Twoja głupota ukazuje się już przez odmowę dalszego kształcenia ZahWeh,
Nie powinno się ujawniać braki własnej wiedzy na temat dalszego kształcenia przez niekwalifikowane wypowiedzi!
Oczekiwanie na wydłużenie długości życia stwarza przyszłe problemy emerytalne, zwłaszcza w zakresie bAV i oszczędzania funduszowego bez ochrony ubezpieczeniowej!
W niektórych formach realizacji bAV, jeśli różnica wieku wynosi ponad 15 lat, w przypadku śmierci uprawnionego, bAV może nagle zniknąć dla wdowy!
Ostatni spadek cen akcji miał miejsce w 2022 roku, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę,
giełda zmniejszyła się o połowę, co ostatecznie oznacza, że jeśli emerytury nie zostaną zmniejszone o połowę, to wzrastą o dwukrotność dzięki ETF-om i sprzedaży akcji.
To oznacza, że tzw. wieczna emerytura (dłuższa niż 30 lat) zostanie zniszczona już we wczesnej fazie emerytury. Ponieważ pieniądze będą już wtedy wyczerpane.
Kto doświadczył już 30-letniego boomu na giełdzie? Ja nie! Można sięgnąć po więcej informacji https://www.valueinvesting.de/boerse...arkt-historie/
W ciągu 65 lat
giełda zawiodła 10 razy i średnio zawodziła przez 20 miesięcy, ale to nie mówi nic o twoich zdolnościach inwestycyjnych.
Jeśli na przykład na starcie emerytury masz kapitał w wysokości 150 000 € i poniesiesz stratę w wysokości około 61 000 € w przypadku spadku o 41%, pozostanie ci 89 000 €, a dodając 166% wzrostu cen w okresie hossa, pozostanie ci zaledwie 148 000 € w kapitale i to bez wypłaty emerytury!
Przy miesięcznej wypłacie emerytury w wysokości 500 € brakuje ci jeszcze kolejnych 15 000 €, czyli tylko 74 000 kapitału emerytalnego, więc po okresie hossy i niedźwiedziego rynku pozostanie tylko 122 000 €, co oznacza stratę 28 000 € z kapitału. Fakt, że to jedna piąta oznacza długotrwałe obniżenie o 25% rocznej kwoty wypłaty z uwagi na to, że nie tylko kapitał emerytalny, ale także inflacja na poziomie około 3% rocznie muszą być uzupełniane.
W przeciwnym razie kapitał emerytalny w ciągu ostatnich 30 lat staje się coraz bardziej bezwartościowy.
Czas zrozumieć, że w przyszłości wiedza przedszkolna musi być zastąpiona wiedzą ekspercką, ponieważ wkrótce każdy będzie ponosił odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
Uwaga, zalecenie: ESMA ostrzega przed Finfluencerami i doradcami
Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych ESMA opublikował ostrzeżenia dla wszystkich udzielających wskazówek inwestycyjnych w mediach społecznościowych. Co obowiązuje prawnie i na co powinni zwrócić uwagę doradcy finansowi. Ponieważ coraz więcej Finfluencerów, krótko mówiąc Finfluencerów, spokojnie wysyła zalecenia inwestycyjne do sieci, Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) niedawno opublikował ostrzeżenia na swojej stronie internetowej. Ma to na celu zwiększenie świadomości, że każdy, kto publikuje wskazówki inwestycyjne lub promuje tematy finansowe, musi koniecznie przestrzegać wymogów rozporządzenia dotyczącego nadużyć rynkowych (MAR).
Nawiasem mówiąc ESMA nie dotyczy tylko Finfluencerów. Również doradcy finansowi coraz częściej angażują się w media społecznościowe. Zazwyczaj w swoich filmach lub podcastach nie udzielają konkretnych wskazówek inwestycyjnych, ale wyjaśniają jedynie związki gospodarcze lub ogólną zasadę funkcjonowania produktów finansowych. Niemniej jednak pośrednicy powinni sprawdzić, czy muszą spełniać wymagania rozporządzenia. Dotyczy to tym bardziej, że osoby fizyczne, które naruszają przepisy MAR, mogą zostać ukarane grzywną do 500 000
euro.
