- czw lis 05, 2009 3:32 pm
Stopniowo zaczynam być naprawdę zdenerwowany tymi bezczelnymi ofertami kredytowymi, które przychodzą pocztą. Nie dość, że prawie co drugi dzień otrzymuję taki list, to jeszcze nie spełnia on obietnic. Gdy decyduję się skorzystać z tej oferty, jest to ogromny wysiłek. Zapomnij o kredycie przez telefon czy internet. A ocena zdolności kredytowej jest gorsza niż w moim banku. Ostatecznie to się nie udało i musiałem iść do mojego banku. Kto ma podobne doświadczenia i skutecznie się temu przeciwstawiał?