Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez kaffekanne
Moje bank obecnie pobiera prowizję pośrednictwa w wysokości 4% za fundusz, co wydaje mi się dość wysokie. Czy można dostać fundusze z niższą prowizją? Sam fundusz jest funduszem mieszany, inwestującym w akcje, obligacje i inne aktywa. Jak można ogólnie sprawdzić, czy konkretny fundusz jest dostępny gdzie indziej z niższą prowizją?

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez marketmaker2
Praktycznie wszystkie fundusze możesz uzyskać bez opłaty przy wejściu, u tzw. dystrybutorów funduszy. Oto kilku dostawców: Lista niezależnych pośredników, najlepszy sklep z funduszami w porównaniu, porównanie pośredników funduszy, obniżka na fundusze, fundusze bez opłaty przy wejściu, fundusze z maks. rabatem od zakupu, brak opłat za prowadzenie rachunku, umowa o oszczędzanie w ramach PPK, zwrot pieniędzy, bonusy za transakcje Moim zdaniem szczególnie godne polecenia są: IFD - Investmentfonds Direkt lub PROfinance-direkt: Sklep z funduszami, pośrednik funduszy, 100% rabatu na 7 000 funduszy oraz coroczna premia lojalnościowa, obniżka na fundusze, pośrednictwo w zakupie funduszy, fundusze bez opłaty przy wejściu Pozdrowienia i dużo sukcesów, marketmaker2

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez kaffekanne
Dziękuję za wskazówkę. Z czego żyją dyskonty funduszy, jeśli nie pobierają prowizji za pośrednictwo?

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez marketmaker2
Bank zarządzająca funduszem automatycznie otrzymuje regularne, niewielkie opłaty, które z mojej wiedzy zawsze (także w twoim banku) są od razu odciągane od wartości kursowej funduszu. Zazwyczaj inwestor nie zauważa tego ukrytego obciążenia. Pośrednik funduszy prawdopodobnie ma umowy z czystymi bankami funduszowymi (np. Frankfurter Fondsbank, Fondsdepotbank itp.) i czerpie korzyści z tych opłat.

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez Graufell
Albo kupujesz fundusze bezpośrednio na giełdzie. Kosztuje to kilka euro prowizji. W zależności od wielkości transakcji. Ale też dobre jest brak 0% opłaty przy wykupie przez dyskontera. Duże banki internetowe jak comdirect, cortalconsors i inne mają zawsze w ofercie fundusze z 0% opłatą.

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez EuroPaule
marketmaker2 pisze: Bank zarządzająca funduszem otrzymuje automatycznie niewielką opłatę w regularnych odstępach, która moim zdaniem zawsze (także w Twoim banku) jest automatycznie odciążana od wartości kursu funduszu. Zazwyczaj inwestor nie zauważa tego ukrytego obciążenia.
Cześć, Ta niewielka opłata jest nazywana w żargonie fachowym provisionem za utrzymanie lub Kickback. Jest ona opłacana z wynagrodzenia za zarządzanie (VV), które to jest obciążane funduszowi przez towarzystwo funduszy zgodnie z prospektem emisyjnym. VV zazwyczaj wynosi około 1,5% rocznie. Cytat od marketmaker2 Pośrednik funduszy prawdopodobnie ma umowy z czystymi bankami funduszy (np. Frankfurter Fondsbank, Fondsdepotbank itp.) i partycypuje w tej opłacie. Zazwyczaj pomiędzy nimi działa tzw. maklerski pool, ponieważ banki funduszy uznają to za uciążliwe zawieranie umów z każdym pośrednikiem. Prowizja wynosi zazwyczaj od 30 do 50% VV. Opłata za emisję w wysokości 4%, którą żąda Twój bank, jest uzasadniona, jeśli daje Ci dobrą radę i dzięki temu zdobywasz więcej pieniędzy, niż gdybyś to zrobił bez doradztwa. Ponieważ jednak banki nie doradzają, ale sprzedają, nie można na to liczyć. Rozliczenie przez giełdę: Choć to możliwe, jeśli nie jesteś już aktywny na giełdzie ze względu na inne transakcje, to używanie armaty do strzelania do wróbli... . Lepszym rozwiązaniem będzie dyskontowy fundusz. Czy chcesz opowiedzieć o funduszu (zawsze zakończonym na s), który bank polecił? Pozdrowienia, Paule

