Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Szanowny Panie Couchepin

Napisany przez ADMCI4
Szanowny Panie Couchepinie, Nigdy nie chcę trafić do domu opieki! Jeśli kiedykolwiek w przyszłości będę stary i rozklekotany, na pewno nie pójdę do domu opieki, tylko na statek wycieczkowy. Podałeś mi na to powody: - Średnie koszty domu opieki wynoszą 400 franków dziennie! - Sprawdziłem rezerwację na statku wycieczkowym Aida i jako emeryt musiałbym zapłacić 270 franków dziennie za długą podróż. - Pozostaje mi więc jeszcze 130 franków dziennie, które mogę wydać na: 1. Napiwki: 20 franków/dzień 2. Mam co najmniej 10 darmowych posiłków, gdy udam się do jednej z restauracji pokładowych lub zamówię jedzenie do pokoju, czyli kabiny. Innymi słowy, mogę każdego dnia spożywać śniadanie w łóżku. 3. Statek Aida posiada trzy baseny, siłownię, darmowe korzystanie z pralek i suszarek oraz codzienne wieczorne pokazy. 4. Na statku dostępna jest bezpłatna pasta do zębów, golarki, mydło i szampon. 5. Personel traktuje mnie jak klienta, nie jak pacjenta. Dodatkowo za 10 franków napiwku zawsze spełniają wszystkie moje życzenia. 6. Co 8 do 14 dni poznaję nowych ludzi. 7. Telewizor zepsuty? Żarówka przepalona? Materac zbyt twardy lub zbyt miękki? Nie ma problemu, personel bezpłatnie dokonuje wymiany i dziękuje za moje zrozumienie. 8. Codziennie otrzymuję świeże pościel i ręczniki, a nie muszę nawet o to prosić. 9. Jeśli upadnę i złamię sobie żeberko w domu opieki, zostanę wysłany do szpitala i będę musiał zapłacić mnóstwo pieniędzy zgodnie z nową reformą ubezpieczeń zdrowotnych. Na Aidzie dostanę za resztę podróży apartament i zostanę bezpłatnie potraktowany przez lekarza pokładowego. 10. Nigdy nie słyszałem o przypadku, aby płacący pasażerowie statku wycieczkowego byli nachalnie traktowani lub nawet maltretowani przez personel. W domach opieki nie ma to miejsca w takim samym stopniu. A teraz najlepsze: Z Aidą mogę popłynąć do Ameryki Południowej, Afryki, Australii, Japonii, Azji... dokądkolwiek chcę. Dlatego w przyszłości nie szukajcie mnie w domu opieki, a jedynie just call shore to ship. Na Aidzie oszczędzam każdego dnia 100 franków i nie muszę już nawet oszczędzać na moje pogrzebowe. Mój ostatni życzenie to po prostu: po prostu wyrzućcie mnie przez reling. To też jest darmowe. Drogi Panie Couchepin, czy to nie jest dobry pomysł? Z pozdrowieniami, Rycerz Łancelot

Re: Szanowny Panie Couchepin

Napisany przez Simona
To byłoby świetne! Twoja emerytura, renta z ACV i BVG razem (=60% ostatniego wynagrodzenia) muszą wynosić co najmniej 8100,-/8370,- CHF (30/31 dni x 270,-), licząc bez kieszonkowego. Pozdrowienia, Simona

Re: Szanowny Panie Couchepin

Napisany przez Karat
Cześć Lancelot Nie, to także nie jest rozwiązanie. Rozwiązaniem byłaby alternatywna forma mieszkania dla osób starszych. Miałem te pomysły już 20 lat temu. Teraz istnieje już kilka takich projektów i wiele jest w trakcie powstawania. Przede wszystkim należy dążyć do rozwiązań, które nie traktują ludzi w domach opieki jako chorych czy cokolwiek innego. Starość nie jest bowiem chorobą. Wręcz przeciwnie, formy mieszkania w domach opieki powinny być dostosowane do starszych, ale wciąż dość sprawnych mieszkańców takich ośrodków i powinno się im oferować więcej możliwości rozwoju i samorealizacji, na przykład przez zaopiekowanie się ogrodami, hodowlę małych zwierząt, współpracę (ile ktoś chce lub może, i wiele innych!). Wzajemna pomoc między mieszkańcami. Jeden ma swoje mocne strony, a drugi może być lepszy w czymś innym. W ten sposób ludzie mogliby wzajemnie pomagać sobie. Nie ma absolutnie powodu, by kogokolwiek tylko dlatego, że jest stary, zamykać na wszystko. Wręcz przeciwnie, trzeba im dać możliwość aktywnego spędzenia swojego życia, dopóki to możliwe. Lancelot, poszukaj w Google alternatywnych form mieszkania dla osób starszych, itp. Karat

