Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez ADMCI4
Dobry wieczór, po 40 latach aktywności zawodowej mogłem przejść na wcześniejszą emeryturę. Całe moje oszczędzone pieniądze z lat pracy zainwestowałem w renomowany bank. Globalny kryzys gospodarczy budzi we mnie poważne obawy co do bezpieczeństwa moich pieniędzy. Czy ktoś mógłby polecić mi inne bezpieczne formy inwestowania? Dziękuję. Ralf

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez EuroPaule
Cześć Ralfie, można by teraz przez kilka butelek czerwonego wina filozofować nad tym, czy pojęcia bank i rzetelny nie wykluczają się już samym w sobie... . Ale to oczywiście odsunęłoby nas zbyt daleko. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak bezpieczne jest Twoje pieniądze w tym banku, poproś o pisemne poinformowanie, ile pieniędzy na każdego inwestora jest zabezpieczone przez fundusz gwarancyjny depozytów tam. Fundusz gwarancyjny depozytów? Wikipedia Należy również zwrócić uwagę, czy Twoje pieniądze są tam faktycznie depozytem. A nie na przykład zobowiązaniem zbywalnym tej banku. Tak samo papier wartościowy w depozycie bankowym tam nie wchodzi w grę. Kiedy potrzebujesz większego bezpieczeństwa? 1. Gdy kwota Twojej inwestycji przekracza zabezpieczoną kwotę. 2. Gdy wybucha megapanika, wszyscy chcą wypłacić swoje pieniądze jednocześnie we wszystkich bankach lub wszystkie banki zbankrutują, a fundusz gwarancyjny depozytów pęknie. Dla 1. Dotyczy to: Rozproszyć ryzyko. Nieruchomości, obligacje państwowe, nieco kruszcu szlachetnego i nieco akcji jako urozmaicenie byłyby klasycznymi komponentami. Dla 2. Dotyczy: Kawałek ziemi uprawnej + nasiona. Broń, aby obronić swoje zbiory przed głodującym tłumem. Wtedy bowiem wszystko się zawali. Pozdrowienia, Paul

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez ADMCI4
Drogi Ralfie, jeśli nasz system finansowy zawali się z powodu nadal postępującego kryzysu, nie będzie prawdziwego bezpieczeństwa dla klienta. Twój ewentualny stratę możesz jeszcze opanować, ale nikt nie zostanie od tego oszczędzony. Mogę Ci tylko polecić stworzenie portfela, składającego się z nieruchomości, akcji lub papierów wartościowych oraz metali szlachetnych. Powinieneś starannie planować, prowadzić badania i rozłożyć swoje inwestycje szeroko, aby zminimalizować nadal panujące zagrożenie.

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim
Peeter pisze: Drogi Ralfie, jeśli nasz system finansowy ma się załamać z powodu trwającego kryzysu, nie będzie prawdziwego bezpieczeństwa dla klienta.
Eeee, dokładnie. Mam lepszy pomysł: https://ci4.pl/forum/viewtopic.php?p=26871

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez EuroPaule
wodim pisze: Moje sprawy mogą teraz tylko dobrze się ułożyć. To, co mogło pójść źle, już poszło na przestrzeni ostatnich 5 lat całkowicie źle, więc już nic więcej nie może się stać. Moje przedsiębiorcze ryzyko nie było typowe (rynek, konkurencja), ale - cóż, gdyby ktoś mi to przepowiedział 5 lat temu, uznałbym go za szalonego. Ale walka jest stoczona.
Cześć, Dlaczego nie napiszesz już do rzeczy, o co dokładnie chodzi! Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: przyjdźmy do sedna, o co dokładnie chodzi!
O praktycznym rozwoju urządzenia elektronicznego od teoretycznej koncepcji ogólnej do gotowości seryjnej: Melina (To nie jest reklama, a jedynie odniesienie do odpowiedzi na pytania, nie tylko od EuroPaule, teraz także od wielu innych. Wiem, że nie jest to wzór przejrzystości, zaczęłam już porządkować tę niechlubną bałaganową sytuację. Najprawdopodobniej zniknie dopiero wtedy, gdy spełni swój cel, czyli gdy będę mogła wreszcie pracować. Część z tego jest już przestarzała, i pracuję nad znalezieniem dróg, także w i wokół instytucji... A mój czasami nieco drastyczny sposób wyrażania się znacznie się już złagodził.) Co do żartu dotyczącego finansowania początkowego: Brakuje mi od lat stosunkowo niewielkiej sumy, aby sięgnąć po moje własne środki: Melina - Temat wyświetlanie - Finansowanie (Dotyczy to samego pierwszego linka.) Ale teraz proszę, nie prowadźmy również tutaj dyskusji na temat mojej osobowości czy to jest śmieszne - przynajmniej od tego momentu już nie potrafię się nad tym pośmiać: Melina - Temat wyświetlania - Mój główny partner

