- pn sie 12, 2024 12:56 pm
Witam,
planujemy nabyć nieruchomość w Irlandii jako apartament na wakacje do użytku własnego i ewentualnej wynajmu.
Jednak finansowanie okazało się znacznie bardziej skomplikowane, niż sądziliśmy.
Po kilku próbach udało nam się znaleźć irlandzką bank, który zgodziłby się udzielić finansowania, ale wyklucza możliwość wynajmu. Chcielibyśmy zachować tę opcję.
W związku z tym zaczęliśmy rozglądać się za kredytami gotówkowymi, ponieważ bylibyśmy gotowi zaakceptować gorsze warunki, ponieważ kwota (140k) i czas spłaty (10 lat) byłyby dla nas zaakceptowalne.
Jednak okazało się, że choć można kupić wszystko nawet największe bzdury przy użyciu kredytów gotówkowych, nie można kupić gruntów i nieruchomości. Wszystkie banki wykluczają to z warunków kredytu.
Nie rozumiemy dlaczego (może ze względu na możliwe koszty dodatkowe?!), byłoby to interesujące dla nas poznać motywacje takiego podejścia.
A teraz do konkretnej kwestii: czy ktoś ma tutaj jakiś pomysł, jak można by było zrealizować to finansowanie?
Dane ramowe (EUR):
Wartość nieruchomości: 210.000
Wkład własny: 70.000 (dodatkowe 10-15k na koszty dodatkowe)
pożyczka z zewnątrz: 140.000
Kredytobiorcy: oboje małżonkowie
Dochód: 5.000 + 4.600 netto = 9.600 razem (stały, dodatkowo premie).
Istniejące nieruchomości: Dom (wartość rynkowa 600k, pozostały kredyt 240k), mieszkanie (wartość rynkowa 160k, brak pozostałego kredytu, ale obciążony użytkowaniem wieczystym)
Dowiedzieliśmy się, że niemieckie banki często udzielają kredytów na nieruchomości za granicą, jeśli można zaoferować opłaconą nieruchomość jako zabezpieczenie. W naszym przypadku, jedyną nieruchomością, którą moglibyśmy zaoferować jako zabezpieczenie, byłoby mieszkanie, ale ze względu na użytkowanie wieczyste (matki) nie nadaje się ono dobrze jako zabezpieczenie. Może matka zgodziłaby się jednak na wykorzystanie tego jako zabezpieczenia. Nie jestem jednak pewien, jak można by to umownie uregulować.
planujemy nabyć nieruchomość w Irlandii jako apartament na wakacje do użytku własnego i ewentualnej wynajmu.
Jednak finansowanie okazało się znacznie bardziej skomplikowane, niż sądziliśmy.
Po kilku próbach udało nam się znaleźć irlandzką bank, który zgodziłby się udzielić finansowania, ale wyklucza możliwość wynajmu. Chcielibyśmy zachować tę opcję.
W związku z tym zaczęliśmy rozglądać się za kredytami gotówkowymi, ponieważ bylibyśmy gotowi zaakceptować gorsze warunki, ponieważ kwota (140k) i czas spłaty (10 lat) byłyby dla nas zaakceptowalne.
Jednak okazało się, że choć można kupić wszystko nawet największe bzdury przy użyciu kredytów gotówkowych, nie można kupić gruntów i nieruchomości. Wszystkie banki wykluczają to z warunków kredytu.
Nie rozumiemy dlaczego (może ze względu na możliwe koszty dodatkowe?!), byłoby to interesujące dla nas poznać motywacje takiego podejścia.
A teraz do konkretnej kwestii: czy ktoś ma tutaj jakiś pomysł, jak można by było zrealizować to finansowanie?
Dane ramowe (EUR):
Wartość nieruchomości: 210.000
Wkład własny: 70.000 (dodatkowe 10-15k na koszty dodatkowe)
pożyczka z zewnątrz: 140.000
Kredytobiorcy: oboje małżonkowie
Dochód: 5.000 + 4.600 netto = 9.600 razem (stały, dodatkowo premie).
Istniejące nieruchomości: Dom (wartość rynkowa 600k, pozostały kredyt 240k), mieszkanie (wartość rynkowa 160k, brak pozostałego kredytu, ale obciążony użytkowaniem wieczystym)
Dowiedzieliśmy się, że niemieckie banki często udzielają kredytów na nieruchomości za granicą, jeśli można zaoferować opłaconą nieruchomość jako zabezpieczenie. W naszym przypadku, jedyną nieruchomością, którą moglibyśmy zaoferować jako zabezpieczenie, byłoby mieszkanie, ale ze względu na użytkowanie wieczyste (matki) nie nadaje się ono dobrze jako zabezpieczenie. Może matka zgodziłaby się jednak na wykorzystanie tego jako zabezpieczenia. Nie jestem jednak pewien, jak można by to umownie uregulować.