VOL710 pisze:
szkoda, że wszyscy doradcy bankowi są wrzucani do jednego worka.
No cóż, w takim razie zrób coś, żeby poprawić tę złą opinię. Dla mnie Raiffeisen-Bank odmówiła mi
kredytu na rozpoczęcie działalności, uzasadnienie: Twoja nieruchomość znajduje się na wschodzie. Zbyt wiele razy popadaliśmy w tarapaty z inwestycjami w nieruchomości na wschodzie. Czy to było może moje głupstwo - czy chcę zainwestować w nieruchomość czy w mój projekt?
Ale następnie próbują mnie przekonać do inwestycji, podczas gdy na moich wyciągach z konta widniało: Gotowy na pracę? Zaplanuj teraz swoją przyszłość zawodową i finansową, wygraj marzenia podróżne! Twoja doradczyni: Pani .... Więc napisałem mojej miłej doradczyni: To, co robisz (doradztwo inwestycyjne z obietnicą zysku), po całkowitym rozpadzie NRD robiła co druga osoba bezrobotna, która potrafiła podpisać swoje imię, między innymi ja. Jak się nazywał ten związek - Służba Finansowa i Dostarczanie. Szybko zrezygnowałem z tego, zanim z własnymi kosztami zrujnowałbym całe moje środowisko.
Jak głupio zareagowała na to potem - i inne banki również, o czym tutaj nie będę powtarzać.
Zdane przez VOL710
Dla mnie dobrego doradcę cechuje to, że doradza on klientowi zgodnie z jego potrzebami, nie naciska na nic, potrafi odpowiedzieć na wszystkie pytania, a jeśli oferuje usługi, to dotrzymuje swoich obietnic.
Wow, wielkie słowa. Czy mogę więc zgłosić swoje zindywidualizowane potrzeby doradcze do Ciebie? Niech i to nie powoduje Ci szkody, zobacz nasze wiadomości prywatne.
Jeśli znowu na nie nie zareagujesz, będę wiedział, co sądzić o Twoich pełnych zapowiedziach słowach. Oferty przyjaźni wtedy możesz sobie darować, dobrze? Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie, a ja niczego nie chcę za darmo!