- pt maja 14, 2010 10:12 am
Hej wszystkim,
mam kilka pytań. Po pierwsze, co do sytuacji wyjściowej. Zarządzam finansami mojej babci. Majątek na koncie bankowym powyżej 100 000€ oraz Dom są nadal dostępne. Moja babcia mieszka w domu opieki. Pomimo ubezpieczenia pielęgnacyjnego i dochodów z wynajmu domu, musimy nadal płacić 1000€ miesięcznie na koszty pobytu w domu opieki. Pieniądze zatem będą się kurczyć, niezależnie od sposobu ich ulokowania.
Moim celem jest pozostawienie pewnej części pieniędzy na koncie oszczędnościowym, ponieważ zawsze potrzebujemy pewnej rezerwy, a roczne koszty domu opieki wynoszą około 10 000-12 000€.
Pozostawienie całej kwoty na koncie oszczędnościowym byłoby z pewnością najgorszą decyzją (obecnie 0,75%). W tej chwili skłaniam się ku: pozostawienie części pieniędzy jako zabezpieczenie na koncie oszczędnościowym (20%) do pokrycia miesięcznego obciążenia. Drugą część (10%) chciałbym ulokować na książce oszczędnościowej oprocentowanej na poziomie 1,75% i z minimalnym okresem trwania 1 roku, jako drugie zabezpieczenie, jeśli pieniądze na koncie oszczędnościowym nie będą wystarczające. Co do pozostałych 70% kwoty, mam wątpliwości. Najchętniej ulokowałbym je na kilka lat (3-5 lat). W ten sposób oczywiście otrzymałbym obecnie tylko 2,5-3%, co jest oczywiście niewiele. doradca bankowy jednak nie zgadza się z tą decyzją i najchętniej ulokowałby wszystko w fundusze. Polecił nam ten fundusz:
VOBA PFORZHEIM PREMIUM R FONDS UI P Fonds | A0M8WY | DE000A0M8WY7
Według jego słów jest to bezpieczna inwestycja, która przynosi nam do 5% zysku. Nie ufam doradcom bankowym ani trochę. Moim zdaniem, wszyscy oni działają w interesie swojego banku. Ponadto absolutnie nie mam pojęcia o rynku akcji czy funduszach, musiałbym więc ślepo ufać doradcy.
Co o tym sądzicie? Czy plan ulokowania pozostałych 70% pieniędzy z oprocentowaniem 2,5-3%, ale za to bezpieczny, jest zły? Czy powinienem ufać doradcy i ulokować część pieniędzy w fundusze? Muszę zawsze pamiętać, że nie są to moje pieniądze, tylko zarządzam nimi dla mojej babci, z których musi pokryć koszty pobytu w domu opieki.
Dziękuję