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez Graufell
EuroPaule pisze: Rozliczenie na giełdzie: Jest to oczywiście opcja, ale jeśli nie zajmujesz się giełdą z powodu innych transakcji, to jest tak, jak mówią - z armatami i wróblemi... . Lepszym rozwiązaniem byłby dyskont funduszy.
Tym razem mam odmienne zdanie. Ten, kto chce załatwić wszystkie swoje finansowe sprawy wygodnie pod jednym dachem (w jednym banku), ten prościej kupuje przez giełdę. konto bieżące w banku A, fundusze w banku B z wykorzystaniem dyskontu, a być może także lokata terminowa w banku C byłoby dla mnie zbyt uciążliwe. Oczywiście trzeba dokładnie wiedzieć, który fundusz chcesz nabyć. Kilka euro opłat giełdowych nie ma większego znaczenia, ponieważ zazwyczaj fundusz kupuje się na kilka lat. Późniejsze zwrotów odbywa się tradycyjnie: bezpośrednio i bezpłatnie do towarzystwa funduszy inwestycyjnych.

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez EuroPaule
Graufell pisze: To widzę wyjątkowo inaczej.
Cześć, żywa wolność słowa... Uważam to za dobre! Oczywiście każdy musi sam zdecydować, jaki jest dla niego najlepszy ogólny sposób postępowania. Dlatego nie jestem zwolennikiem handlu funduszami przez giełdę: 1. Ważnym atutem funduszy w porównaniu do innych papierów wartościowych (akcji, obligacji itp.) jest to, że można handlować tu ułamkami. Nie trzeba kupować dokładnie jednej (lub kilku) jednostek, ale można zainwestować dokładnie tę kwotę, którą się chce. Dla tych, którzy nie wiedzą, o co mi chodzi (Graufell na pewno wie), przykład: Popularny fundusz Carmignac Patrimoine kosztował w piątek 5 280,87 € za jednostkę (cenę wykupu). Jeśli chcę zainwestować np. 1 000 € w ten fundusz, muszę kupić około 0,19 jednostki. Przy planie oszczędnościowym w wysokości 100 € to jest nawet tylko 0,019 jednostki. Banki funduszów są do tego przygotowane i mogą rozliczać do trzech miejsc po przecinku. Systemy rozliczeniowe giełd są zasadniczo zaprojektowane tylko na całkowite jednostki, więc nie ma ułamków. W przypadku Patrimoine zawsze trzeba by inwestować kwoty w wysokości 5 280,87 €. To może być trudne. Oczywiście giełda w Hamburgu dostosowała się do funduszy i ułamków, ale to jeszcze nie działa zawsze dobrze we wszystkich towarzystwach funduszy. Połączenia systemów bankowych też często nie są dostosowane do ułamków. Wtedy znowu trzeba kombinować.... . To wszystko więc jeszcze nie jest naprawdę dopracowane.... . Banki funduszów zazwyczaj handlują bezpośrednio z towarzystwem funduszy, więc zazwyczaj wszystko przebiega bez zakłóceń. Szczególnie w świecie rozliczeń papierów wartościowych pewne specjalistyczne podejście jest bardzo pomocne. 2. Jest się przyzwyczajonym do tego, że ceny na giełdzie determinowane są przez podaż i popyt. Jednak w przypadku funduszy jest to tylko marginalne, ponieważ raz dziennie cena pochodzi od towarzystwa funduszy. Prywatny inwestor musi posiadać elastyczność umysłu, którą najpierw musi przyswoić. Trzeba także bardzo uważać, aby fundusze notowane na giełdzie nie trafiły do kategorii ETF-ów. To może się szybko stać i nie byłoby to dobrze. Pozdrowienia, Paule

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez Graufell
Paule EuroPewnie wybrał najdroższy fundusz jako przykład. Ale ma rację: na giełdzie trzeba kupić całe udziały i nie można ich rozczłonkowywać. Za to nie trzeba zwracać uwagi na minimalną kwotę inwestycji. W niektórych funduszach minimalna kwota inwestycji wynosi 1000, 2500 lub nawet 5000 euro. Na giełdzie to nie obowiązuje. A zakup jest znacznie szybszy. W ciągu godziny fundusz zostaje zarejestrowany na moim koncie depozytowym. Kiedyś musiałem czekać aż tydzień na zarejestrowanie zakupu przez firmę inwestycyjną. Data księgowania jest oczywiście dzieńem zakupu, ale przez tydzień nie wiedziałem, czy zakup online przebiegł pomyślnie. Każdy powinien kupować, jak mu się podoba i jak najlepiej mu odpowiada. Tylko nie poprzez sprzedawcę w banku. To zdecydowanie za drogie. Ja w każdym razie jestem fanem giełdy.

