Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez richard100
A także wzrost o 142% jest jeszcze daleki. :lol: Pozdrowienia Rich Dubai: Rynek finansowy spada o 11,71% Fala paniki sprzedaży opanowała dzisiaj giełdę akcji w Dubaju. Po roku boomu 2005 giełdy akcji w państwach Zatoki Perskiej doświadczają kolektywnego kryzysu w ratach. Po roku boomu 2005 giełdy akcji w Zatoce Perskiej znajdują się w kolektywnym spadku od Gerarda Al-Fil Podczas gdy Dubai Financial Market (DFM) był jeszcze w zeszłym roku świętowany z 142% wzrostem na historycznym szczycie 1302 punktów, akcjonariusze reagują coraz nerwowiej od początku 2006 roku. Teraz DFM wrócił do poziomu sprzed jedenastu miesięcy. Dziś DFM zamknął się o 11,71% poniżej, osiągając 611,86 punktów. Także inne giełdy Bliskiego Wschodu pod presją Wyprzedaż w Dubaju przyciągnęła również inne giełdy. Saudyjski indeks Tadawul-All-Share spadł o 4,82%. W Kuwejcie indeks KSE stracił 3,67%. Podczas gdy bank Nomura w Bahrajnie, który już latem 2005 roku w raporcie pod tytułem Wielka Arabska Bańka ostrzegał przed przegrzaniem rynków, teraz widzi się potwierdzony w swoich prognozach, optymiści uważają, że rynek przesuwa swoje zaangażowanie na lokalne rynki, aby mieć wystarczający kapitał na nadchodzące 10-15 IPO na międzynarodowej giełdzie w Dubaju, Dubai International Financial Exchange (DIFX).

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez ADMCI4
No cóż, po wzroście o 142%, korekta o 12% nie jest dużą sprawą. Kiedy byłam ostatnio w Dubaju, arabski bankier zaprosił mnie na giełdę. Szkoda, że nie poszłam, musiałoby być na pewno interesująco. Godziny otwarcia codziennie od 10:00 do 13:00. Weź ze sobą stos gotówki, zapisz się i handluj. giełda na żywo, dokładnie jak na arabskim bazarku.

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez richard100
Właśnie z przerażeniem odkryłem mój błąd. giełda DUABAI zamiast Dubaju. Kiedy pracowałem tam na dole w latach 1979-81, nie było jeszcze giełdy Duabai.. :lol: Wtedy pewnie nie doceniłem potencjału wzrostu. Wtedy przyjechali pierwsi menedżerowie firmy Kuoni do Dubaju, aby ocenić, czy ten obszar nadaje się do rozwinięcia turystycznego. Osobiście nie dałem temu projektowi szans, tylko ze względu na wielkie upały letnie. Kto by chciał spędzić wakacje w tak nieznośnych temperaturach. Osobiście czułem się wtedy jak w jakiejś przedpiekle. :wink: Jeśli chodzi o jakość życia, wolności, prawa człowieka, demokrację. Kiedyś widziałem więzienie w Abu Dhabi od środka, jednak tylko jako gość, było to ogromnym szokiem :cry: W porównaniu do tego utrzymanie zwierząt w zoo to raj. :mrgreen: Nie mogę ocenić, czy teraz jest to inaczej, od tego czasu tam nie byłem. Po prostu do tej pory nie miałem takiej potrzeby. Jeśli chodzi o zrozumienie demokracji, to jest jeszcze wiele do nadrobienia, ale nie można tego zmienić z dnia na dzień, a miejscowym wydaje się być dobrze, czyli są zadowoleni z obecnej sytuacji. Pozdrowienia Rich