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez EuroPaule
Cześć Wodim, ani nie przysługuje mi, ani nie jestem w stanie ocenić Twojego pomysłu biznesowego ani Twoich umiejętności przedsiębiorczych. Z perspektywy inwestora kapitałowego, tak bym to scharakteryzował: To mieszanka venture capital i obligacji korporacyjnych. Coś takiego można zastosować w ramach zróżnicowanego portfela inwestycyjnego dla dywersyfikacji, ale zdecydowanie odbiega to od dotychczasowych bezpiecznych form inwestycji w renomowanych bankach. Co do Twojej własnej dramaturgii: Mam wrażenie, że jesteś prawdziwym maniakiem technologii, ale w szerszym sensie, w kontakcie z ludźmi, czasem działasz nieco niefortunnie. Być może właściwym rozwiązaniem byłoby znalezienie partnera, który zajmie się sprawami nienaukowymi? Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: W twojej własnej dramaturgii: Mam wrażenie, że jesteś prawdziwym maniakiem techniki, ale czasami niezbyt sprawnie radzisz sobie w kontakcie z ludźmi. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby pozyskanie partnera, który zajmie się sprawami niefinansowymi?
No cóż, mam takich partnerów (w sensie społecznym), ale nie są w stanie rozwiązać głównego problemu (finansowego). Cytat od EuroPaule Z perspektywy inwestora kapitałowego zdefiniowałbym to następująco: To jest połączenie kapitału wysokiego ryzyka i obligacji korporacyjnych. O, wydaje się, że się znasz. Ale to może przynieść szybsze zyski niż każda typowa inwestycja. Cytat od EuroPaule Tego rodzaju inwestycje można zrobić jako dodatek do szeroko zdywersyfikowanej portfela inwestycji, ale jest to pewnie zupełnie co innego niż dotychczasowe bezpieczne formy inwestycji w renomowanych bankach. Tak, ale zupełnie inaczej. Przede wszystkim odporna na kryzys. Coś, czego najbardziej renomowany bank nie jest w stanie zagwarantować. Cytat od EuroPaule Nie przysługuje mi ani nie jestem w stanie ocenić twojego pomysłu biznesowego ani twoich umiejętności przedsiębiorczych. Oczywiście, że możesz, gdy tylko wyjaśnimy resztę niejasności. To możemy pomiędzy nami ustalić, pewne sprawy (jeszcze) nie powinny być publiczne. Czy możemy się skonsultować prywatnie?

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez CFO
@wodim z informacji zawartych w komentarzu #6 nie zainwestowałbym nic w ten projekt. Moja rada: sformułuj biznesplan w sposób zrozumiały dla osoby nie będącej technikiem i usuń wszelkie subiektywne wypowiedzi. Wtedy bank lub prywatny sponsor może wpłynąć na finansowanie. Z obecną wersją będzie ciężko uzyskać nawet jeden grosz. Więc: odrzuć balast i sformułuj biznesplan zgodnie z powszechnym wzorcem, wtedy może się udać. PS: W razie okazji spróbowałbym z nowym pseudonimem. Pozdrowienia CFO

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim

Będę próbował z nowym pseudonimem przy najbliższej okazji

Bezcelowe jest, z tym zamiarem byłoby mnie od razu rozpoznać. Ale na poważnie: Wiem już, o co chodzi. To jest przeszłość, i chciałbym jeszcze raz przeprosić wszystkich, którzy w ogniu walki otrzymali ode mnie coś, za co nie byli winni.






