Malte09 pisze:
Mam 21 lat i od pewnego czasu mam prawo jazdy. Od dwóch dni mam także samochód i właśnie rozmawiałem z ubezpieczycielem w sprawie bliższych informacji.
Właściwie chciałem mieć tylko ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, bo przecież jest ono niezbędne. Ale rozmowa z pracownikiem ubezpieczenia przez telefon brzmiała tak, jakby automagicznie trzeba było także dokupić ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków dla pasażerów.
Czy to jest naprawdę obowiązkowe, czy tylko to konkretna firma ubezpieczeniowa tego wymaga? Czy może ona to zrobić? To dla mnie za dużo i poza tym zazwyczaj jeżdżę raczej sam.
Czy mogę odrzucić tę dodatkową ochronę?
Pozdrawiam - Malte09
Cześć Malte,
To, co Ci tam wmówiono, to ogromna nonsens!!
Wartość ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków dla pasażerów można dyskutować, ale oczywiście nie można Cię do tego zmuszać!! Dla mnie rozmowa z tym ubezpieczycielem byłaby zakończona!!
Wybór jest duży, więc nie musisz polegać na tego rodzaju praktykach sprzedażowych.
Jak już zauważyłeś, zawarcie obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu jest konieczne. Dlatego też w samym słowie PFLICHT zawarta jest ta konieczność.
Dopiero po jego zawarciu Twój pojazd może w ogóle uczestniczyć w ruchu publicznym.
W zależności od wieku i stanu Twojego pojazdu, zawarcie ubezpieczenia autocasco (AC lub OC) może być wskazane.
Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla kogoś, kto niedawno uzyskał prawo jazdy i jest poniżej 23 roku życia, koszty są już wystarczająco wysokie.
Proszę również rozważyć możliwość ubezpieczenia pojazdu poprzez rodzica.
(Regulacja dla drugiego pojazdu)
Wtedy zazwyczaj nie będzie tak drogo.
Jeszcze jedno słowo na temat ubezpieczenia wypadkowego. Jeśli już, to tylko prywatne
ubezpieczenie wypadkowe dla Ciebie samego!
Jako że jesteś jeszcze bardzo młody i statystycznie w tym wieku występuje największe ryzyko wypadku, zabezpieczenie swojej osoby jest o wiele ważniejsze.
Chętnie odpowiem na kolejne pytania
Pozdrawiam
mike