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez ADMCI4
Hej Rich, Jest to trochę z tematu, ale ponieważ zamierzam przeprowadzić się do Dubaju jeszcze w tym roku, pozwól mi przedstawić swoje punkty widzenia :P Dubaj jest - podobnie jak pozostałe 6 emiratów - dyktaturą. W dyktaturze zawsze zależy na tym, jak dobrze dyktator (lub król lub szejk) dba o swoje państwo. Jeśli dyktator jest kompetentny, wydajność państwa jest znacznie wyższa niż w demokracji. Przyjrzyjmy się kilku przykładom porównując Szwajcarię z Dubajem: :arrow: Gdy przy naszej A1 w pobliżu Berna miała zostać rozbudowana z 4 na 6 pasów, zajęło to 10 lat planowania i przygotowań, a budowa 3-kilometrowego odcinka trwała 3 lata. W Dubaju jest to bardziej efektywne: Jeśli szejk postanowił, że pomiędzy punktem A i B ma być zbudowana 8-pasmowa autostrada, ponieważ w punkcie B ma powstać nowe osiedle, to prace budowlane rozpoczynają się miesiąc później, i gdy prace budowlane w punkcie B się zaczynają, droga jest już gotowa. :arrow: Jeśli szejk postanowi, że obok twojego osiedla będzie zbudowana spalarnia śmieci, nie masz najmniejszych szans na sprzeciw. Warto więc wcześniej dowiedzieć się, co jest planowane w okolicy. :arrow: Dubaj nie ma jeszcze podatków. Oczywiście poza 5% podatkiem VAT oraz 3% na (własny) czynsz. Oraz oczywiście opłatami za wszelkiego rodzaju licencje, takie jak wiza mieszkalna, karta zdrowia, licencja handlowa itp. --- Gdy pierwszy raz byłem w Dubaju w 2003 roku, mieszkało tam 900 000 ludzi. W 2004 roku było ich już ponad 1,3 mln, a teraz jest ich ponad 2 mln. To, co mnie fascynuje w Dubaju, to dynamika panująca w tym państwie-mieście: Obecnie budowanych jest 1000 wieżowców, a gdy zostaną one ukończone, Dubaj będzie zbudowany zaledwie w 5%. Jest to jak na długiej, wąskiej planszy do gry w szachy: Gdy zostanie zbudowany A1, zostanie zbudowane A2 i B1. Następnie przychodzą B2, A3 itd... Każde z tych pól ma szerokość od 1 do 3 km i długość od 3 do 5 km. Klimatycznie Dubaj jest mniej interesujący niż Szwajcaria. Cały rok jest słońce, palmy, pustynia i plaża. Latem temperatury są nie do zniesienia, sięgające nawet 50°. Zimą jest bardzo przyjemnie: Dzienne temperatury sięgają 26°, a wieczorem do północy około 17-20°. Oznacza to, że latem ludzie poruszają się między klimatyzowanymi pomieszczeniami. Tak samo jak my tutaj jesienią i zimą poruszamy się między ogrzewanymi pomieszczeniami. I podczas gdy siedzimy na zewnątrz do późna w nocy latem i cieszymy się piwem, w Dubaju dzieje się to podczas miesięcy zimowych. Koszty utrzymania w Dubaju są mniej więcej porównywalne do tych w Szwajcarii. Koszty wynajmu mieszkań są znacznie wyższe, ale są one równoważone przez oszczędności podatkowe. Dubaj zapewnia również bardzo luźne i pozytywne środowisko dla biznesmenów. Biurokracja jest bardziej zwięzła i łatwiejsza do przejrzystości niż w Szwajcarii. Biurokracja działa o wiele bardziej wydajnie i jest mniej urzędników, którym kiedyś przyjdzie do głowy jakiś absurd, aby denerwować przedsiębiorców. Bezpieczeństwo prawne to sfera, która najprawdopodobniej przemawia za Szwajcarią, chociaż tutaj również nie masz szans wobec organów podatkowych, AVS, VAT - krótko mówiąc, państwa ogólnie - jeśli nie dysponujesz odpowiednim kapitałem, aby zatrudnić najlepszych prawników. Dubaj jest krajem arabskim. To prawda. Ale tylko 5% populacji to obecnie miejscowi. Zatem udział obcokrajowców wynosi odpowiednio 95%. Istnieje klasa wyższa miejscowych, którym wszystko należy, obok nich około 10% Europejczyków w zarządzie oraz jako specjaliści, 50% Hindusów/Pakistańczyków, którzy prowadzą mniejsze przedsiębiorstwa, taksówkarzy, itp., oraz niższą klasę robotników kontraktowych w budownictwie (Filipinowie, Pakistańczycy) lub sprzątaczek, niańek (Filipinowie) na źle płatne posady. Zarówno dla Dubaju, jak i dla Szwajcarii, konieczne jest posiadanie pieniędzy, pomysłów i dobrej edukacji, aby móc prowadzić rozsądne życie. Jednak w Dubaju ceni się bardziej pomysły i edukację niż tutaj. Ten, kto ma dobre pomysły i jest gotowy ciężko pracować, aby je realizować, zostanie w Dubaju nagrodzony, a tutaj zawadzają mu. To jest wielka różnica! W Szwajcarii istnieje gęsta sieć społeczna, która łapie leniwych i niechętnych. Kosztem pracowitych. W Dubaju nie ma takiej możliwości. Kto nie ma pracy, zostaje zwolniony! Wiem, że brzmi to bardzo nieludzko i brutalnie. Ale żyję w kantonie (BE), gdzie 50% osób pracujących jest opłacanych przez sektor publiczny. Nie tylko muszę finansować tych pasożytów, którzy co jakiś czas wpadają na pomysł, jak mnie pozbawić mojego czasu lub pieniędzy :twisted: Czy jestem sfrustrowany? Tak, z pewnością. Ale to nie jedyny powód. Najlepiej - i teraz wracam do giełdy wartościowych - żyje się w krajach rozwijających się. To podobne do akcji: Sprzedaje się akcje, które mają za sobą żniwa i maleją. Kupuje się akcje, które rosną. W długotrwałym historycznym kontekście pojawia się pytanie: Kto musi sprzedawać złoto i dokąd trafia. Bogate kraje zachodnie (poza USA) sprzedają swoje bogactwa (= złoto), ponieważ w innym przypadku nie będą w stanie utrzymać systemu emerytalnego. Zamiast tego wymieniają substancję (= złoto) na papier (= dolary), a to jest głupie! Azjaci (a Dubaj należy do Azji) kupują to złoto i magazynują długoterminową substancję, którą wykupują od głupich. To jest sprytne. Dla mnie więc pojawia się pytanie: Gdzie widzę swoją przyszłość? W kraju (jeszcze) bogatym, ale głupim, czy w sprytnym kraju? Nie ma wątpliwości: Podążam za przepływem złota!!! To, co mnie również przekonuje w Dubaju (przynajmniej mnie), to sposób, w jaki tam się prowadzi biznes: Nie spotyka się o 09:00 w sali konferencyjnej, ale omawia wszystko w spokojnej atmosferze herbaciarni lub baru. Gdy w tym czasie obecne są rodziny wraz z dziećmi, nie jest to uważane za przeszkadzające. Wręcz przeciwnie. Rodzina i dzieci są ważne w krajach arabskich, a jeśli kobiety i dzieci żyją w harmonii, to szansa na to, że mężczyźni też zaczną ze sobą współpracować, jest wysoka. Ale to oczywiście wszystko jest subiektywne. Typowy Niemiec (Teuton) bardziej odpowiada chłodna atmosfera sali konferencyjnej.

