Kochana Sezin,
dla mnie brzmi to tak, jakby cały pozostały dług został przekształcony w
kredyt hipoteczny i umowa oszczędnościowa budowlana miałaby być dalej regularnie zasilana, aż upłynie kolejne 10 lat.
Oznacza to kontynuowanie małych odsetek od oszczędności w BSV, podczas gdy płaci się wzrostową stopę procentową od
kredytu hipotecznego. Dotyczy to nie tylko przyszłych środków na spłatę, ale także już spłaconych, które gorzej oprocentowane są w BSV!
Jeśli tak jest, to wygląda na błąd doradczy, ponieważ w takim razie po co został wówczas założony BSV? Dlaczego nie odliczyć kwoty oszczędnościowej budowlanej i w ten sposób zmniejszyć
kredyt hipoteczny? Ja osobiście wykorzystałbym saldo oszczędnościowe i przestałbym regularnie zasilać to
konto, zamiast tego zwiększając spłatę
kredytu hipotecznego!
Wtedy (w 2001 roku) lepiej by się Państwo porozumieli, gdyby wzięli 20-letni
kredyt i od razu zaczęli spłacać. Byłoby państwo mogli użyć ulgi na budowę własnego mieszkania do dodatkowej spłaty!
Teraz lepiej byłoby zrezygnować z częściowej możliwości wstrzymania spłaty
kredytu w zamian za oszczędzanie w ramach Bausparen. Tracą Państwo na tym, ponieważ prawdopodobnie kosztowne oszczędności w ramach Bausparen zapłaciliście z zyskującego przewagę
kredytu hipotecznego przez wysokie opłaty odsetkowe.
Jeśli wszystko wygląda tak, to irytuje mnie zachowanie banku, bo jakie teraz uzasadnienie miała ta umowa oszczędnościowa budowlana? Dodatkowo zastanawiam się, po co wpłacać 20 000
euro? Jeśli bank sprzedał im wówczas BSV, to teraz powinien również obowiązywać go obowiązek informowania o zmianach w przydzielaniu, takich jak podział i obniżki, ale najprawdopodobniej
doradca bankowy nie ma pojęcia o oszczędzaniu w ramach Bausparen, a poza tym lepiej mu sprzedać wyższy
kredyt hipoteczny! Przynajmniej część sumy oszczędnościowej budowlanej powinna wpłacić na spłatę
kredytu hipotecznego, ponieważ im dłużej trwa spłata, tym pozornie korzystniejszy
kredyt oszczędnościowy staje się droższy. Szczególnie teraz, gdy skuteczny oprocentowanie wynosi znacznie więcej niż nominalne 4,5%, szybko rośnie do 5,2-5,5%, a obecnie stawka odsetkowa
kredytu hipotecznego jest zdecydowanie niższa!!!!
Niestety niewiele można już teraz zmienić, a cofanie się nie zawsze jest sensowne, ale Państwa
doradca bankowy powinien wiedzieć, że byli Państwo źle doradzeni i w pewnych przypadkach mogą zakwestionować
kredyt z terminową wypłatą z powodu błędów w doradztwie!!