- śr mar 15, 2006 2:09 pm
Lekcja 1
Pewna wrona siedziała na drzewie i cały dzień nic nie robiła. Mały zając zobaczył wronę i zapytał ją: Czy ja też mogę usiąść tak i cały dzień nic nie robić? Wrona odpowiedziała: Oczywiście, dlaczego by nie?! Zatem mały zając usiadł na ziemi pod wroną i odpoczywał. Nagle pojawił się lis, skoczył na małego zająca i go zjadł.
Lekcja zarządzania:
Aby siedzieć bezczynnie, musisz siedzieć bardzo, bardzo wysoko!
Lekcja 2
Indyk rozmawiał z bykiem. Chciałbym móc wspiąć się na szczyt tego drzewa, powiedział indyk, ale nie mam na to energii. Byk odpowiedział: Cóż, dlaczego nie zjesz trochę mojego obornika? Jest w nim wiele składników odżywczych. Indyk skubał trochę obornika i oto, rzeczywiście dostał wystarczająco dużo siły, by wzbic się na pierwszą gałąź. Następnego dnia, po zjedzeniu jeszcze więcej obornika, zdołał dotrzeć już na drugą gałąź. W końcu, po czterech dniach jedzenia obornika, dumnie osiągnął szczyt drzewa. Jednakże niedługo potem zauważył go rolnik, który natychmiast go zastrzelił strzelbą!
Lekcja zarządzania:
Byczy treść może cię może cię doprowadzić na szczyt, ale
nie będzie cię tam trzymać na zawsze!
Lekcja 3
Gdy ciało zostało stworzone, wszystkie części ciała chciały być szefem. Mózg powiedział: Ja powinienem być szefem, ponieważ mam kontrolę nad funkcjami całego ciała. Stopy odpowiedziały: My powinniśmy być szefem, bo nosimy mózg i doprowadzamy go tam, gdzie chce. Ręce powiedziały: My powinniśmy być szefem, bo wykonujemy całą pracę i zarabiamy pieniądze.
I tak dalej i tak dalej, z sercem, nerkami, płucami, oczami itp. Na koniec odzywa się odbyt. Pozostali śmieją się z pomysłu, żeby odbyt miał być szefem. Tak więc odbyt zaczął strajkować. W krótkim czasie oczy zaczęły się krzyżować, ręce się skurczyły, stopy zniekształciły, serce i płuca ogarnęła panika, a mózg gorączkował. Ostatecznie postanowili, że odbyt powinien być szefem. Ostatni resorowali pracę, podczas gdy szef po prostu siedział i od czasu do czasu wypuszczał kupa!
Lekcja zarządzania:
Nie potrzebujesz mózgu, żeby być szefem - każde odbyt może nim być.
Lekcja 4
Mała ptaszyna leciała na południe z powodu nadchodzącej zimy. Było tak zimno, że ptak zamarzł i runął na ziemię. Kiedy leżał zamrożony na dużym polu, przyszła krowa i oblała go swoim obornikiem. Ptak poczuł, jak mu cieplej i jego życie wróciło. Leżał tam w gównie, ciepło i szczęśliwie, wkrótce zaczął śpiewać. Przechodząca kotka usłyszała śpiew ptaszyny i przyszła sprawdzić. Podążając za śpiewem, znalazła ptaka, wyciągnęła go z gówna i zjadła!
Lekcja zarządzania:
1. Nie każdy, kto rzuca na ciebie gównem, jest twoim wrogiem!
2. Nie każdy, kto cię wyciąga z gówna, jest twoim przyjacielem!
3. A jeśli utkniesz w gównie, trzymaj mordę zamkniętą!
Aktualnie jest tu dość cicho.
Lancelot