- śr lis 18, 2009 12:43 pm
"
Moin Moin,
teraz muszę jednoznacznie ci przeczyć. Wykazywanie kosztów nie przynosi klientowi nic. Wiele osób daje się oślepić tymi liczbami i przestaje zwracać uwagę na istotę. Ubezpieczenia, bez względu na to, czy chodzi o obszar mienia czy o obszar zabezpieczeń, nie mam na celu płacenia małych kwot, ale uzyskanie płatności w razie szkody lub zdarzenia. Jeśli pozostaniemy w obszarze zabezpieczeń emerytalnych, oznacza to, że liczy się gwarancja i prawdopodobieństwo wypłaty nadwyżek. A potem proszę mi powiedzieć, co mi daje towarzystwo, w którym mam niskie koszty polisy, ale dziwnym trafem wypada znacznie gorzej od towarzystwa droższego przy wartościach gwarancji. Nie wspominając już o tym, że niektóre z tych tanich towarzystw ubezpieczeniowych stoją finansowo w bardzo trudnej sytuacji.
Interesujące jest także to, że towarzystwa, które udowodnione nie są najtańsze, zajmują czołowe miejsca w testach.
W mojej ocenie argument dotyczący kosztów zawsze jest wyciągany spod lady wtedy, gdy własne stawki nie dorównują konkurencji.
Pozdrawiam, Chris
Ależ proszę bardzo,
wracamy do tematu. Nie spodziewałem się niczego innego.
Kto sprzedaje na podstawie kosztów?
Oczywiście, że jest to w porządku, gdy duże i drogie firmy ubezpieczeniowe ukrywają prawdziwe koszty, a następnie mówią, że prawdopodobnie osiągają wysokie zyski. Niestety, obecnie przegrywają.
Kto broni produkty ubezpieczeniowe jako źródło zabezpieczenia emerytalnego, nadal żyje wczoraj. Takie produkty nie nadają się w ogóle do PPE.
No cóż, teraz przyszła pora na kolejną dyskusję???
Faktem jest, że branża ubezpieczeniowa nie posiada ani jednego produktu, który pozwoliłby zniwelować lukę w zabezpieczeniu w wieku emerytalnym przy zrozumiałych składkach i rozsądnym okresie czasu.
Jednak nie o to mi chodziło.
Koszty zakończenia, koszty jednostkowe, koszty administracyjne, koszty ryzyka odgrywają istotną rolę w wyniku końcowym. Im niższe są one, tym wyższy kapitał. Nie mam tu na myśli niegwarantowanych udziałów w zyskach.
Fajnie, że można uzyskać 6% odsetek od polisy emerytalnej. Ale jeśli równocześnie mam 5,5% kosztów zarządzania i jednostkowych, to tylko gra pozorów.
Pozdrawiam"