- wt gru 01, 2009 10:47 am
Cześć!
Kilka czasu temu otrzymałem interesującą propozycję od firmy Stadtkonzept (Berlin): polega ona na stworzeniu spółki komandytowej, zakupieniu kilku nieruchomości komercyjnych na co najmniej 10 lat, pobieraniu prawie 10% wpłaty jako czynsz i ostatecznie również zyskując na wzroście wartości (przednia sytuacja, Berlin stoi przed boomem na rynku nieruchomości, co mogłem dość dobrze zweryfikować na podstawie publicznych danych.
Teraz z jakiegoś powodu nie ma wystarczającej liczby osób zainteresowanych (już) i zaproponowano nam lokal handlowy, który można obsłużyć samodzielnie. Oczywiście ryzyko jest większe, ale czynsz wynosi wtedy 12% wpłaty.
To wszystko pięknie, ale jako nowicjusz chciałbym znaleźć rodzaj listy kontrolnej potencjalnych pułapek - czy ktoś miałby jakiś pomysł?
Dziękuję,
urhs