Jestem ponownie głosem ostrzegawczym. Jako młoda (przypuszczam) osoba w trakcie nauki zawodu, pokusa jest oczywiście duża, aby wziąć
kredyt. I taka refleksja jest oczywiście lepsza niż początkowe skorzystanie z debetu i późniejsze dążenie do
kredytu. Ale czy naprawdę musi tak być? Czy pragnienie nie może poczekać przez pewien czas? Każdego miesiąca odkładaj 200 EUR na bok i w (nawet nie) 10 miesięcy będziesz mieć 2000 EUR do dowolnego wykorzystania. Nawet nieco wcześniej, ponieważ otrzymasz odsetki od oszczędności.
kredyt spłacasz przez dłuższy czas i końcowa suma jest znacznie wyższa. Poza tym pojawia się psychiczne obciążenie mając długi. To tylko moje 2 grosze. Jeśli otrzymasz
kredyt, niestety nie potrafię tego stwierdzić. Nie wiem. Jednakże omów swój zamiar z własnym bankiem. Osobiście rozmowa na ten temat jest zdecydowanie bardziej celowa niż bezosobowy wpis na forum.