Więc jeśli chodzi o świętych opieki konsumenta, najlepiej zainwestować swoje oszczędności na emeryturę w zrównoważoną kolekcję znaczków! Naprawdę nie chcę dotykać tych ludzi zbyt mocno, ale ta instytucja regularnie sobie przeczy i potępia dzisiaj to, co wczoraj było chwalone, i na odwrót. W artykule z Centrum Ochrony Konsumentów w Hamburgu Nie zawieraj umowy na
ubezpieczenie kapitałowo-życiowe lub emerytalne znajdziesz więcej informacji tutaj: Centrum Ochrony Konsumentów w Hamburgu e.V. wymienia najgorszych niszczycieli kapitału, ale kompletnie zapomina wspomnieć, że istnieją także przeciwstawne, doskonale działające firmy oferujące te produkty. I żeby dodać kropkę nad i, polecają produkty funduszy. Dokładnie to, co krytykowali wcześniej. Ojej!! W tym kontekście odsyłam do bardzo dobrego reportażu programu Plus-Minus w ARD, (na takie programy oni się zawsze powołują) w którym dokładnie opisano katastrofę związaną z funduszami.
Poza tym mogę tylko podzielić się opinią z Graufellem. Poświęć czas, dokładnie sprawdź i porównaj. Zapoznaj się z różnymi możliwościami lokowania środków i związanych z nimi ryzykiem. Skorzystaj z relevantnej literatury fachowej, jak już zostało wspomniane powyżej. Porozmawiaj również z doradcą podatkowym. Oszczędzanie na podatkach jest możliwe tylko wtedy, gdy się je płaci. Zwłaszcza dla osób zakładających własny biznes, możliwości odpisów na początku działalności własnej są często bardzo duże, w związku z czym znaczenie podatkowe jest zwykle nieistotne.
Dla mnie zupełnie niezrozumiałe jest, dlaczego prywatna emerytura ma być teraz droższa niż renta rorup. To jest kompletna absurdalność!! Różnice polegają głównie na różnorodnych kosztach początkowych, prowizjach i trwałych kosztach zarządzania poszczególnymi firmami! Dlatego opłaca się dokładnie wybrać odpowiedni produkt. Również zauważalne jest, że firmy, które osiągają najwyższe zyski dla swoich klientów, to te, które nie są odpowiedzialne przed akcjonariuszami!! Różnice wynoszące ponad 30 000
euro w wypłatach końcowych są naprawdę znaczące i faktycznie obalają wszelkie podstawowe twierdzenia dotyczące zysku. Na przykład: raport Map - Report / publikacja w Hamb. MOPO 30 lat okresu ubezpieczeniowego / 1200
euro składka roczna - u zwycięzcy testu 108 825
euro (Debeka) (to nie jest reklama, po prostu tak jest) średnio 86 626
euro, a dla firmy sklasyfikowanej na 47. miejscu (nazwę pomijam z pełnym szacunkiem) tylko 74 906
euro. Zatem różnica wynosi 33 919
euro!!! Jeśli to nie jest argument za dokładniejszym sprawdzeniem, co się robi, to później sam jesteś winny i nie powinieneś się skarżyć. Dodatkowo jest zupełnie nieistotne, czy produkt jest ubezpieczeniem na życie czy rentowym! Nie ma różnicy w mnożeniu pieniędzy. Tylko w przypadku śmierci świadczenie jest inne, dlatego też renta bez ubezpieczenia na wypadek śmierci jest nawet bardziej opłacalna w wypłacie końcowej.
Jeszcze jedno słowo na temat kosztów w ogóle. W sumie uważam, że oczywiste jest, że koszty się pojawiają. Przecież ludzie muszą być wynagradzani za swoją pracę. Czy jest tutaj ktoś, kto hojnie spaceruje przez życie oczekując jedynie uścisku dłoni?! Jak już wspomniałem, należy jedynie mieć na uwadze różnice w kosztach. Nawiasem mówiąc, w przypadku ubezpieczeń koszty są teraz podane. W przeciwieństwie do większości innych branż!! Czy ktoś podczas zakupu samochodu widział gdzieś w umowie zakupu, ile faktycznie wart jest samochód, albo ile prowizji otrzymuje sprzedający?? Jeśli już o przejrzystości, to proszę o to w każdej dziedzinie. Może należałoby zapytać piekarza, ile faktycznie masy pokarmowej znajduje się w bułce i ile kosztów działalności jest związane z ciastem! (Musiał być żart)****
W tym duchu
Pozdrawiam
Mike