- czw gru 23, 2010 4:24 pm
Cześć wszystkim,
jestem przekonanym klientem dużej frankfurckiej banku bezpośredniego, kredyty hipoteczne, darmowe pieniądze w każdym bankomacie, tanie gotówki na całym świecie, itd. itp.
Tylko teraz wpadłem w pułapkę. Mieliśmy wspólne konto (konto LUB), ale moja żona przestała być moją żoną, odwołała (na zalecenie swojego prawnika) wspólną, nieograniczoną dyspozycję, konto stało się kontem I, i nagle kran z pieniędzmi został zamknięty, dla obojga !!
Wszystkie karty natychmiast straciły ważność, bankowość internetowa została zablokowana, dyspozycje można było wydawać tylko przy obu podpisach na kartce papieru. Dochody nadal wpływały na konto, ale nikt nie mógł do nich dotrzeć.
W zasadzie bylibyśmy w takiej samej sytuacji w banku stacjonarnym.
Po pewnym czasie postanowiliśmy zmienić konto z powrotem na konto LUB, aby je podzielić i wypłacić, wysłaliśmy list z oryginalnymi podpisami do banku, i wtedy zaczyna się koszmar:
Infolinia banku jest kompletnie przytłoczona tą problematyką, udzielane są informacje, które są później odwoływane, przesyłane są PIN-y, które od razu są uznawane za nieważne, czysty chaos !!
Dzisiaj, po ponad 8 dniach od otrzymania listu w banku, mogłem po raz pierwszy dysponować swoim kontem osobistym, przekazywać pieniądze na inne konta. Rachunek papierów wartościowych nadal jest zablokowany.
Tak wyglądają radości z posiadania taniego konta w banku bezpośrednim.
Jestem gotowy od teraz płacić za prowadzenie konta i wtedy w dniu X skoczyć na nich do kasy.