Teraz jednak muszę stawać w obronie polisy Economy (głównie dlatego, że nikt inny tego nie robi).
Zmienna opłata własna
Argument, że ograniczenie opłaty własnej wynosi 5000,- € jest zasadniczo prawdziwy, ale wciąż obowiązuje 10,- € od każdego zwrotu kosztów i dopiero wtedy osiąga maksymalną kwotę 5000,- €. To oznacza, że aby osiągnąć kwotę 5000,- €, trzeba byłoby na przykład odwiedzić lekarza 500 razy w ciągu roku lub spędzić w szpitalu 500 dni. Faktycznie, to absurd. Osobiście chodzę 2 razy do roku do lekarza pierwszego kontaktu, zazwyczaj z powodu grypy lub problemów żołądkowych, raz do dentysty i może raz do okulisty lub ortopedy. Więc moja opłata własna w ramach polisy Economy wyniosłaby 50,- € rocznie, dodając do tego 5 razy wydatki na leki, łącznie 100,- € rocznie. Nawet osoba chorująca i musząca chodzić do lekarza tygodniowo zapłaciłaby tylko 480,- € za wizyty lekarskie.
Tani początek
Można argumentować: tania polisa + prawo opcji -> niewystarczające, jeśli chcesz zmienić ubezpieczyciela zdrowotnego, ponieważ wtedy stanie się to droższe.
Można również argumentować: zdecydować się od razu na silne
ubezpieczenie zdrowotne, z którym pozostanie się do końca życia, aby uniknąć tego rodzaju problemów.
Oba stanowiska są uzasadnione.
Jednak nie można jednocześnie argumentować na rzecz silnych ubezpieczeń zdrowotnych, że powinno się je wybierać od samego początku i na całe życie oraz jednocześnie przeciwstawiać się mniej wydajnemu ubezpieczeniu, które byłoby niekorzystne w przypadku zmiany ubezpieczyciela zdrowotnego.
Więc albo zostajesz na całe życie przy jednym ubezpieczycielu zdrowotnym, wtedy sensowne jest na początku wybranie mniej wydajnej, ale tańszej ochrony, z opcją przechodzenia na bardziej wydajną ochronę,
lub nie planujesz pozostawać na całe życie z jednym ubezpieczycielem zdrowotnym, wtedy tak samo sensowne jest na początku wybranie mniej wydajnej ochrony, również z opcją przechodzenia na inną w razie gdyby zdrowie nie pozwalało na zmianę ubezpieczyciela zdrowotnego.
Moje doświadczenie zawodowe jako makler finansowy i ubezpieczeniowy wyraźnie pokazuje mi, że ludzie zmieniają swoje prywatne ubezpieczenia zdrowotne dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Czasami zmiana ta niesie za sobą korzyści i jest uzasadniona, innym razem z uwagi na rezerwy na przyszłość nie jest zalecana. Niektóre ubezpieczenia, takie jak Central, uwzględniają to w swoich taryfach, które z założenia zostały opracowane tak, aby można było zmieniać zakres świadczeń (taryfę Vario).
Jak zwykle, potrzebne jest niezależne i fachowe doradztwo uwzględniające indywidualne przypadki.
Podsumowując:
- Opłata własna w wysokości 10,- € od każdego zwrotu kosztów nie jest moim zdaniem tak straszna, jak próbują przedstawić niektórzy.
- Tani plan może być całkiem sensowny, później można przejść (z prawem opcji) na droższy, bardziej wydajny.
Ale, żebyśmy się dobrze zrozumieli:
Nie mówię, że w dziedzinie ubezpieczeń zdrowotnych należy stawiać na taniochę. Nawet niedawno samozatrudniony może niekoniecznie korzystać z niewydajnego planu. Ale to, co mówię, to że niektórym niedawno samozatrudnionym również nie jest dobrze, decydując się na drogi i wydajny plan, po prostu dlatego, że na początku życia zawodowego nie mogą sobie na to pozwolić.
Wniosek:
Ubezpieczenie Economy jest raczej średnio wydajnym planem wejściowym z interesującą i unikalną na rynku zmienną opłatą własną.
Nie dla tych, którzy mają wysokie wymagania wobec swojego ubezpieczenia zdrowotnego, nie dla tych, którzy chcą mieć je na całe życie, ale może coś dla wąskiego portfela, zwłaszcza na początku kariery zawodowej.