Cytat od CFO

Mój tip: Sporządź biznesplan tak zrozumiale, żeby zrozumiał go ktoś niebędący technikiem


Trudno, aby ukazać lukę na rynku, cechy unikatowe. Osoba niebędąca technikiem powie wtedy: I co z tego - urządzenie jak tysiące innych na rynku. Absolutnie nie warte wspierania. Poza tym: Dlaczego nie masz już dawno chociaż prototypu - co może być takiego skomplikowanego w jego opracowywaniu?






Cytat od CFO

i usuń wszystkie subiektywne wypowiedzi.


To jest już łatwiejsze.






Cytat od CFO

Wówczas bank [...] powinien wejść.


Z bankami się pogodziłem. Już raz próbowałem na koniec 04 / początek 05. Z bardzo neutralnym biznesplanem (bez subiektywnego, a dla nie-techników zaufanym instytucjom potwierdzono wiarygodność). Beznadziejnie. Powody, z jakimi go odrzucili (najlepszy był: Jesteśmy bankiem, nie bankiem społecznym) interpretuję jasno: Z tobą szybko nie zarobimy, więc daj nam spokój. Ale zamiast [url]kredytu[/url] na rozpoczęcie działalności (którego już dawno byliby zyskownie odsetkowali) w następnym zdaniu chcieli mi wcisnąć inwestycje. A kiedy na to nie przystałem, zaczęli się zachowywać jeszcze bardziej wstrętnie.






Cytat od CFO

lub prywatny sponsor


Żadnego sponsora, tylko inwestora - nie chcę niczego za darmo. Możliwości wsparcia są, ale wszystkie wymagają również wkładu własnego. I główny problem, który od lat utyka: Dotarcie do tego, zawsze kończy się na mało istotnych kwestiach. Które inwestor ponownie oprocentowałby, gdyby tylko zostały rozwiązane (słowo kluczowe: działka). Ale jeśli teraz wyjaśniłbym, jak to (całkowicie legalnie!) zrobić, na pewno zostanie to znowu odebrane przez niektórych jako zagrożenie, atak, nielegalne środki, dlatego proszę, między nami.

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez EuroPaule
wodim pisze: Tak, tak, możesz to zrobić, gdy usuniemy pozostałe niejasności. Możemy to omówić między nami, pewne rzeczy (jeszcze) nie powinny być publiczne. Możemy się skonsultować przez PW?
W zasadzie nie ma nic przeciwko. Myślę jednak, że bardziej niż stary specjalista od inwestycji, potrzebujesz takiego typu anioła biznesu....

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez CFO
@wodim Saint Exupery kiedyś powiedział: Jeśli chcesz zbudować statek, nie zbieraj ludzi, aby pozyskać drewno, przygotować narzędzia, przydzielić zadania i rozdzielić pracę, ale naucz mężczyzn tęsknoty za szerokim, niekończącym się morzem. Dokładnie tego ostatniego punktu brakuje mi w dyskusjach na forum i również w biznesplanie. Nie ma sensu wymieniać powodów, które doprowadziły do niepowodzenia, ale należy raczej podać przyczyny sukcesu. Zgadzam się z EuroPaulem, że bardziej pomocny byłby anioł biznesu niż klasyczny inwestor. Jeśli rzeczywiście chodzi tylko o 3-4000 euro - czego jednak silnie wątpię - można by zorganizować po 100 euro od 30 znajomych, a wtedy całkowita strata byłaby jeszcze do zaakceptowania. Więc po pierwsze, zaktualizuj biznesplan (wciąż są w nim liczne niewiadome), buduj i pielęgnuj sieć kontaktów, i przygotuj się na to, że budowa zajmie dłużej niż planowano (moje doświadczenie: planowany czas x 2). Pozdrawiam CFO

