- śr paź 27, 2010 7:51 am
Przed kryzysem finansowym i gospodarczym ciągle słyszeliśmy o finansowaniu zeroprocentowym, bez względu na to, czy w radiu czy w telewizji. Wszędzie był na to nacisk kładziony. Podczas czasów premii za złomowanie, reklamy salonów samochodowych były jeszcze bardziej widoczne.Ale dziwnym trafem od tamtej pory stało się cicho w tej kwestii. kredyty samochodowe kosztują pieniądze, i to nie mało. Ale jeśli gospodarka ma się rozwijać w tym obszarze, dlaczego nie ma już tych wspaniałych zeroprocentowych finansowań? Czy może po prostu zrobiłem zbyt słabe badania?