- czw lis 05, 2009 7:24 am
Cześć BrW54,
chętnie udzielę odpowiedzi na Twoje pytania. W pierwszym wpisie była bardziej ogólna odpowiedź, dlatego odpowiedziałem także ogólnie.
W przypadku nieprawidłowych informacji podanych ubezpieczycielowi (nie tylko odległość w kilometrach, ale także krąg kierowców, garaż itp.), postępowanie różni się w zależności od firmy.
Dokładny sposób postępowania wynika z warunków ubezpieczenia.
Może się zdarzyć, że firma zastrzega sobie prawo do żądania dodatkowej składki w wysokości 2 składek rocznych w przypadku nieprawdziwych informacji. W takich przypadkach my żądamy tylko różnicy do rzeczywistej składki rocznej do zapłacenia. To jest podstawowe podejście, ale zazwyczaj takie nieścisłości wychodzą na jaw dopiero po wypadku.
Po wypadkach praktycznie zawsze sprawdzany jest licznik kilometrów z wyżej wymienionych powodów, jeśli tego nie zrobiono, jest to raczej zaniedbanie odpowiedniego urzędnika.
W zależności od sposobu działania firmy pod koniec roku otrzymujesz kwestionariusz dotyczący przebiegu pojazdu (co u Ciebie widocznie nie miało miejsca), nie ma to na celu dręczenia, ale zapobieganiu niespodziankom w przypadku szkody. Jeśli przekraczasz deklarowany przebieg w ubezpieczeniu, powinieneś to zgłosić.
Składka zależy również od przebiegu auta, im więcej się nim poruszasz, tym większe jest ryzyko wystąpienia szkody.
Na zakończenie mam dla Ciebie pytanie: Ile lat ma Twój syn i czy brał udział w kursie nauki jazdy od 17 lat?
Jeśli tak, to bardzo prawdopodobnie mogę pomóc.
Jeśli jesteś zainteresowany, po prostu się ze mną skontaktuj.
Pozdrowienia, Chris