Zamówienia wzmacniają akcje Alstom
Alstom wydaje się ponownie odnosić sukces
11 lipca 2006
Sprawa Alstomu w 2003 roku wywołała duże poruszenie. Problemy techniczne z dużymi turbinami sprawiły, że firma prawie upadła z powodu kosztów w wysokości czterech miliardów
euro na naprawy i gwarancje. Odpowiedź na zmieniające się środowisko regulacyjne w brytyjskim sektorze kolejowym była zbyt późna, a bankructwo linii statkowych Renaissance Cruises sprawiło, że na bilansie pojawiła się dziura.
Tylko dzięki pomocy francuskiego państwa firma została uratowana. W rezultacie sprzedane zostały działy firmowe, a zwolniono ponad 11 000 pracowników. Koncern zadłużył się i zwiększył kapitał. Wysiłki te przyniosły efekty w wynikach finansowych. Firma powróciła do zyskowności w minionym roku obrotowym i podniosła swoją prognozę dwuletnią.
Podniesiona prognoza obrotów
Duże turbiny prawie doprowadziły Alstom do upadłości kilka lat temu
W pierwszym kwartale roku obrotowego koncern przemysłowy zwiększył obroty o trzy procent, do 3,189 miliarda
euro. Wzrost ten był głównie wynikiem silnego popytu na energię i związane z nią usługi na całym świecie. Dzięki temu zrekompensowano spadek sprzedaży pociągów i tramwajów. Wartość zamówień wzrosła o 32 procent, osiągając 4,694 miliarda
euro.
Analitycy zapytani przez Reutera spodziewali się średnio znacznie wyższych przychodów w wysokości 3,418 miliarda
euro. Jednak wartość nowych zamówień oszacowano tylko na 3,965 miliarda
euro.
Pociąg miejski Alstom jest wysyłany do Sztokholmu
Ze względu na duże przychody z zamówień Alstom podniósł prognozę obrotów na bieżący rok obrotowy 2006/2007 do ośmiu procent. Wcześniej firma przewidywała wzrost między sześcioma a siedmioma procentami. Ze względu na nowe zamówienia prawdopodobne jest kontynuowanie wzrostu obrotów, który początkowo był przewidziany na początek roku obrotowego.
W szczególności podpisano umowy na zamówienia turbin gazowych we Włoszech o wartości 470 milionów
euro oraz na wagony metra w Paryżu i Budapeszcie o wartości ponad 400 milionów
euro.
Powrót do CAC-40 zapowiedziany
Ponadto koncern oczekuje w bieżącym kwartale poprawy działu transportu, co będzie miało pozytywny wpływ na wyniki. Margines operacyjny ma wzrosnąć do siedmiu procent do marca 2008 roku z poziomu 5,6 procent. Jeśli obecny trend się utrzyma, prezes Alstomu, Patrick Kron, przewiduje dywidendę na przyszły rok.
Przychody z zamówień znacznie przewyższyły oczekiwania - powiedział analityk. Poziom zamówień w pierwszym kwartale jest najwyższy od lat - dodał również Kron. Wartość zamówień w Alstom obejmuje obroty na około dwa lata.
Obecnie kurs akcji wynosi 69,80
euro, czyli prawie 90 procent poniżej dawnych rekordowych 634,67
euro. Po upadku prawie do 12,80
euro w 2004 roku z powodu bliskiego bankructwa, kurs stale się podnosił. Wzrost zatrzymał się już w marcu, ale wartość osiągnęła czteroletnią szczyt w maju, osiągając 82,30
euro.
Od tego czasu kurs konsoliduje się, ale we wtorek wzrósł o niemal jeden procent. Indeks CAC-40 spadł o 0,77 procent. Alstom stracił miejsce w indeksie jakiś czas temu, ale ma zostać ponownie włączony pod koniec lipca. Jest to postrzegane na rynku jako sygnał zaufania inwestorów do tego, że finansowe i przemysłowe problemy koncernu zostały rozwiązane.
Długoterminowy trend wzrostowy nadal jest trwały, ale notowanie ma trudności z odzyskaniem średnioterminowego trendu wzrostowego. Ważne jest więc pokonanie marcowego szczytu w wysokości 75,60
euro. Jeśli się to uda, może to również oznaczać nowe rekordy.
Jednakże wycena akcji, na podstawie prognoz na obecny i przyszły rok obrotowy, z wielkościami wskaźników cena/zysk odpowiednio 20,4 i 16,2, jest już dość optymistyczna. Więcej jasności nastąpi w listopadzie, gdy Alstom przedstawi raport półroczny dotyczący sytuacji dochodowej. Obecnie inwestowanie w Alstom ma pewne ryzyko.