- ndz lut 12, 2006 6:38 am
Cześć Rich,
No cóż, taka jest rzeczywistość. Na tym świecie mamy naprawdę wiele problemów. Niektórzy ludzie wykorzystują te problemy dla własnego zysku. Zamiast rozwiązywać problemy, stosujemy politykę przeciwpożarową i podejmujemy się ich tylko półśrodkami. Nie tylko nie rozwiązujemy problemów, czy nie chcemy ich rozwiązać, lecz nawet celowo wywołujemy nowe sytuacje problematyczne. Ta zamierzona historia z karykaturą wywołała coś, co mogłoby przerodzić się w ogromny pożar. Na świecie jest tyle ludzi, którzy nie mają już nic do stracenia. Ci ludzie są gotowi szybko podążać za innymi, zwłaszcza gdy jest im wmawiane, że robią to dla dobra.
Obecna migracja ludności również przyczynia się do tego. Mamy tutaj bardzo wielu ludzi, zwłaszcza tych, którzy wjechali tu nielegalnie i nie są nigdzie zarejestrowani. Wielu pochodzi z krytycznych krajów, gdzie pojęcie higieny znają tylko z opowieści. Do tego dochodzi nasza chęć podróżowania na wakacje oraz działalność biznesowa.
Problemy na tym świecie są ogromne. Jeśli nie będziemy w stanie ich rozwiązać i będziemy kontynuować naszą politykę wypierania, to w końcu zostanie nam przedstawiony rachunek, którego nie będziemy w stanie spłacić. Problemy tego świata muszą być rozwiązywane tam, gdzie się pojawiły. W przeciwnym razie problemy po prostu przyjdą do nas. Niektóre z nich już są obecne.
Nasze kraje przemysłowe i czysto materialistyczne myślenie polityków, bossów biznesu i spekulantów mają największy wpływ na te globalne problemy.
Najlepszym przykładem jest Afryka. Kraje przemysłowe kradną zasoby naturalne z Afryki. Współpracują z korupcyjnymi lokalnymi politykami, a zyski przepływają obok ludności. Dla uspokojenia sumienia budujemy tam szpitale, szkoły itp., ale wcale nie pomagamy tym krajom rozwijać własnych egzystencji. Oczywiście, wiele jest uniemożliwiane w tych krajach. Lokalni przywódcy obawiają się, że silny naród byłby dla nich zbyt niebezpieczny i odrzucają prawdziwą pomoc z zagranicy.
Tego rodzaju działania muszą być surowo krytykowane, a nie wykorzystywane dla własnych korzyści.
Co z tego, że korporacje osiągają miliardowe zyski, jeśli ostatecznie wszyscy ponosimy konsekwencje? Światowi jest to obojętne. On ma znów miliony lat na regenerację. My natomiast już wtedy nie będziemy istnieć.
Pozdrawiam, Karat