- śr kwie 14, 2010 7:32 pm
Ja, również dotknięty sytuacją, chciałbym dać poszkodowanym inwestorom możliwość wzajemnej wymiany informacji.
Być może razem będziemy w stanie osiągnąć więcej, niż każdy z osobna.
Teraz co do sprawy upadłości:
Pan Prinz (Firma UFW doradztwo gospodarcze) przez wiele lat zbierał pieniądze od małych inwestorów w charakterze zaufanego pośrednika.
Co kwartał inwestorzy otrzymywali zaktualizowane informacje o stanie ich konta depozytowego (wszystko ładnie w kolorze)
Wszyscy byli zadowoleni. Stopa zwrotu wynosiła ponad 6% rocznie.
Osiągnięto to dzięki funduszowi Rendaktafond WKN 848569 oraz wkładowi finansowanemu w 1-krotnym dźwigni przez pożyczkę Sydbank w wysokości netto wkładu, który z kolei został ulokowany w koncepcji depozytu terminowego/depozytu rynku pieniężnego AEGIS + Sydbank. Tak przynajmniej jest napisane w wyciągach z konta.
Ostatnia aktualizacja konta została wysłana pod koniec stycznia 2010 roku i była przyjemna do przeczytania. Wszystko w porządku.
Ale potem nadeszła bomba. 09.02.2010 r. Pan Prinz ogłasza upadłość osobistą.
I teraz zupełnie niejasne jest, co stało się z pieniędzmi, które przez lata wpłacali inwestorzy.