Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez floria1919
Cześć, około 10 lat temu mój mąż i ja zainwestowaliśmy prawie 15 000 € w formę inwestycji, którą zalecił nam nasz bankier. Wtedy przyszliśmy do niego, aby kupić akcje Templetona, a on wcisnął nam swoje własne rzeczy: Mamy też dobre formy inwestycji - to była jego odpowiedź. Dziś, po 10 latach, nasze pieniądze są warte tylko 12 000 €. Czyli straty 3000 € - nie mówiąc już o zysku. Jak mogę przycisnąć bank/bankiera za błędną poradę?

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez 2Bolitho
Czy jesteś pewien, że Twoje zainwestowane 15 000 EUR sprzed lat teraz są warte 12 000 EUR? Inflacja w ostatnich latach była niska, ale nie sądzę, że 12 000 EUR teraz stanowią równowartość 12 000 EUR z przed 10 lat. Szacuję inflację na około 1,5% rocznie średnio. Po 10 latach wynosi to około 16%. Aby uzyskać równowartość 12 000 EUR z roku 2000, musiałbyś teraz zainwestować około 14 000 EUR. Sądzę, że mamy ponownie do czynienia z pułapką postrzegania doradców i sprzedawców. Pewne jest także to, że pracownicy banku muszą osiągać określone wskaźniki, aby otrzymać odpowiednie premie. Dlatego też sprzedaż własnych produktów nie powinna dziwić. Kto wtedy podpisał umowę? Czy Twój doradca bankowy zagwarantował Ci zysk? Czy raczej poinformował Cię o ryzyku i szansach, a następnie na podstawie pięknych wyników z przeszłości wyciągnął wnioski na przyszłość? Myślę, że ktoś cię przekonał do zakupu innego produktu, być może nawet bez informowania się o nim czy poszukiwania drugiej opinii. Ale czy to było złe doradztwo, nie wiem. Co to właściwie znaczy? Dobry człowiek nie mógł przecież wiedzieć, że piękne wykresy nie zawsze będą rosnąć w przyszłości. Skąd miałby wiedzieć, nikt tego nie mógł przewidzieć. Jeśli to jest w rzeczywistości rodzaj oszustwa, na przykład obietnica zysku lub brak informacji o ryzyku, albo niewłaściwy produkt do kompletnie niewłaściwej sytuacji życiowej, wtedy jest to z pewnością wątpliwe i powinno być ścigane oraz zgłoszone. Pomocny na pewno będzie tutaj prawnik. Jeśli jednak jest to tylko twoje niewystarczające podejście, to jest to jedna z najważniejszych lekcji w kwestiach finansowych. Nigdy więcej nie będziesz lekkomyślnie powierzał komuś swoich pieniędzy. Przepraszam za prosty język. Ale często jest to bardziej uzdrowicielskie niż źle zrozumiana troska.

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez Graufell
Florio, na pierwszy rzut oka jeszcze nie do końca rozumiem. Początkowo chciałeś kupić Akcje Templetona. Może masz na myśli fundusz akcyjny Templetona? A jakiego dokładnie produktu dostałeś?

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez floria1919
tak, mojego męża i mnie zainteresował wtedy fundusz wzrostu Templetona; mieliśmy wystarczającą wiedzę na ten temat i poszliśmy do banku. Po tym, jak doradca bankowy wmówił nam, że także jego bank ma dobre formy inwestycji, przedstawił nam wykres wartości UniGlobal z ostatnich lat. Nie ostrzegł nas o ryzykach.

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez 2Bolitho
No cóż, jeśli przychodzę z życzeniem zakupu funduszu inwestycyjnego i wcześniej się o nim dowiedziałem, to jak mogę potem powiedzieć, że nie zostałem poinformowany o ryzykach, gdy zakupiłem inny fundusz? Przykro mi, nie rozumiem.

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez Graufell
Obawiam się, że nic już nie da się zrobić. Ostatnia dekada nie była zbyt złotym okresem dla akcji i funduszy akcyjnych. Spójrzmy na 10 lat: Templeton Growth ma minus 4,16%, a UniGlobal minus 9,32%. Różnica nie jest tak duża. Na rok UniGlobal ma wzrost wartości prawie 20%, a Templeton Growth zaledwie 17%. UniGlobal wyrównuje straty. Nie denerwujcie się teraz, prawdopodobnie niedługo wrócicie do zysku.

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez floria1919
Bolitho pisze: No cóż, jeśli przychodzę z życzeniem zakupu funduszu i wcześniej się o nim poinformowałem, to nie mogę potem powiedzieć, że nie zostałem poinformowany o ryzyku, gdy kupiłem inny fundusz. Przepraszam, nie rozumiem.
Co to ma wspólnego z czymś innym? Jeśli bankier wciska mi swoje towary, bo na tym zyskuje, to wcale nie oznacza, że poinformował mnie o ryzyku!!! Ufałem temu facetowi, u którego otworzyliśmy konta 25 lat temu! Jesteś z branży?

Re: został źle doradzony przez pracownika banku

Napisany przez 2Bolitho
Nie, chociaż pracowałem przez 2 lata w dziale kredytowym banku, to nie uczyłem się tego i nie jest to obecnie moje pole działania. Pieniądze są jednak moim hobby, zajmuję się finansami całej rodziny. Moim tematem jest edukacja w zakresie finansów. Chcę przyczynić się do tego, aby jak najwięcej ludzi mogło odnosić sukcesy na rynkach kapitałowych. Zawsze zastanawia mnie, z jaką naiwnością ludzie podchodzą do kwestii finansowych. Każda inna decyzja, nawet ta o znacznie mniejszym znaczeniu, jest dokładnie rozważana. Opcje są porównywane, a dopiero potem podejmowana jest decyzja. Tylko w sprawach finansowych ludzie oddają swoje pieniądze pierwszej lepszej osobie, ponieważ kilka ładnych linii z przeszłości zawsze wskazywało w górę. Po prostu tego nie rozumiem. Musi to wynikać z tego dziwnego stosunku, który szczególnie my Niemcy mamy do pieniędzy. Tak, zaufanie jest dobre. Ale to nie oznacza, że można całkowicie oddać swoje decyzje w ręce innych. Trochę odpowiedzialności za siebie samych nie można sobie odmówić. Mam na myśli, że chciałeś kupić fundusz. I otrzymałeś fundusz, tylko innej marki. Nie Opel, tylko VW. To, że otrzymałeś alternatywę od dealera VW, gdy zapytałeś o Opla, nie powinno cię dziwić. Ryzyko jest mniej więcej takie samo, czy kupisz Uniglobal czy Templeton Growth. I Graufell napisał, że oba fundusze są na minusie. Więc nawet z twoim pierwotnym życzeniem poniosłbyś stratę. A to po prostu wynika z rozwoju gospodarczego w latach 2000. Oczywiście jest wystarczająco dużo funduszy, które w ciągu ostatnich 10 lat odniosły zysk i nawet przewyższyły inflację. Ale ogólnie, jeden fundusz nie wystarczy, jeśli chcesz prowadzić rozsądną strategię inwestycyjną. Ważne jest rozproszenie ryzyka i inwestowanie nie tylko w fundusze, ale także w inne klasy aktywów. Ale, jak napisał Graufell, musisz mieć cierpliwość. Ceny akcji obecnie rosną. Jeśli w najbliższym czasie nie pojawi się kolejny kryzys, to wkrótce powinieneś móc sprzedać z zyskiem. Czy uda ci się zrekompensować inflację, to pokaże przyszłość.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata