- ndz lip 21, 2024 11:02 am
Cześć wszystkim,
Chciałbym nabyć Dom. Dla siebie. Chciałbym zamieszkiwać ten Dom tak długo, jak chcę i dlatego nie traktuję go jako aktywów.
Zwracam się do forum, aby poznać opinie kilku doświadczonych finansowo osób i być może zostać poinformowanym o ewentualnych pułapkach.
Celem jest bezpieczna nawigacja w życiu do starości i nie zrujnowanie się (to byłoby świetne).
Samotny, 39-letni urzędnik (sędzia).
Wynagrodzenie netto: 4.381,00 euro miesięcznie.
Brak zobowiązań alimentacyjnych czy kredytowych oraz brak wpisów w bazie Schufa (zapytanie względem nich zostało złożone w zeszłym tygodniu).
Pieniądze świeże: 80.000 euro (50k wkład własny / 30k zabezpieczenie)
Dom
Dom znajdowałby się w strukturze słabszym obszarze wiejskim. Według atlasu nieruchomości Postbank jednak jest to obszar, w którym ceny domów umiarkowanie rosną do 2040 roku (+0,00 - +1,00 %). Ale tak czy inaczej Dom nie miałby być traktowany jako aktywa.
Finansowanie jest dopiero rozważane. Ale oto bardzo realistyczne warunki:
Cena zakupu około 250.000 €
Planowany remont: 80.000 €
Oprocentowanie: 3,9 %
Wkład własny: 50.000 euro
Spłata: 1,5%
W kosztach dodatkowych domu przewidziałem około 120 - 150 euro miesięcznie na utrzymanie (po planowanym remoncie).
Moje wynagrodzenie wzrasta w ciągu 12 lat co 2 lata o około 150 euro netto do kwoty końcowej: 5.480,00 euro. (+1.100 euro netto względem obecnie). Podwyżki są standardowe, ale nie zostały uwzględnione. Czyli powyższe byłoby stanem normalnym bez żadnych podwyżek tarifowych.
Moje zobowiązania finansowe (wliczając ratę za Dom) prezentują się następująco:
Miesięczne wpływy:
Wynagrodzenie urzędnika
4.381,00 €
Miesięczne wydatki:
Oszczędzanie:
Sparplan Etf
-300,00 €
Mieszkanie:
Rata
-1.289,00 €
Prąd
-70,00 €
Internet
-43,00 €
Abonament RTV
-19,00 €
Koszty dodatkowe domu
-500,00 €
-1.921,00 €
Ubezpieczenia:
-370
Mobilność:
Koszty stałe pojazdu + tankowanie i utrzymanie
-245
Subskrypcje:
-20,00 €
Koszty utrzymania życia
Żywność itp.
-500
-3.356,00 miesięcznie
Reszta: 1.025,00
Do doświadczonych finansistów i doświadczonych forumowiczów:
Czy mój cel jest osiągalny? Ryzykuję zbyt wiele? Czy można skromnie, ale komfortowo żyć z tego rozliczenia jako osoba samotna?
Mam już 5-letni samochód.
Na starość miałbym zgodnie z planem bezhipoteczny Dom (nie stanowi on aktywa do sprzedaży, tylko oszczędności w postaci czynszu netto po odjęciu kosztów utrzymania), około 200.000 euro z ETF, moją emeryturę oraz być może inne oszczędności, ponieważ planuję wpłacać 1/3 każdej podwyżki wynagrodzenia na emeryturę.
Jako urzędnik wybrałem bezpieczeństwo i odrzuciłem znacznie bardziej dochodową pensję w sektorze prywatnym (x3 - 4). Finansowanie małego domku nie przychodzi mi łatwo.
Mimo to mogę dość łatwo mieć miejsce służbowe na obszarze wiejskim i nie jestem zmuszony zamieszkać w otoczeniu miejskim.
Mimo to, byłby to dla mnie pewien krok i wydaje mi się subiektywnie znacznie bardziej ryzykowny i niepewny niż wynajęcie + ETF + emerytura.
