na koncie firmowym, 10 tys. w złocie)
Czy w ogóle dostalibyśmy kredyt?
Jakie są tutaj możliwości?
kredyt tylko na żonę. Albo żona jako główny kredytobiorca, a ja jako drugi. Czy to może nawet być niekorzystne ze względu na samozatrudnienie? Jak najlepiej to rozwiązać? Banki w ogóle uwzględniają moje dochody? Nie mam jeszcze rozliczenia podatkowego ani nic podobnego, tylko BWA i rachunek zysków i strat za ostatni rok obrotowy.
Czy można sfinansować remont/modernizację? Drugi kredyt na remont znacznie zwiększyłby miesięczne obciążenia.
Będę wdzięczny za odpowiedź
Pozdrawiam
Jestem samozatrudniony od roku (jednoosobowa działalność w sprzedaży), średnio 5-8 tys. miesięcznie.
Kwiecień 23 - Marzec 24 = wynik przedsiębiorstwa 70 tys.
Moja żona jest zatrudniona na stałe, zarabia 2,4 tys. plus 500 euro z pracy na pół etatu. Czyli 2,9 tys. netto.
Wiek 28 i 29 lat.
Interesujemy się zakupem mieszkania własnościowego (110 m², 4 pokoje, rok budowy 1973) kosztującego 160 tys. Jednakże potrzeba w niego zainwestować co najmniej 30-40 tys. Nowa instalacja elektryczna, łazienka, ogrzewanie podłogowe, podłoga, ściany, częściowe przełomy...
Mogę wnosić wkład własny w wysokości 10%. Teoretycznie mamy więcej, ale nie chcemy tego dotykać, ponieważ jest zainwestowane w akcje, złoto itp. (28 tys. w akcjach, 35 tys. na koncie firmowym, 10 tys. w złocie)
Czy w ogóle dostalibyśmy kredyt?
Jakie są tutaj możliwości?
kredyt tylko na żonę. Albo żona jako główny kredytobiorca, a ja jako drugi. Czy to może nawet być niekorzystne ze względu na samozatrudnienie? Jak najlepiej to rozwiązać? Banki w ogóle uwzględniają moje dochody? Nie mam jeszcze rozliczenia podatkowego ani nic podobnego, tylko BWA i rachunek zysków i strat za ostatni rok obrotowy.
Czy można sfinansować remont/modernizację? Drugi kredyt na remont znacznie zwiększyłby miesięczne obciążenia.
Będę wdzięczny za odpowiedź
Pozdrawiam