- ndz wrz 19, 2010 9:01 am
Cześć.
W swojej wielkiej potrzebie wziąłem kredyt w wysokości 5000 euro w banku, który prowadzi ciągłą reklamę kredytów.
Wiedziałem już wcześniej, że to nie jest optymalna droga, ale nie miałem innego wyjścia. Okazuje się jednak, że dodatkowo do mojego kredytu dostałem również limit w rachunku bieżącym z odpowiednią kartą. Oprocentowanie jest nawet w normalnym zakresie, ale musiałem wykupić polisę ubezpieczenia spłaty kredytu. Przy pierwszym obciążeniu zauważyłem, że muszę wydać aż 20% kwoty spłacanej jako składkę za to ubezpieczenie. Na moją prośbę o anulowanie tego ubezpieczenia powiedziano mi, że w takim przypadku cała kwota kredytu musiałaby zostać spłacona. Co to ma być i czy w ogóle jest to legalne?