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim
@wodim St Exupery kiedyś powiedział: Jeśli chcesz zbudować statek, nie gromadź ludzi, aby zdobyć drewno, przygotować narzędzia, przydzielić zadania i podzielić pracę, ale naucz ludzi tęsknoty za szerokim, niekończącym się morzem. Dokładnie ten ostatni punkt brakuje mi w wypowiedziach na forach oraz w biznesplanie. No, no, to nie jest problem. Wiele osób wzbudziło we mnie tęsknotę. Ale nie mogli zrobić nic więcej niż życzyć mi powodzenia. Cytat od CFO Jeśli chodzi faktycznie o tylko 3-4000 euro - co jednak wątpię - to można by zorganizować 100 euro od 30 znajomych To jest druga strona problemu: Ci ludzie się wyłączyli, gdy tylko wspomniałem trochę o moim pomysle. Prawdopodobnie nie potrafili zrozumieć mojego nieco nieszablonowego sposobu myślenia - w konsekwencji mojej reakcji na ich ogromne niezrozumienie jeszcze bardziej. (No cóż, moje odpowiedzi bywały często dość nierzetelne...) Cytat od CFO Więc, jako pierwsze przeanalizować biznesplan (wciąż zawiera wiele znaków zapytania), Hm, na razie jasne: Wyeliminuj dotychczasowe powody niepowodzeń. Jednak one nie były jeszcze w nim zawarte, gdy chciałem przekonać banki. Ale one uznawały to za zbyt rozwlekłe sformułowanie - i: Co nas obchodzi, co mówi twój doradca podatkowy. (Który jako autoryzowana instytucja potwierdził opłacalność, a następnie Urząd Pracy przyznał mi fundusze na przetrwanie.) Jednak potem przeszkody były znaczne - jak już wspomniałem, uznałbym każdego za szalonego, kto przewidziałby mi wtedy, ile kryminalnej głupoty spotkało mnie wtedy. A potem jeszcze robić oburzony, gdy nie pozwalałbym sobie na to. Chyba bez sensu chcieć zrozumieć, co się dzieje w takich umysłach. Gdyby to byli konkurenci, to mógłbym to zrozumieć w ostateczności. Ale jak już wspomniałem, ta walka jest za mną. Tylko trochę kosztowało, co wolałbym zainwestować w sprawę. Więc co do innych punktów: Jakie znaki zapytania widzisz w tym?

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez EuroPaule
wodim pisze: Ale potem przeszkody pojawiły się masowo - jak już wspomniałem, każdemu, kto wtedy przepowiedziałby mi, jak wiele przestępczej głupoty tam mnie czekało, miałbym za szalonych. A potem jeszcze robią oburzoną minę, gdy nie pozwalałem sobie na to. Pewnie bez sensu próbować zrozumieć, co się dzieje w takich umysłach. Gdyby to byli konkurenci, to mógłbym to jeszcze zrozumieć. Ale jak już wspomniałem, ten bój został stoczony. Tylko kosztowało to sporo, co wolałbym zainwestować w tę sprawę.
Inspiracja do przemyślenia: Kto odpowiada za dotarcie wiadomości? Nadawca czy odbiorca? Mam wrażenie, że oczekujesz od swoich rozmówców, aby przyjęli Twoje spojrzenie i sposób myślenia. Jednak sukces osiągniesz tylko wtedy, gdy zrozumiesz, jaki jest ich punkt widzenia i sposób myślenia, dostosujesz się do niego i dostarczysz im argumenty, które potrzebują do realizacji swoich własnych celów i wytycznych. To jest sprzedaż. Jeśli nie jesteś sprzedawcą, nie udawaj, że nim jesteś, to się nie uda. Znajdź sprzedawcę, dowiedz się, jakie są jego motywacje i zrób mu rozsądną propozycję, aby nawiązał z Tobą partnerstwo. Pozdrowienia, Paule

