- śr kwie 28, 2010 12:01 pm
Cześć........
Czasami dochodzę do punktu, w którym nie rozumiem świata. Moja matka ma 82 lata i jest emerytką. Niestety ma tylko niewielką emeryturę, z którą ledwo może opłacić czynsz i jedzenie. Aby w ogóle mogła chodzić, potrzebuje regularnych sesji fizjoterapii. ubezpieczenie zdrowotne odmawia zwolnienia jej z opłaty dodatkowej, ponieważ emerytura trochę przekracza ustalony limit. Jednak po złożeniu rachunków na koniec roku regularnie otrzymuje zwrot pieniędzy.
Jakim cudem musi najpierw uiścić dodatkową opłatę. Brakuje jej pieniędzy do życia!!! Trwa to już trzy lata i zastanawiam się, czy nie ma na to jakiegoś rozwiązania!?!
Czy ktoś ma jakąś radę?