Szeroko zakrojona definicja
Definicja pojęcia zalecenie inwestycyjne w MAR jest bardzo szeroka. Dlatego ESMA zaznacza, że w zasadzie każda forma publicznej komunikacji może stanowić zalecenie inwestycyjne. Zachodzi to wtedy, gdy zawiera ona bezpośrednie lub pośrednie porady lub pomysły dotyczące zakupu lub sprzedaży instrumentów finansowych. Porady dotyczące składania portfeli finansowych kwalifikują na przykład materiał wideo lub odcinek podcastu jako zalecenie inwestycyjne.
ESMA wyróżnia różne typy dostawców rekomendacji, począwszy od niezależnych analityków, towarzystw inwestycyjnych i banków, przez tzw. ekspertów aż po osoby nieprofesjonalne. Doradcy finansowi należą do ekspertów lub nawet do tzw. Profesjonalistów - mówi Sarah Lemke, radca prawny i dyrektor ds. prawa u Netfonds, hamburgskiego dostawcy usług finansowych. Dlatego muszą oni również przestrzegać bardziej rozbudowanych wymogów, gdy rozpowszechniają zalecenia inwestycyjne.
Wiele informacji
Do tego należy podanie nazwisk i tytułów zawodowych wszystkich osób fizycznych zaangażowanych w zalecenia, jasne wskazanie wszystkich istotnych źródeł informacji oraz jednoznaczne oznaczenie prognoz, przewidywań i celów cenowych. To jednak nie kończy listy wymaganych informacji - wyjaśnia Lemke.
Jednak pytanie brzmi, czy wszystkie te informacje są w ogóle konieczne, gdy pośrednicy i doradcy publikują w mediach społecznościowych czysto edukacyjne lub wyjaśniające filmy. Odpowiedź brzmi: to zależy. Granica do zalecenia inwestycyjnego jest łatwo przekraczana, jeśli profesjonalista finansowy w filmie na przykład przedstawia określony fundusz - mówi Lemke. Jeśli natomiast wyjaśnia jedynie, na czym polegają aktywnie zarządzane fundusze czy programy oszczędzania na ETF-ach, nie podając konkretnych produktów, powinno to nie budzić wątpliwości - dodaje.
Ocenianie jednostkowe
Markus Lange, prawnik i partner w kancelarii prawniczej Baker Tilly, nieco inaczej patrzy na tę kwestię.
doradca, który omawia na przykład, w jaki sposób funkcjonują aktywnie zarządzane fundusze, zazwyczaj nie robi tego bez powodu, zazwyczaj stoi za tym interes pieniężny - zauważa. W zasadzie trudno jest powiedzieć, kiedy film edukacyjny stanowi zalecenie inwestycyjne, zawsze jest to ocena indywidualna - dodaje prawnik.
W czystych filmach edukacyjnych doradcy powinni dbać o to, aby szanse, jakie gwarantuje dany instrument finansowy, nie były zbyt mocno przedstawiane, ale zawsze zwracać uwagę na ryzyko - mówi Sarah Lemke. Ponadto zaleca, aby do każdego ogłoszenia, które jest zamieszczane w mediach społecznościowych, do każdego filmu i każdego odcinka podcastu załączyć komunikat o odpowiedzialności, w którym istotne ryzyka będą jeszcze raz wyraźnie opisane.
Praktyczny komunikat o odpowiedzialności
W przypadku ogłoszeń przesłanie powinno być wyraźnie widoczne i nie powinno być wyświetlane w znacznie mniejszym czcionce niż reszta tekstu - mówi Lemke. W filmach lub podcastach można je wyświetlać na końcu w formie tekstowej. Taki komunikat o odpowiedzialności nie tylko chroni doradców, ale także działa profesjonalnie - uważa Lemke.
Z tego wynika, że nawet osoba nieprofesjonalna może być ukarana grzywną do 500 000
euro z powodu naruszenia rozporządzenia dotyczącego nadużyć rynkowych, zwłaszcza wtedy, gdy dla osoby poszkodowanej (każdego), otwiera się droga do żądania odszkodowania.
bruno68