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez richard100
Cześć Marcusie, dzięki za twój szczegółowy raport. Widać, że niewiele się zmieniło w ciągu ostatnich 26 lat. Z pewnością można wiele się nauczyć z tych krajów. Również polityka wobec obcokrajowców, o której wspomniałeś. Kto nie ma pracy, musi odejść. Tak było już wtedy. Każda firma, która tam się osiedlała, musiała mieć sponsora. Składał się on z Emirati. Mówisz o Dubaju, jak i o pozostałych 6 państwach, jako o dyktaturze. To nie do końca prawda. Dyktator dochodzi do władzy siłą, otacza się tajną policją i armią. Tutaj mamy do czynienia z bardzo specyficzną formą rządów, która jest typowa dla państw Zatoki Perskiej. To ma coś z dyktatury i coś z demokracji. Przywódca nie jest wybierany przez lud, a przez kilka bogatych rodzimych rodzin, zwanych szejkami. Z ich grona wybiera się najlepszego mężczyznę. Jeśli się nie sprawdzi, zostaje usunięty. W jednej sprawie się nie zgadzamy. Mi bardziej podoba się w Szwajcarii. Ale to chyba kwestia wieku. :lol: (Z wiekiem maleje skłonność do ryzyka.) Przykład: Jeśli w przeszłości brałeś udział w wypadku samochodowym i obraziłeś lokalną osobę, szedłeś prosto do więzienia. Nie trzeba mówić, że zawsze byłeś winien. Sędzia powiedział: Gdybyś nie był w tym kraju, Emirati by nie miał wypadku. U nas przynajmniej mówi się: Każdy jest równy wobec prawa... nie zawsze, ale coraz częściej... Kolejny przykład. Moja córka skaleczyła się w głowę i bardzo krwawiła. Zabraliśmy ją i pojechaliśmy taksówką do najbliższego szpitala. Zgłosiliśmy się na recepcji. Tylko potrząsnęli głową i dali nam do zrozumienia, że powinniśmy odejść, ponieważ ten szpital jest przeznaczony tylko dla obywateli lokalnych. Nie dostaliśmy pomocy. Więc wyszliśmy na ulicę, poszukaliśmy kolejnej taksówki i innego szpitala. To są wspomnienia, które pozostają na zawsze. Zresztą, życzę ci powodzenia podczas pobytu. Nie chcę, abyś miał złe wrażenie. Czas tam był dla nas wielkim wyzwaniem i nie chciałbym go stracić. Tak jak każdego pobytu za granicą, to zbogacenie. I warto wiedzieć, że gdzieś na tym świecie masz Dom, do którego zawsze możesz wrócić. Pozdrowienia, Rich

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez ADMCI4
Tak więc giełda osiągnęła obecnie około 480 punktów!! (w zeszłym październiku: 1300) Jak i gdzie można teraz zainwestować na giełdzie w Dubaju? Najchętniej chciałbym zawrzeć kilka opcji, ale czy w ogóle są dostępne? Czy ktoś już tam inwestował? Dzięki.

Re: giełda w Dubaju.

Napisany przez monika33
w tym roku dobra wydajność

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata