- sob cze 05, 2010 7:06 am
Czasami czuję się trochę wykluczony w naszym społeczeństwie. Cały świat mówi o tym, jak absolutnie ważne jest posiadanie prywatnego funduszu emerytalnego i że bez niego nie da się później przeżyć zwykłej emerytury. Ale co mają zrobić ludzie jak ja, którzy w żadnym wypadku nie mogą sobie pozwolić na prywatne oszczędności na starość? Pracuję w branży motoryzacyjnej, jestem wdzięczny, że w ogóle mam pracę i muszę utrzymać rodzinę z 1400 euro netto. Jak mam jeszcze oszczędzać na swoją przyszłość? Może macie dla mnie jakiś wskazówkę....
Dziękuję za odpowiedzi