Taner pisze:
Cześć!
Kilka lat temu kupiliśmy Dom i musimy co miesiąc spłacać około 1000 euro. Jeśli nasz partner dostanie tylko świadczenie chorobowe za cztery tygodnie, to może to być niemożliwe do zrealizowania.
Co do właściwego pytania, niestety nie mogę nic dodać. Przepraszam.
Jednak zastanawiam się zawsze, jak można się w to wplątać. Jeśli finansowanie domu jest już zagrożone w przypadku choroby trwającej ponad 6 tygodni, to coś musi być nie tak.
Nie chcę nikogo urazić ani sugerować czegokolwiek. Ale jeśli kapitał w wysokości 1000
euro miesięcznie może być spłacany, to w gospodarstwie domowym powinno być wystarczająco dużo luzu, aby zrekompensować obniżenie świadczenia chorobowego. Zadam więc bardzo kontrowersywne pytanie, czy istnieją jakieś wydatki, które można tymczasowo zawiesić?
Raty powinny być najważniejszym wydatkiem w Państwa gospodarstwie domowym, ponieważ jeśli
kredyt się chwieje, to Wasz
Dom jest zagrożony. A to może skończyć się źle.
Zanim zdecydujecie się na zawieszenie rat lub podobne działanie, koniecznie porozmawiajcie z Waszym bankiem. Na pewno można znaleźć rozwiązanie, ale ja traktowałbym to tylko jako ostatnią możliwość. Przed tym warto ograniczyć wszystkie inne wydatki do minimum.
Jak najlepiej rozważyć jeszcze raz to, co Pan napisał: nie będzie to w żadnym wypadku możliwe i przemyśleć, czy tak faktycznie jest. Co dokładnie można zrobić, aby mimo otrzymywania świadczenia chorobowego nadal poprawnie zarządzać dochodami?