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez kaffekanne
Tak więc konkretnie wygląda sytuacja, gdy chcę zakupić fundusz przez giełdę. Być może tak? 1. Otwórz konto maklerskie w własnym banku 2. Kup udział w tym funduszu za 5.280,87 €. Czy to wszystko? Jakie opłaty są pobierane? A jeśli kiedyś będę potrzebować pieniędzy, wystarczy pójść na giełdę i sprzedać ten udział w funduszu po bieżącym kursie? Dowolnie, czy tylko w określonych momentach, na przykład na koniec roku? Czy więc fundusz jest kupowany i sprzedawany jak akcje?

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez Graufell
Większość funduszy (także ten) może być handlowana na giełdzie jak akcje. Są to instrumenty finansowe. Jeśli potrzebujesz pieniędzy, nie sprzedajesz swojej udziału na giełdzie, tylko bezpłatnie i w dowolnym momencie oddajesz go spółce zarządzającej funduszem. Przy sprzedaży na giełdzie ponownie pojawiają się opłaty, których można uniknąć. Koszt zakupu na giełdzie zależy od Twojego banku. Powinien być gdzieś na liście opłat lub na stronie internetowej banku. Zanim otworzysz konto depozytowe w swoim banku. Być może Twoj bank oferuje fundusz, który Cię interesuje i oferuje go przez ograniczony czas bez prowizji przy zakupie. Sprawdź to. Kliknij tutaj: Fonds | Marktübersicht W prawym dolnym rogu znajdziesz instrukcję dotyczącą zakupu funduszy przez giełdę. A o jaki fundusz Ci teraz chodzi? Carmignac Patrimoine?

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez EuroPaule
Graufell pisze: Oczywiście EuroPaule wybrał tutaj najdroższy fundusz jako przykład.
Cześć, Przykłady mają służyć do wyjaśnienia.... Ale jeśli się rozglądniesz, poza bankami obecnie głównie sprzedawane i kupowane są Patrimoine i Ethna. Więc ten przykład z pewnością nie jest wymyślony na kolanie... . Cytat Graufell Jednak nie trzeba brać pod uwagę minimalnej kwoty inwestycji. W przypadku niektórych funduszy minimalna kwota inwestycji wynosi 1000, 2500 lub nawet 5000 euro. Kwestia ta nie ma znaczenia na giełdzie. Przy rozliczeniu poprzez bank funduszowy minimalne kwoty inwestycji dla wszystkich funduszy są takie same. W okresach słabych wyników sprzedaży funduszy często są one całkowicie zniesione. Należy zapytać w każdym przypadku. Podstawowe opłaty wynoszą około 40 euro rocznie za prowadzenie konta depozytowego. Zazwyczaj nie ma opłat za zlecenia. giełda nie jest raczej korzystniejsza pod względem kosztów. Cytat Graufell Raz nawet czekałem aż cały tydzień na zaksięgowanie zakupu przez firmę. Data wyceny jest oczywiście dniem zakupu, ale przez tydzień nie wiedziałem, czy zakup online się udał. Te kwestie banki funduszowe zazwyczaj mają pod kontrolą. Nie bez powodu wiele firm inwestycyjnych już więcej nie oferuje kont inwestycyjnych i kieruje klientów do banków funduszowych. Pozdrowienia, Paule

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez kaffekanne
Inną kwestią jest wzrost wartości inwestycji w funduszu pieniężnym podlegający opodatkowaniu? O ile, być może 25%? A dopiero po sprzedaży funduszu, czy rocznie?

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez EuroPaule
kaffekanne pisze: Mal inne inne pytanie. Czy wzrost wartości inwestycji w funduszu musi być opodatkowany? O ile, może 25%? I dopiero gdy fundusz zostanie sprzedany, czy corocznie?
Cześć, Fundusze również podlegają podatkowi od zysków kapitałowych. Płacisz 25% + składka solidarnościowa + ewentualna składka kościelna od różnicy między ceną zakupu a sprzedaży. Wypłaty będą opodatkowane w momencie ich realizacji. Skomplikowane są zagraniczne (czyli np. Fundusze inwestycyjne z Luksemburga) fundusze reinwestujące zyski. Pozdrowienia, Paule

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez kaffekanne
Czy powinienem kupować fundusze przez giełdę czy dyskont (na przykład profinance?)? Jeśli dobrze zrozumiałem, fundusze kupuje się w dyskoncie bez prowizji emisyjnej i w małej ilości, jednak dyskont pobiera w ciągu lat udziały w wzroście wartości. W przypadku transakcji przez giełdę jeszcze nie jestem pewien: 1. Czy podczas zakupu pobierana jest prowizja emisyjna? 2. Czy pobierane są tylko jednorazowe opłaty bankowe za zakup funduszy, czyli papierów wartościowych? Mam na myśli niskie, stałe opłaty, które nie są procentowym udziałem kwoty zakupu. 3. I skoro w takim przypadku nie ma pośrednika, czy wzrost wartości nie powinien całkowicie być na moją korzyść, bez udziału pośrednika w odzyskaniu zysków - czy tak jest prawda? Jeśli na giełdzie nie ma prowizji emisyjnej i nie ma dodatkowych opłat pośrednictwa w ciągu lat, to czy nie ma sensu kupować fundusze przez giełdę?

