Cześć Steppi,
kto im powiedział, że ich obecny bank nie sprzeda również swojego
kredytu? Czy jest taki zapis w ich umowie kredytowej??? O co właściwie chodzi z tym sprzedawaniem? Jeśli nasza gospodarka nie podniesie się i banki nie wyciągną wniosków ze swoich błędów, to twój bank może również zbankrutować, a wtedy ten zapis nie będzie miał wartości, pomimo tego, że terminowo i rzetelnie obsługiwane
kredyty nigdy nie były sprzedawane i jeśli sprzedaże miały miejsce, lojalny klient nigdy nie ponosił strat, a warunki kredytowe nigdy nie były szkodliwie zmieniane. Ponadto, rząd federalny przeprowadził tu zmiany prawne rok temu, które dodatkowo chronią nas, kredytobiorców!
Szkody zawsze występowały tylko dla klientów, którzy nie regulowali swoich
kredytów poprawnie, a handel listami zastawnymi (hipotekami) między bankami zawsze miał miejsce!!!
Przy zmianie banku zastaw staje się własnością nowego banku, koszty wynoszą średnio 150
euro jako jednorazowa opłata, nie ma potrzeby kolejnej wizyty u notariusza!
przy zmianie celujemy w uzyskanie korzystniejszych warunków, jeśli je proponuje obecny bank i zazwyczaj są one znaczące, więc chętnie płacimy opłatę cesji!
Dodatkowe opłaty nie występują, przynajmniej nie w naszych bankach.
Przy przedwczesnej zmianie w okresie wiązania oprocentowania (jeśli w ogóle jest to możliwe) oczywiście ponoszone są koszty związane z utratą odsetek za przeszły okres, czy to jest opłacalne (zazwyczaj teraz jest opłacalne) i czy w ogóle jest to możliwe (zazwyczaj to nie jest możliwe), to ocenić należy na podstawie indywidualnego przypadku!
R+V obecnie oferuje coś niezrównanego na rynku, aż do 80% wartości zastawu, szczególnie w przypadku
kredytów z możliwością przedterminowej spłaty, czyli
kredytów, które są przeznaczone na spłatę w ciągu najbliższych 5 lat!
Żaden inny
kredyt na rynku nie oferuje specjalnych przywilejów takich jakie oferuje R+V. Warunki są na bardzo niskim poziomie, a obsługa jest doskonała!
Gorąco polecam tę firmę, zwłaszcza że codziennie korzystam z ich ofert i obietnic!!!