Pozdrawiam
Chciałbym nabyć Dom. Dla siebie. Chciałbym zamieszkiwać ten Dom tak długo, jak chcę i dlatego nie traktuję go jako aktywów.
Zwracam się do forum, aby poznać opinie kilku doświadczonych finansowo osób i być może zostać poinformowanym o ewentualnych pułapkach.
Celem jest bezpieczna nawigacja w życiu do starości i nie zrujnowanie się (to byłoby świetne).
Samotny, 39-letni urzędnik (sędzia).
Wynagrodzenie netto: 4.381,00 euro miesięcznie.
Brak zobowiązań alimentacyjnych czy kredytowych oraz brak wpisów w bazie Schufa (zapytanie względem nich zostało złożone w zeszłym tygodniu).
Pieniądze świeże: 80.000 euro (50k wkład własny / 30k zabezpieczenie)
Dom
Dom znajdowałby się w strukturze słabszym obszarze wiejskim. Według atlasu nieruchomości Postbank jednak jest to obszar, w którym ceny domów umiarkowanie rosną do 2040 roku (+0,00 - +1,00 %). Ale tak czy inaczej Dom nie miałby być traktowany jako aktywa.
Finansowanie jest dopiero rozważane. Ale oto bardzo realistyczne warunki:
Cena zakupu około 250.000 €
Planowany remont: 80.000 €
Oprocentowanie: 3,9 %
Wkład własny: 50.000 euro
Spłata: 1,5%
W kosztach dodatkowych domu przewidziałem około 120 - 150 euro miesięcznie na utrzymanie (po planowanym remoncie).
Moje wynagrodzenie wzrasta w ciągu 12 lat co 2 lata o około 150 euro netto do kwoty końcowej: 5.480,00 euro. (+1.100 euro netto względem obecnie). Podwyżki są standardowe, ale nie zostały uwzględnione. Czyli powyższe byłoby stanem normalnym bez żadnych podwyżek tarifowych.
Moje zobowiązania finansowe (wliczając ratę za Dom) prezentują się następująco:
Miesięczne wpływy:
Wynagrodzenie urzędnika
4.381,00 €
Miesięczne wydatki:
Oszczędzanie:
Sparplan Etf
-300,00 €
Mieszkanie:
Rata
-1.289,00 €
Prąd
-70,00 €
Internet
-43,00 €
Abonament RTV
-19,00 €
Koszty dodatkowe domu
-500,00 €
-1.921,00 €
Ubezpieczenia:
-370
Mobilność:
Koszty stałe pojazdu + tankowanie i utrzymanie
-245
Subskrypcje:
-20,00 €
Koszty utrzymania życia
Żywność itp.
-500
-3.356,00 miesięcznie
Reszta: 1.025,00
Do doświadczonych finansistów i doświadczonych forumowiczów:
Czy mój cel jest osiągalny? Ryzykuję zbyt wiele? Czy można skromnie, ale komfortowo żyć z tego rozliczenia jako osoba samotna?
Mam już 5-letni samochód.
Na starość miałbym zgodnie z planem bezhipoteczny Dom (nie stanowi on aktywa do sprzedaży, tylko oszczędności w postaci czynszu netto po odjęciu kosztów utrzymania), około 200.000 euro z ETF, moją emeryturę oraz być może inne oszczędności, ponieważ planuję wpłacać 1/3 każdej podwyżki wynagrodzenia na emeryturę.
Jako urzędnik wybrałem bezpieczeństwo i odrzuciłem znacznie bardziej dochodową pensję w sektorze prywatnym (x3 - 4). Finansowanie małego domku nie przychodzi mi łatwo.
Mimo to mogę dość łatwo mieć miejsce służbowe na obszarze wiejskim i nie jestem zmuszony zamieszkać w otoczeniu miejskim.
Mimo to, byłby to dla mnie pewien krok i wydaje mi się subiektywnie znacznie bardziej ryzykowny i niepewny niż wynajęcie + ETF + emerytura.
Pozdrawiam