Re: Szanowny Panie Couchepin

Napisany przez richard100
Cześć Lancelot, cześć Karat, Tak sympatyczne te pomysły na mieszkanie, ale jakoś się to nie wszystko zgadza. Akurat teraz w mojej rodzinie przechodzimy przez coś podobnego. Starzenie się to proces, który przechodzi przez różne fazy. To prawda, że starość to nie choroba, ale niestety wiele chorób pojawia się wraz ze starością. :cry: Wydaje mi się, że można wyróżnić dwie fazy starzenia. 1. Staje się się starszy, nadal chce się coś robić. Mieszka się nadal we własnym domu. Dom jest zbyt dużym obciążeniem, prace ogrodowe stają się zbyt wymagające, chyba że zatrudni się ogrodnika. Opiekę nad domem można sobie jeszcze poradzić. Rozwiązanie nie zdaje się być oczywiste. Wytrzymałość stopniowo maleje. Oddaje się prawo jazdy. Teraz jest czas na rejs jak u Lancelota. :lol: 2. Nawet utrzymanie mieszkania staje się zbyt trudne. Już się nie chce robić zakupów, gotować. Nogi odmawiają posłuszeństwa, stawy są obolałe, wszystko staje się zbyt uciążliwe. Tak, dochodzi do tego, (przepraszam za słabe nerwy) że nie jest się w stanie kontrolować wypróżnienia. :cry: Teraz rejs? Alternatywne mieszkanie? To też nie jest łatwe. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem wydaje się być Dom starców, z odpowiednią opieką. Tak, starzenie się nie jest przyjemnością. Lepiej zakończyć z hukiem, niż cierpieć bez końca. A oszczędności topnieją jak śnieg pod wiosennym słońcem. Biedny ten, kto całe życie odkładał. :wink: Pozdrowienia, Rich

Re: Szanowny Panie Couchepin

Napisany przez ADMCI4
Bern (AWP/sda) - Stowarzyszenie PULSUS proponuje, aby tylko pobyt w szpitalu i leczenie chorób przewlekłych były pokrywane przez obowiązkowe ubezpieczenie podstawowe. Dodatkowe terapie musiałyby być opłacane przez chorych lub dodatkowo ubezpieczone. Zgodnie z tym modelem trzech filarów składających się na ubezpieczenie podstawowe można by znacznie obniżyć składki - poinformowało stowarzyszenie PULSUS w środę w Bernie. Obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne zostałoby w ten sposób jednak częściowo zniesione. Zgodnie z reprezentatywnym badaniem przeprowadzonym na zlecenie PULSUS w 1000 gospodarstwach domowych, 45% respondentów mogłoby się zgodzić na tę propozycję. 52% wolałoby zachować obecny system, zwłaszcza osoby z minimalnym franchisingiem, starsze osoby i osoby o niskich dochodach. Spośród 45% osób popierających propozycję, 23% zdecydowałoby się w przyszłości pokrywać koszty niespełnionych usług samodzielnie. Pozostali zdecydowaliby się na dodatkowe ubezpieczenie. PULSUS zamierza kontynuować tę ideę i do końca roku przedstawić konkretny model, jak ogłosił prezydent Hans Notter. Nie powinno to jednak prowadzić do dodatkowych niedoubezpieczeń ani dezolidaryzacji. Konieczne jest również zapobieżenie przeniesieniu tańszych leczeń ambulatoryjnych na droższe leczenie szpitalne. Nie jest jednak jeszcze zdefiniowane, co rozumie się przez ciężkie i lżejsze choroby. Potrzebny jest katalog diagnoz oraz definicja stopnia zaawansowania choroby. Badanie pokazuje również, że modele opieki domowej nie przynoszą znaczących oszczędności - powiedział Notter. Zalecenie ubezpieczycieli zdrowotnych w sprawie zniesienia obowiązku zawierania umów zostało także podważone: 55% respondentów zmieniłoby ubezpieczyciela, jeśli mogliby nadal korzystać z usług wybranego lekarza. 27% zmieniłoby lekarza. Skategoryzowanie katalogu świadczeń ubezpieczenia zdrowotnego jest w praktyce niemożliwe. Dlatego konieczne jest podejście oparte na nowych zasadach w walce ze wzrastającymi składkami ubezpieczeniowymi zdrowotnymi. Stowarzyszenie PULSUS liczy około 400 członków, głównie w Szwajcarii niemieckojęzycznej, w tym lekarzy praktykujących, terapeutów i stomatologów. Badanie zostało przeprowadzone w styczniu przez Instytut Demoscope w 1000 gospodarstwach domowych z niemiecko- i francuskojęzycznej Szwajcarii, badano osoby powyżej 15 roku życia.

Re: Szanowny Panie Couchepin

Napisany przez ADMCI4
Bicz pisze: Nie powinno się więc dopuszczać do dodatkowego niedostatecznego ubezpieczenia oraz dezsolidaryzacji. No dobrze. Dokładnie to jest proponowane. Jestem za tym, że osoby zarabiające za mało lub za mało oszczędzające powinny być minimalnie i koniecznościowo wspierane. Co oznacza minimalnie, można dyskutować. Niemcy zaczynają także tak myśleć, po tym jak ich państwo socjalne przyczyniło się tylko do produkcji bezrobocia. Francja i Włochy jeszcze nie są tak daleko. Jeśli Dom spokojnej starości rzeczywiście kosztuje 400 franków Szwajcarskich dziennie na jedną osobę, pan Couchepin powinien znaleźć lepsze rozwiązanie. Jako podatnik nie jestem gotowy płacić tyle za niewypłacalnych. To przesada. Trzeba jakoś zwiększyć presję, aby ludzie więcej oszczędzali dla siebie. Lancelot

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata