- ndz sie 08, 2010 4:01 pm
Witajcie,
planujemy zakup trzypiętrowego domu przeznaczonego dla trzech rodzin dwa apartamenty będą wynajmowane (rodzina), Dom został zbudowany w 1960 roku, koszt domu wynosi 133.000 euro (plus prowizja pośrednika i dodatkowe koszty) oraz wymaga remontu, np.: trzeba wymienić kocioł grzewczy, rury wodociągowe, 3 łazienki, okna dachowe, instalację elektryczną, dla instalacji grzewczo-sanitarnej już otrzymaliśmy wycenę w wysokości 17.000 euro wraz z montażem. Teraz przejdźmy do sedna sprawy, wcześniej porównywaliśmy warunki różnych banków podczas poszukiwania nieruchomości i znaleźliśmy odpowiedni bank do finansowania. W zeszłym tygodniu mieliśmy spotkanie z tym bankiem, niewiarygodne, trwało ono niecałe 10 minut, a na to spotkanie musieliśmy czekać 2 tygodnie, doradca nie chciał nam nawet niczego obliczyć itp., powiedział, że remont nie zostanie uwzględniony jako zwiększenie wartości przez bank, co nie ma sensu, podziękowaliśmy i wyszliśmy. Do tej pory skontaktowaliśmy się z 3 bankami, jednak żadne z nich nie chce uwzględnić współpracy z bankiem KfW, czego nie rozumiem, planujemy wykonać większość prac związanych z remontem samodzielnie, potrzebujemy tylko wsparcia finansowego w zakresie montażu instalacji sanitarnej i grzewczej. Wszystkie banki początkowo uwzględniają tylko 163.000 euro, co jest za mało. Zobaczymy, co się wydarzy w tym tygodniu.
Oto dane dotyczące naszych środków:
Wynagrodzenie 2 osoby żonate ogółem: 2500 euro
Kapitał własny: 15.000 euro
Cena domu: 133.000 euro plus prowizja pośrednika i dodatkowe koszty zakupu
Koszty remontu/sanacji: 50.000 euro
Dochody z wynajmu: początkowo 500 euro
2 kredyty samochodowe razem: 415 euro
ubezpieczenie na życie, obie polisy zostały zawarte w ubiegłym roku, każda na 150.000 euro
Suma sumarum potrzebujemy 183.000 euro, dlaczego banki są takie uparte? Oboje jesteśmy pracujący, ogrodnik i referentka, i mamy młody wiek.
Dlaczego banki nie uwzględniają banku KfW i chcą tylko zarabiać poprzez zawieranie umów oszczędnościowych i własnych ubezpieczeń na życie? Jeden bank chce zaoferować 163.000 euro jako pożyczkę i pozostałe 22.000 euro jako pożyczkę prywatną, wydaje mi się to podejrzane. Jakie jest Pana/Pani zdanie?