Cześć,
tutaj trochę się pomieszało.
Po pierwsze istnieją dwie granice:
1. Granice ustalania składek na
ubezpieczenie zdrowotne i opieki społecznej
Dla roku 2010 wynosi ona 45 000
euro rocznie.*
Jeśli zarabiasz więcej, to na część przekraczającą tę kwotę nie pobierane są już składki na
ubezpieczenie zdrowotne. Nadal jednak pozostajesz tam ubezpieczony, jeśli nie zrezygnujesz.
Będziesz wtedy ubezpieczony dobrowolnie i będziesz mógł przejść do prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego.
Na twoim karcie wynagrodzeń będzie się to objawiać tym, że dostaniesz więcej netto z brutto, ponieważ od tej części, która przekracza granicę, nie będzie pobierane składki na
ubezpieczenie zdrowotne.
2. Granica ustalania składek na
ubezpieczenie emerytalne (UBE)
W 2010 roku granica ustalania składek na UBE ma następujące wartości:
- w byłych landach związkowych: 5 500
euro miesięcznie = 66 000
euro rocznie*
- w nowych landach związkowych: 4 650
euro miesięcznie = 55 800
euro rocznie*
*(Te dane zostały zaczerpnięte stąd: Granicy ustalania składek i kwoty rocznego wynagrodzenia z 2010 roku)
Także dla dochodu przekraczającego tę kwotę nie pobierane są już składki na UBE. Czyli też więcej netto z brutto.
Wadą jest to, że twój roszczenie o emeryturę nie wzrośnie ponad tę granicę.
Osoba zarabiająca na przykład 20 000
euro miesięcznie osiąga takie samo roszczenie emerytalne jak ktoś, kto zarabia 5 500
euro miesięcznie. Aby jakoś zabezpieczyć to wyższe netto na starość, powinien dodatkowo o coś zatroszczyć.
Jednak roszczenie emerytalne za składki na dochód do granicy pozostaje zachowane.
Z UBE nie można - w przeciwieństwie do ubezpieczenia zdrowotnego GKV - całkowicie zrezygnować.
Więc podwyżka pensji na pewno się opłaca!
A dodatkowo robisz coś na korzyść wysokich długów państwowych, ponieważ wtedy także płacisz więcej podatków! Więc do dzieła, zabierajmy się za to!
Pozdrowienia, Paule