Cześć Bernhard,
Odnośnie do twojego pytania, chciałbym wyraźnie odpowiedzieć - NIE.
Choć istnieje wiele ubezpieczeń i banków, które zabezpieczyły się przed bankructwem, twoje zabezpieczenie emerytalne nie jest chronione przed wpływem politycznym i innymi czynnikami zewnętrznymi.
Podałeś: Ogólnie rzecz biorąc, perspektywa wydaje się całkiem niezła, ale czy możemy naprawdę zakładać, że skorzystamy z tych świadczeń emerytalnych?
I na to pytanie musimy jasno odpowiedzieć - NIE. Chociaż temat ten nie jest często poruszany przez ubezpieczycieli, jest to zrozumiałe, ponieważ większość z nich działa tylko dla własnej korzyści.
Na przykład, jeśli dzisiaj 20-letni młody człowiek zawiera umowę rządową i regularnie wpłaca np. 150
euro, naraża się na bardzo duże ryzyko (wysokie straty lub całkowita utrata środków). Przyczyną tego jest długi okres trwania umowy do wieku emerytalnego 67 lat, czyli aż 47 lat (niemal pół wieku).
Spójrzmy teraz na przeszłość. Była kryzys ropy naftowej, zimna wojna, inflacja, reformy walutowe itp. Nie ma żadnego powodu, dlaczego co najmniej część z tych zdarzeń nie mogłaby się powtórzyć w ciągu kolejnych 47 lat. Wystarczy spojrzeć na kryzys w strefie
euro. Nikt nie wie, jak długo potrwa. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, ile państw jeszcze zbankrutuje. Nawet nie można z pewnością powiedzieć, czy
euro przetrwa kolejne 5 lat.
Obecnie Niemcy mają długi w wysokości 1 805 381 900 000
euro. Jak duże będą długi za 47 lat??? Czy dojdzie do reformy walutowej??? Co wtedy stanie się z moją umową rządową? Na te pytania nie jest w stanie udzielić wiarygodnych odpowiedzi nikt. Jedno jest pewne - jeśli długi Niemiec będą nadal tak szybko rosnąć, prędzej czy później musi dojść do reformy walutowej. Bardzo niepokojący wydaje się również problem starzenia się populacji (w 2050 roku jeden pracownik musi finansować jednego emeryta). Czy wtedy nasze systemy opieki społecznej zawiodą? Czy rządy będą musiały złamać swoje obietnice (np. umów rządowych nie uwzględniają w zasiłku dla bezrobotnych) i w przypadku utraty pracy nakazać wykorzystanie oszczędności z umów zanim udzielą jakiejkolwiek pomocy ze środków publicznych? Prawdopodobnie szanse na to są dużo większe, niż mogłoby się wydawać.
Podsumowując, twoje ubezpieczenia emerytalne zdecydowanie nie są bezpieczne.
To jednak nie oznacza, że nie warto oszczędzać na starość.
Oszczędzanie na emeryturę jest i pozostaje bardzo WAŻNE.
Ponieważ istnieje również bardzo wiele dobrych alternatyw. Moim zdaniem najlepszym zabezpieczeniem na starość jest własne spłacone mieszkanie.
FIZYCZNE złoto i srebro również są dobrymi formami oszczędzania na emeryturę. Jednakże nie sposób przewidzieć, ile będą warte za 47 lat. Ale można być pewnym, że złoto lub srebro będą miały wartość, tylko jaką?
Pozdrawiam