@pmk Oryginalne pytanie dotyczyło tego, czy w przypadku obaw przed inflacją wartość jest nadal odpowiednia. Chodzi tutaj nie o absolutną wartość, lecz o wartość względem. Innymi słowy, 100,-
euro dzisiaj mogą mieć wartość zakupową jedynie około 85,-
euro. W zasadzie nie znamy ani absolutnej wartości, ani poziomu inflacji. Ty używasz a i c, aby wyjaśnić b. Ja używam a i b, aby wyjaśnić c. Ponieważ chodzi o kwestię alternatywnego inwestowania, muszę najpierw dowiedzieć się, jak wartościowa jest moja obecna inwestycja. Przydatne są różne stopy zwrotu. Czyli najgorszy przypadek (gwarantowany) i najlepszy przypadek (prognozowany). Wartości wykupu dzisiaj nie są takie same jak sprzed 20 lat - i nie muszą być, ponieważ są to tylko prognozy...Gwarancja w takich umowach nie jest rzeczywistą gwarancją. Jest gwarantowane jedynie minimalne oprocentowanie na funduszu zabezpieczającym. Ten fundusz nie jest znany i może ulec zmianie zgodnie z ustawą VVG. Co muszę wiedzieć, to kwota początkowa (ponieważ pytanie kieruje się w przyszłość, można pominąć dotychczasowe wpłaty...na inną inwestycję nie miałoby się dostępnej większej ilości środków). I regularne wpłaty (dynamika nie jest problemem...stąd pytanie o dokładne dane). Z ostatniego komunikatu otrzymuję wartość gwarantowaną i prognozowaną. Dla obu mogę obliczyć stopę procentową (w przypadku takich produktów trudno mówić o zwrocie z inwestycji). Dopiero wtedy mogę zdecydować, czy inna inwestycja byłaby opłacalna. To nie jest dużo mniej precyzyjne niż sugerowane przez ciebie rozwiązanie...skąd w końcu dochodzi ubezpieczyciel do tych wartości? A większości klientów jest obojętne, czy widnieje tam 3,78 czy 4,01. Przy innych inwestycjach w zasadzie też tego nie wiedzą...Decyzja w warunkach niepewności. Sam obliczam to i nie polegam na jakichkolwiek programach w sieci, których algorytmu nie znam. Sugerowane przez ciebie obliczenie przepływów pieniężnych ma sens jedynie wtedy, gdy mam 100 % pewność co do wartości w przyszłości...co niestety nie jest przypadkiem.