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: Mam wrażenie, że oczekujesz od swoich rozmówców, aby przyjęli twój punkt widzenia i sposób myślenia.
Teraz nie, ale mogę się przekonać. Cytat od EuroPaule Jednak sukces jest osiągany tylko wtedy, gdy jasno zrozumiesz, jaki jest ich punkt widzenia i sposób myślenia, dostosujesz się do niego i dostarczysz im punkty, których potrzebują do osiągnięcia swoich własnych celów i wytycznych. Jest to sukces, w który wierzę, jeśli chodzi o sprzedaż. Po prostu dlatego, że mój koncept nie był taki, że Teraz wymyśliłem coś, co będziecie wszyscy uwielbiać i kupować - to wielka tajemnica niepowodzenia niezrozumianego wynalazcy, ale to, co rozwinęło się przez lata i dekady. Lata poświęcenia na tę sprawę i lata na grupę docelową (należę przecież do nich ). Więc wiem, jakie są ich cele i potrzeby, jak mogę uczynić wielu ludzi zadowolonymi lub szczęśliwymi. Jeśli to działa tak, jak powinno, to jest jeszcze wiele do dodania. A napaści pochodziły właśnie od takich sprzedawców wszystkich odmian, których działalność opiera się głównie na zasadzie Klient jest królem, a król ma pieniądze, ale nie ma pojęcia. Musiałem więc przekonać ich w inny sposób. Tyle w odpowiedzi na to, co poruszyłeś w swojej wiadomości prywatnej, odnośnie braku zaufania i tak dalej.

Re: Kryzys gospodarczy - pieniądze na bankach bezpieczne?

Napisany przez wodim
CFO pisze: Po pierwsze, zaktualizować biznesplan
Do aktualnej sytuacji: Co się wydarzyło: https://melina.kilu.de/files/konzept.doc Oto fragment mojej wiadomości początkiem października do mojego menedżera przypadku: Szanowny Panie ***, Sytuacja wciąż jest taka sama: Brakuje mi regularnie niewielkich kwot, aby przechodzić przez biurokrację związaną z moją nieruchomością w celu pewnego końcowego zwycięstwa i tym samym zakończenia moich świadczeń na stałe. Z Panią *** poszło tak, jak się spodziewałem: Nie ma pojęcia o sprawie (Jestem technikiem - ale przed naszą rozmową nie wiedziała, że rura to element elektroniczny). W moim biznesplanie uznała, że 200 euro na czynsz i ubezpieczenia to za wysoka kwota, i jeśli teraz to zmienię, to następnym razem na pewno znajdzie coś innego, tylko nie to najważniejsze, czyli uzasadnienie rentowności. A ja muszę dzisiaj wiedzieć, co zrobić, gdy jutro ulegnie awarii mój komputer, i tak dalej na tym poziomie... Uważam więc, że warto porozmawiać o tym z ludźmi, którzy się na tym znają (również są tacy w Państwa instytucji, jak Pan mi sam powiedział). Nie chcę teraz musieć przebijać się do nich tymi samymi niekonwencjonalnymi metodami, jak pod koniec 2004 roku w tamtym urzędzie pracy - na pewno znają Państwo lepsze sposoby. Do dzisiaj nie ma żadnej reakcji - mogło się zdarzyć, że chociaż ci, którzy powinni być najbardziej zainteresowani zakończeniem moich świadczeń po latach, przynajmniej trochę przespią. Ale przynajmniej nie mają już pomysłu, aby skierować mnie do psychiatry (oczywiście poleciłem mu, aby zbadał tych ludzi), albo odwiedzić mnie niespodziewanie, żeby upewnić się, że naprawdę nie pracuję. Co ja im krzyczałem: Idźcie za prawdziwymi pasożytami społecznymi! Na przykład tym, których widuję każdą środę przy stołówce: Wjeżdżają samochodami, o których mogę tylko marzyć, i zabierają wszystko, co się da! A potem widzę ich w barze w kuchni, a kelnerka podaje im banknot na zakończenie pracy - przynajmniej niech nie robi tego tak otwarcie przed wszystkimi gośćmi. Cytat od CFO Jeśli faktycznie chodzi tylko o 3-4000 euro - czego jednak wyraźnie wątpię - Nawet nie tyle - kilkaset starczyło. Z pewnością z oprocentowaniem zwrot. Tutaj jest kontynuacja: https://ci4.pl/forum/viewtopic.php?t=5911

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata