Cześć Naseweis,
jako pośredniczka ubezpieczeniowa nie można po prostu przejmować błędów innych osób z forum.
Już w forum wyjaśniłam, co oznacza termin ""10-letnia umowa"", ale chętnie powtórzę:
...to umowa, która zobowiązuje klienta do korzystania z usług firmy przez 10 lat.
Mam wrażenie, że albo nie pracujesz w branży ubezpieczeniowej od długiego czasu, albo nie masz zbyt wielkiej wiedzy na temat oferowanych produktów.
Cieszę się, że to wrażenie Cię myli, ponieważ jestem wolnym, niezależnym pośrednikiem ubezpieczeniowym od 12 lat, patrz: O nas.
Gdybym miałaby wymieniać różne produkty i ktoś zapytałby mnie, dlaczego je polecam i jakie są różnice, zrobiłabym to bez szukania wymówek.
Interesujące podejście, ale podałam uzasadnienie dla mojej rekomendacji. Dla Ciebie chętnie powtórzę:
Wspomniane przeze mnie ubezpieczenia to te, które są najczęściej kupowane przez moich klientów... Każda rozmowa doradcza przebiega inaczej. Trzeba brać pod uwagę m.in. zawód rodziców, jakie sporty ryzykowne uprawia klient, wiek dzieci, ilość dzieci. Jak wygląda płynność finansowa ubezpieczenia? Ocena zdolności kredytowej (niektórzy ubezpieczyciele nie przyjmują klientów z negatywną historią kredytową). Równie istotne pytania dotyczą szybkości obsługi, elastyczności itp.
A następnie oczywiście ostatnie, ale najważniejsze pytanie. Czy składka firmy jest przystosowana do rynku? Jeśli jest zbyt droga, i tak odpada, jeśli jest za tania, to brak pokrycia w przypadku szkód jest programowany, ponieważ suma ubezpieczenia nie wystarcza.
Dla mnie ważne jest, aby w ubezpieczeniach od nieszczęśliwych wypadków były uwzględnione zaburzenia świadomości, samoruchy, ugryzienia przez zwierzęta, infekcje, itp., a także koszty ratownictwa powinny być uwzględnione co najmniej do kwoty 15 000 €.
Wymagania, które podajesz tutaj na forum, to potrzeby, które musiałbyśmy omówić podczas konsultacji. Jednak nie przeprowadzę ich online, konsultacje u mnie odbywają się wyłącznie twarzą w twarz. W trakcie tej rozmowy mogłabym się skupić na tych kwestiach. Generalnie uważam, że wymienione przeze mnie rzeczy są ważniejsze, ponieważ decydują o tym, czy
ubezpieczenie wypłaci odszkodowanie.
Pierwszym krokiem jest zatem dowiedzenie się, które
ubezpieczenie wypłaca, a które nie. Do czego służy
ubezpieczenie z niską płynnością? Pytanie o to, co chciałbym ubezpieczyć, pojawia się później.
Pozdrowienia,
Daira