- sob paź 31, 2009 8:51 pm
Teraz muszę wyrazić swoje rozgoryczenie w tym miejscu!
Wczoraj miałem spotkanie doradcze w banku Sparkasse, na które zostałem zaproszony. Przez ponad godzinę zostałem dosłownie bombardowany ofertami. Od emerytur, poprzez umowy oszczędnościowe aż po ubezpieczenia - było wszystko.
Zwłaszcza ci ludzie powinni wiedzieć, jaka jest sytuacja na moim koncie i że tak naprawdę nie mam na to pieniędzy. Rozważam poważnie złożenie skargi do zarządu.
Czy ktoś to już kiedyś zrobił i jeśli tak, jaka była reakcja?
Pozdrowienia
spitfire