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez EuroPaule
kaffekanne pisze: Czy powinienem kupować fundusze przez giełdę czy u dyskonta (na przykład profinance)?
Z powyższych powodów polecam dyskont Cytat kaffekanne Jeśli dobrze to zrozumiałem, to można nabyć fundusze przez dyskont bez opłaty emisyjnej i w małych ilościach, jednak dyskont przez lata odciąga część wzrostu wartości. To jest nieporozumienie. Prowizja zarządzająca (około 1 do 2% rocznie) zawsze obciąża fundusz (przez towarzystwo funduszy), bez względu na to, w jaki sposób fundusz jest nabywany. Część tego należy do prowizji za posiadane inwestycje (lub zwrot prowizji), którą bank otrzymuje, w którym masz swoje konto maklerskie. Zawsze tak jest. W przypadku dyskontu funduszowego bank prowadzący otrzymuje z tego tylko niewielką część, resztę dostaje dyskont za pracę, jaką wykonuje dla Ciebie. Stopa zwrotu inwestycji jest taka sama przy obu tych metodach (jeśli opłaty za konto maklerskie są takie same). Cytat kaffekanne Jeszcze nie jestem pewien co do realizacji przez giełdę: 1. Czy w momencie zakupu występuje opłata emisyjna? 2. Czy występują tylko jednorazowe opłaty bankowe za zakup funduszu, czyli papierów wartościowych? Mam na myśli niskie, stałe opłaty, które nie stanowią procentowej części nabytej sumy. Koszty transakcji giełdowych znajdziesz tutaj: Giełdy Hamburg-Hannover Do tego dochodzą jeszcze opłaty Twojego banku. Cytat kaffekanne 3. I ponieważ nie ma pośrednika, czy wzrost wartości nie powinien całkowicie pójść na mój rachunek, bez odciągania jego części przez pośrednika - czy to jest prawidłowe? Nie, jak opisano powyżej. Cytat kaffekanne Jeśli transakcja na giełdzie nie niesie za sobą opłaty emisyjnej i przez lata nie pojawiają się dodatkowe opłaty pośrednika, to czy nie jest logiczne kupowanie funduszy przez giełdę? Moim zdaniem, nie. Przez dyskont kupujesz bez opłaty emisyjnej i prowizji za zlecenie. Stopa zwrotu inwestycji zawsze jest taka sama. Może być różnica w opłatach za samo konto maklerskie... . Ale poważnie mówiąc: Bogacisz się nie poprzez oszczędzanie ostatniego grosza na kosztach, lecz poprzez podejmowanie mądrych decyzji. I usługi zawsze kosztują. Tak samo obsługa i przechowywanie Twoich funduszy. Zdecyduj się na jedną z tych dróg, żadna z nich nie jest całkowicie błędna. A następnie zainwestuj cały swój czas w zdobycie większej wiedzy na temat zawartości funduszy i wszystkiego, co z nimi związane... . To przynosi zyski! Pozdrawiam, Paule

Re: Opłaty bankowe za fundusze

Napisany przez Graufell
kaffekanne pisze: Przy dokonywaniu transakcji na giełdzie jeszcze niejasne dla mnie jest to: 1. Czy występuje opłata przy zakupie?
Ta odpowiedź jeszcze brakowała. Przy zakupie przez giełdę nie ma opłaty. Zamiast tego płacisz prowizje za złożenie zlecenia oraz koszty transakcyjne, które zazwyczaj są uzależnione od wartości zakupu. Koszty te znajdziesz na stronach internetowych swojego banku lub w ogólnym cenniku. Maxblue pobiera 7,90 EUR za zlecenie do 3000 euro. Postbank pobiera 9,95 EUR do 2600 euro. Dla przykładu. Nie są to rekomendacje ode mnie. Jednak koszty tych dwóch dostawców były od razu i łatwo dostępne. Tak naprawdę jednak nie ma sensu targować się o kilka groszy, jeśli planujesz inwestować tysiące euro na dłuższą metę. Wybierz tę ścieżkę, którą uważasz za najlepszą. Ale nie kupuj w biurze u uroczego doradcy bankowego. To naprawdę kosztuje pieniądze. Powodzenia!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata