- czw lip 11, 2024 10:18 am
Cześć wszystkim,
Mam pytanie:
Moja siostra i jej jeszcze mąż kupili nieruchomość i przeprowadzili wspólną rewitalizację 5 lat temu.
Tak jak to bywa, teraz obydwoje idą swoimi ścieżkami i muszą znaleźć rozwiązanie dla domu (ale wciąż świetnie się dogadują, co stanowi ogromną zaletę).
Pomysłem jest, aby moja siostra przejęła Dom w całości wraz z trwającymi kredytami.
Ponieważ Dom pierwotnie składał się z dwóch mieszkań, rozważa się przywrócenie górnego mieszkania i wynajęcie go.
Moja siostra zamieszkałaby w mieszkaniu na parterze.
Krótkie informacje o domu:
Rok budowy 1960, murowany, przeprowadzona rewitalizacja (poza dachem - ale w dobrym stanie), instalacja fotowoltaiczna.
Przebudowa mieszkania na piętrze byłaby łatwa do zrealizowania.
Koszty eksploatacyjne zostałyby po prostu podzielone między obie strony.
Jednak moja siostra musi wypłacić swojego jeszcze męża.
Rok rozłąki zaczyna się w przyszłym roku, a rok 2026 przyniesie rozwód.
Obecnie na Dom są jeszcze trzy kredyty:
Długoterminowy kredyt hipoteczny z 25-letnim okresem kredytowania (2,06%):
Pozostały dług 225t€ - comiesięczna rata 880€ (493€ kapitał, 386€ odsetki)
Inny kredyt z 5-letnim okresem kredytowania (1,65%):
Pozostały dług 78t€ - miesięczna rata 436€ (330€ kapitał, 106€ odsetki)
kredyt rodzinny bez ustalonego okresu kredytowania i odsetek:
Pozostały dług 36t€ - miesięczna rata 224€
Ogólne miesięczne zobowiązania to około 1550€
Ogólny pozostały dług wynosi około 340t€.
Wartość rynkowa domu to około 650t€.
Różnica, czyli majątek mojej siostry i jej męża to około 300t€
(cena zakupu w 2018 r. wynosiła 310t€, a na rewitalizację wydano około 150t€ plus mnóstwo pracy własnej).
Moja siostra musiałaby więc wypłacić połowę różnicy swojemu mężowi, czyli wziąć dodatkowy kredyt w wysokości 150t€.
Czy ktoś ma pomysł, jaka obecnie jest wysokość oprocentowania?
Ponadto za wynajem mogłaby otrzymać około 900€ miesięcznie.
Jest lekarzem prowadzącym własną praktykę i zarabia miesięcznie około 4000-4500€ netto (obliczone w sposób konserwatywny - ale i tak jest to trudne przy przedsiębiorczości).
Innym pytaniem jest, czy bank w ogóle pozwoli jej przejąć kredyty samodzielnie.
Widzę tu niewielkie ryzyko, ponieważ znaczna część została już spłacona, a wartość domu jest znacznie wyższa niż aktualne kredyty.
A ponadto pytanie, czy w ogóle jako osoba samozatrudniona dostanie kolejny kredyt.
Oba nie chcą sprzedawać, ponieważ włożyli wiele pracy w remont domu, a moja siostra prawdopodobnie nie znajdzie niczego podobnego i równie przystępnego cenowo.
Być może macie jakieś pomysły lub podobne sytuacje w swoim kręgu znajomych.
Pozdrowienia
Mattes
PS: Jeśli mam przedstawić wszystko inaczej, dajcie znać.
Zawsze mam problem z klarownym przedstawieniem finansów
Mam pytanie:
Moja siostra i jej jeszcze mąż kupili nieruchomość i przeprowadzili wspólną rewitalizację 5 lat temu.
Tak jak to bywa, teraz obydwoje idą swoimi ścieżkami i muszą znaleźć rozwiązanie dla domu (ale wciąż świetnie się dogadują, co stanowi ogromną zaletę).
Pomysłem jest, aby moja siostra przejęła Dom w całości wraz z trwającymi kredytami.
Ponieważ Dom pierwotnie składał się z dwóch mieszkań, rozważa się przywrócenie górnego mieszkania i wynajęcie go.
Moja siostra zamieszkałaby w mieszkaniu na parterze.
Krótkie informacje o domu:
Rok budowy 1960, murowany, przeprowadzona rewitalizacja (poza dachem - ale w dobrym stanie), instalacja fotowoltaiczna.
Przebudowa mieszkania na piętrze byłaby łatwa do zrealizowania.
Koszty eksploatacyjne zostałyby po prostu podzielone między obie strony.
Jednak moja siostra musi wypłacić swojego jeszcze męża.
Rok rozłąki zaczyna się w przyszłym roku, a rok 2026 przyniesie rozwód.
Obecnie na Dom są jeszcze trzy kredyty:
Długoterminowy kredyt hipoteczny z 25-letnim okresem kredytowania (2,06%):
Pozostały dług 225t€ - comiesięczna rata 880€ (493€ kapitał, 386€ odsetki)
Inny kredyt z 5-letnim okresem kredytowania (1,65%):
Pozostały dług 78t€ - miesięczna rata 436€ (330€ kapitał, 106€ odsetki)
kredyt rodzinny bez ustalonego okresu kredytowania i odsetek:
Pozostały dług 36t€ - miesięczna rata 224€
Ogólne miesięczne zobowiązania to około 1550€
Ogólny pozostały dług wynosi około 340t€.
Wartość rynkowa domu to około 650t€.
Różnica, czyli majątek mojej siostry i jej męża to około 300t€
(cena zakupu w 2018 r. wynosiła 310t€, a na rewitalizację wydano około 150t€ plus mnóstwo pracy własnej).
Moja siostra musiałaby więc wypłacić połowę różnicy swojemu mężowi, czyli wziąć dodatkowy kredyt w wysokości 150t€.
Czy ktoś ma pomysł, jaka obecnie jest wysokość oprocentowania?
Ponadto za wynajem mogłaby otrzymać około 900€ miesięcznie.
Jest lekarzem prowadzącym własną praktykę i zarabia miesięcznie około 4000-4500€ netto (obliczone w sposób konserwatywny - ale i tak jest to trudne przy przedsiębiorczości).
Innym pytaniem jest, czy bank w ogóle pozwoli jej przejąć kredyty samodzielnie.
Widzę tu niewielkie ryzyko, ponieważ znaczna część została już spłacona, a wartość domu jest znacznie wyższa niż aktualne kredyty.
A ponadto pytanie, czy w ogóle jako osoba samozatrudniona dostanie kolejny kredyt.
Oba nie chcą sprzedawać, ponieważ włożyli wiele pracy w remont domu, a moja siostra prawdopodobnie nie znajdzie niczego podobnego i równie przystępnego cenowo.
Być może macie jakieś pomysły lub podobne sytuacje w swoim kręgu znajomych.
Pozdrowienia
Mattes
PS: Jeśli mam przedstawić wszystko inaczej, dajcie znać.
Zawsze mam problem z klarownym przedstawieniem finansów